Maryla Rodowicz przeprasza po wpadce na wizji i bije się w pierś. „Pożeniłam Maję z Igą”
Maryla Rodowicz od lat uchodzi za jedną z największych fanek tenisa w polskim show-biznesie. Tym razem jednak podczas koncertu w Bielsku-Białej zaliczyła drobną pomyłkę, która błyskawicznie obiegła media i Internet. Artystka nie zostawiła sprawy bez komentarza i publicznie przeprosiła zarówno Igę Świątek, jak i Maję Chwalińską.

Choć sytuacja miała raczej humorystyczny charakter, sama Maryla Rodowicz szybko zorientowała się, że w emocjach po występie pomyliła nazwiska dwóch czołowych polskich tenisistek. Kilka dni później opublikowała szczery wpis, w którym wyjaśniła okoliczności całego zdarzenia i zwróciła się bezpośrednio do obu zawodniczek.
Maryla Rodowicz chciała wyróżnić Maję Chwalińską. Na wizji padły jednak inne słowa
Do sytuacji doszło podczas koncertu inaugurującego tegoroczne „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Bielsku-Białej. Po zejściu ze sceny Maryla Rodowicz udzieliła krótkiego wywiadu. Rozmowa dotyczyła między innymi jej sportowej przeszłości. Prowadzący przypomniał, że artystka w młodości osiągała sukcesy lekkoatletyczne, a następnie zapytał o jej związek ze sportem.
Rodowicz podkreśliła, że sport jest dla niej ważny i postanowiła zadedykować swój występ jednej z polskich tenisistek. Właśnie wtedy doszło do przejęzyczenia, które natychmiast wychwycili bardziej uważni widzowie: „Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej”.

Jak wynikało z dalszej części rozmowy, artystka chciała w rzeczywistości nawiązać do Mai Chwalińskiej, która w ostatnim czasie zwróciła na siebie uwagę świetnymi występami na kortach. Chwilę później Rodowicz mówiła już także o Idze Świątek, komentując szanse polskich zawodniczek przed Wimbledonem. To właśnie połączenie imienia najlepszej polskiej tenisistki z nazwiskiem drugiej zawodniczki sprawiło, że powstała „Iga Chwalińska”.

„Pożeniłam Maję z Igą”. Maryla Rodowicz publicznie przeprosiła obie tenisistki
Kilka dni po koncercie Maryla Rodowicz zamieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym odniosła się do całej sytuacji. Artystka nie tylko wyjaśniła okoliczności zdarzenia, ale przede wszystkim przeprosiła obie tenisistki. W charakterystyczny dla siebie sposób połączyła szczerość, humor i dystans do własnej pomyłki.
Napisała: "Mam pracowite lato i jestem zachwycona, bo uwielbiam robić to, co robię, czyli grać koncerty, być na scenie, bawić się z publicznością. Dzisiaj wróciłam o 3 rano, ale zaraz zabieram się za robienie zupy ze świeżych pomidorów. Chciałam przeprosić Igę Świątek i Maję Chwalińską. Dwa dni temu brałam udział w koncercie TVP otwierającym "Lato z Radiem" w Bielsku-Białej i palnęłam w wywiadzie, że dedykuję swój występ Idze Chwalińskiej. Matko, pożeniłam Maję z Igą. Przepraszam was, dziewczyny, zeszłam ze sceny i byłam jeszcze w innym świecie. A bardzo chciałam pozdrowić klub tenisowy z Bielska Advantage i Maję Chwalińską, która zachwyciła świat. Biję się w piersi. I wracam do pomidorowej. I życzę wam sukcesów na Wimbledonie".
Wpis szybko został zauważony przez internautów i media. Wielu komentujących zwracało uwagę, że artystka od razu przyznała się do błędu, nie próbując go bagatelizować ani tłumaczyć.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
