Reklama

Są artyści, których obecność na festiwalowej scenie wykracza daleko poza kolejne występy, nagrody i jubileusze. Z czasem stają się częścią historii miejsca. Tak właśnie jest z Marylą Rodowicz i Opolem. Trudno dziś wyobrazić sobie historię najważniejszego festiwalu polskiej piosenki bez jej przebojów, spektakularnych kostiumów i scenicznej energii. Po dziesiątkach występów na opolskiej scenie artystka doczeka się więc kolejnego wyjątkowego wyróżnienia. Tym razem jej wizerunek na stałe wpisze się w krajobraz miasta.

Od debiutantki do królowej Opola. Maryla Rodowicz od 58 lat tworzy historię festiwalu

Kiedy Maryla Rodowicz po raz pierwszy pojawiła się na opolskiej scenie, nikt nie mógł jeszcze wiedzieć, że zaczyna się właśnie jedna z najdłuższych i najbardziej barwnych historii w polskiej muzyce rozrywkowej. Był 1968 rok, a początkująca wówczas wokalistka wystąpiła podczas 6. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w koncercie Debiutów. Zaśpiewała „Zabierz moje sukienki” oraz „Co ludzie powiedzą”.

Rok później do Opola przyjechała już po kolejne ważne doświadczenie. Za wykonanie utworu „Mówiły mu” otrzymała nagrodę Przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół Opola. Piosenka stała się jednym z jej pierwszych dużych przebojów, a festiwal miejscem, do którego przez następne dekady miała regularnie powracać.

Dziś trudno patrzeć na te archiwalne występy inaczej niż jak na początek niezwykłej drogi. Rodowicz z czasem przestała być po prostu jedną z gwiazd pojawiających się w opolskim amfiteatrze. Stała się jedną z twarzy samego festiwalu – artystką, której występy potrafiły wywoływać emocje jeszcze długo po zgaszeniu scenicznych świateł.

Nie bez znaczenia pozostawał jej niezwykły wizerunek. Maryla Rodowicz nigdy nie traktowała sceny wyłącznie jako miejsca do zaśpiewania piosenki. Kostium, ruch, kolor, fryzura i scenografia były elementami większego widowiska. Na długo przed tym, zanim spektakularne stylizacje stały się oczywistą częścią wielkich muzycznych show, ona potrafiła sprawić, że o jej kreacjach mówiło się równie dużo, co o wykonywanych przebojach.

Przez kolejne dekady Rodowicz nie tylko obserwowała zmiany zachodzące w polskiej muzyce popularnej, lecz sama pozostawała jedną z jej najważniejszych bohaterek. Jej utwory – od „Małgośki”, przez „Niech żyje bal”, aż po „Remedium” – weszły do kanonu rodzimej piosenki. Opole pozostawało zaś jednym z miejsc najmocniej związanych z jej artystyczną biografią.

Zmieniały się muzyczne mody, regulaminy festiwalu, publiczność i sama Polska, ale nazwisko Maryli Rodowicz wciąż powracało w Opolu. Nic więc dziwnego, że władze miasta zdecydowały się teraz na gest, który ma pozostać na znacznie dłużej niż jeden festiwalowy wieczór.

Maryla Rodowicz, VIVA, 15/2018.
Maryla Rodowicz, VIVA, 15/2018. fot. Piotr Porębski

Maryla Rodowicz będzie miała mural w Opolu. Prezydent pokazał wyjątkowy projekt

O przedsięwzięciu poinformował prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, publikując w mediach społecznościowych wizualizację przygotowywanego muralu. Już sam tytuł jego wpisu nie pozostawiał wątpliwości, jaką pozycję zajmuje artystka w historii miasta. Prezydent nazwał projekt „Muzycznym Muralem Królowej Maryli”.

Nowe malowidło będzie siódmym muralem na opolskiej muzycznej trasie. Tym razem wybrano dzielnicę Chabry, a dokładniej ścianę budynku przy ul. Chabrów 153–159. I choć na pierwszy rzut oka lokalizacja może wydawać się po prostu kolejnym miejscem w miejskiej przestrzeni, za wyborem kryje się bardzo konkretny pomysł.

Chabry są jednym z największych osiedli Opola, a ich „kwiatowa” nazwa idealnie wpisuje się w estetykę kojarzoną z Marylą Rodowicz. Przez lata w jej scenicznych stylizacjach pojawiały się intensywne kolory, wzory, kwiaty, pióra i fantazyjne dodatki. Trudno wskazać inną polską artystkę, która z podobną konsekwencją budowałaby tak charakterystyczny, pełen ekspresji sceniczny świat. Na ten aspekt zwrócił uwagę również sam prezydent Opola. Jak zaznaczył we wpisie, lokalizacja nie jest przypadkowa, ponieważ kwiatowy charakter dzielnicy współgra z wizerunkiem Maryli, od lat kojarzonym z „kolorem, kwiatami i niezwykłą ekspresją”.

Maryla Rodowicz, VIVA, 15/2018.
Maryla Rodowicz, VIVA, 15/2018. fot. Piotr Porębski

W zamyśle władz miasta mural będzie kolejnym elementem opowieści o muzycznej historii Opola, ale też wizualnym ukłonem w stronę osobowości Rodowicz. Artystki, która przez niemal sześć dekad udowadniała, że scena nie musi być miejscem zachowawczym. „Maryla Rodowicz jest jedną z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, od lat nierozerwalnie związaną z naszym festiwalem” – podkreślił Arkadiusz Wiśniewski.

Wyróżnienie ma dodatkowy, symboliczny wymiar. Jak przypomina Pomponik, Rodowicz została już wcześniej honorową obywatelką Opola. Mural będzie zatem kolejnym sposobem, w jaki miasto zaznacza jej szczególne miejsce w historii festiwalu i polskiej piosenki.

Równie ciekawie prezentuje się artystyczne zaplecze całego przedsięwzięcia. Za projekt muralu odpowiada Ola Osadzińska – ilustratorka, dyrektorka artystyczna i kuratorka, której prace publikowano m.in. na łamach „Elle”, „Glamour”, „Wysokich Obcasów”, „Przekroju” i „Twojego Stylu”.

Nie jest to jednak jej pierwsze spotkanie z Marylą Rodowicz. Osadzińska jest również autorką okładki albumu „Ach świecie…”. Sam mural namaluje natomiast opolska grupa artystyczna Murki. Przedsięwzięcie połączy więc kilka elementów, które szczególnie dobrze pasują do historii Rodowicz: muzykę, modę, ilustrację, wyrazisty kolor oraz przestrzeń miasta, z którym jej kariera jest związana od 1968 roku.

Na efekt nie trzeba będzie długo czekać. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta Opola oficjalne odsłonięcie muralu planowane jest na połowę września 2026 roku. Co więcej, w wydarzeniu ma uczestniczyć sama Maryla Rodowicz.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...