O TYM JEST GŁOŚNO

Szczere wyznanie Qczaja: „Chciałbym mieć dziecko, ale będąc gejem w tym kraju…”

Słowa trenera bardzo rozzłościły jedną internautkę

Rafał Kowalski 8 maja 2020 13:55

Daniel Kuczaj zaraża swoim optymizmem, otwartością i siłą tysiące Polek i Polaków. Gdy kilka miesięcy temu trener przyznał się, że jest osobą homoseksualną, internauci w zdecydowanej większości oddali mu dobrą energię i wspierali w dniu, na który przygotowywał się długi czas. Są jednak osoby, które nie zgadzają się z poglądami 33-latka. Wczoraj trener wdał się w dyskusję z jedną z internautek, której nie spodobało się, że Qczaj chciałby mieć dziecko.

Czy Qczaj chce mieć dzieci? Trener o byciu gejem i adopcji

Wymiana zdań między gwiazdorem Internetu a użytkownikami Instagrama zaczęła się pod postem Anny Lewandowskiej, która podzieliła się z fanami informacją o narodzinach drugiej córeczki. Pod pięknym zdjęciem małej Laury, Qczaj złożył gratulacje. „Ło Boziu! i te paluszki ❤❤”, napisał. Jedna z osób, która zauważyła ten komentarz odpisała, że na każdego w kwestii dzieci przyjdzie czas, także i na trenera...

33-latek uznał, że to dobry moment, by napisać, czy sam planuje mieć w przyszłości dziecko. „Niestety będąc gejem nie mogę w tym kraju mieć dziecka”, zaczął swój wpis i nawiązał dalej do przeszłości, w której musiał zmierzyć się z tatą-alkoholikiem. „Chciałbym dać jakiemuś dzieciaczkowi lepszy start w życie jakiego sam nie miałem, miłość której będąc dzieckiem od ojca nie zaznałem, ale w naszym kraju jakoś bardziej się woli gdy dziecko obumiera w domu dziecka z braku miłości czy wychowuje się w patologii np. bite przez rodziców... W naszym kraju najważniejsze jest przysłowie „chłopak i dziewczyna to normalna rodzina” tak więc co mam Ci kochana powiedzieć... mimo, że dałbym takiemu dziecku największą miłość świata to jestem gejem i bałbym się, że ta „lepsza” połowa naszego społeczeństwa by je po prostu zniszczyła... ale może kiedyś... może nie tu... może coś się zmieni <3” dodał Daniel Kuczaj.

To byłby zapewne ostatni wpis entuzjasty sportu na ten temat, jednak jednej z internautek nie spodobało się to, co napisał Qczaj. „Z całym szacunkiem. Osobiście nie przeszkadzają mi geje. I jeżeli ma Pan takie upodobania to bardzo proszę”, zaczęła jedna z osób swój komentarz, jednak dalej zaprzeczyła swojemu byciu tolerancyjną. „ Ale jeżeli chce Pan mieć dziecko jak w normalnej rodzinie, to proszę je sobie urodzić, tak jak to normalnie wygląda. Dziecko potrzebuje matki i ojca. Rodzina stworzona przez dwóch mężczyzn nie jest normalną rodziną i żadna miłość Pana do dziecka nie zastąpi mu matki”, napisała. „Jeżeli mężczyzna chce wychować dziecko z drugim mężczyzną to niech sobie je spłodzą”, dodała w kolejnym wpisie.

Internauci nie pozostali na ten komentarz obojętni. Zdecydowana większość prosiła trenera, by się nie przejmował, a z autorką wpisu mocno polemizowała. To samo zrobił dziś rano Daniel Kuczaj. „Z całym szacunkiem proszę się puknąć w czoło☺ Dziecko potrzebuje miłości! Jeśli chodzi o normalność to proszę powiedzieć wszystkim samotnym mamom, że są nienormalne, proszę również powiedzieć to babciom które je wychowują… Ja również szanuję tak ograniczone osoby jak pani, ale jeśli kiedykolwiek będę miał szansę by mieć dziecko to będę je miał!”, zakończył mocno swój wpis.

Danielowi życzymy spełnienia wszystkich marzeń z nadzieją, że jak najmniej osób, będzie mu utrudniało ich realizację. 

Pod tym postem rozgorzała dyskusja między Qczajem a internautką

Daniel Kuczaj, Qczaj
Fot. ADAM JANKOWSKI/REPORTER/East News

Daniel Qczaj, VIVA! wrzesień 2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

TAGI #Qczaj

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.