Wpadka Maryli Rodowicz podczas koncertu w TVP. Te słowa padły na wizji. Tak nazwała Maję Chwalińską
Maryla Rodowicz pojawiła się na scenie w Bielsku-Białej jako jedna z największych gwiazd koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Po występie uwagę widzów przyciągnęła jednak nie muzyka, a krótka wypowiedź artystki.

Maryla Rodowicz od dekad przyciąga uwagę publiczności i niezmiennie pozostaje jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Podczas pierwszego koncertu trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Bielsku-Białej artystka ponownie znalazła się w centrum zainteresowania. Tym razem powodem nie był jedynie sam występ, a także krótka wypowiedź udzielona po zejściu ze sceny. Wystarczyło jedno zdanie, by widzowie natychmiast wychwycili pomyłkę.
Maryla Rodowicz chciała zadedykować występ Mai Chwalińskiej. Doszło do pomyłki na wizji
Koncert inaugurujący trasę „Lato z Radiem i Telewizją Polską” zgromadził w Bielsku-Białej publiczność spragnioną muzycznych emocji. Wśród największych gwiazd wieczoru znalazła się oczywiście Maryla Rodowicz, której występ był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu. Artystka otworzyła wielką wakacyjną trasę koncertową z prawdziwym rozmachem, zachwycając widzów swoim występem i spektakularną kreacją.
Po zejściu ze sceny artystka udzieliła krótkiego wywiadu przed kamerami. Rozmowa naturalnie zeszła na temat sportu – jednej z największych pasji Maryli Rodowicz. Niewiele osób pamięta, że zanim stała się ikoną polskiej estrady, mogła pochwalić się również licznymi sukcesami sportowymi. Prowadzący dopytywał: „Pani Maryla ma za sobą świetną karierę lekkoatletyczną, mistrzyni Polski młodziczek cztery razy sztafetą, sprinty, biegi przez płotki, podobno to wszystko robiła pani z gitarą. Jaki jest sekret?”.
Artystka z entuzjazmem nawiązała do swoich dawnych sportowych osiągnięć, a następnie postanowiła skierować kilka ciepłych słów pod adresem jednej z polskich tenisistek. To właśnie wtedy doszło do drobnej pomyłki. Chcąc zadedykować występ Mai Chwalińskiej, gwiazda powiedziała: „Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Maryla Rodowicz wprost o polskich tenisistkach
Choć część widzów mogła już zauważyć przejęzyczenie, prowadzący nie zdecydował się poprawiać artystki. Zamiast tego płynnie kontynuował rozmowę, pozostawiając drobną pomyłkę bez komentarza. Chwilę później Filip Antonowicz skierował rozmowę na temat tegorocznego Wimbledonu i zapytał Marylę Rodowicz, która z polskich tenisistek ma większe szanse na końcowy sukces.
„Iga czy Maja wygra Wimbledon”, padło pytanie. Gwiazda nie zamierzała jednak podejmować się roli sportowej wyroczni.
„To jest takie wróżenie z fusów. Iga jest naprawdę wielką tenisistką, Maja zaskoczyła cały świat. Dajmy się zaskoczyć”, opowiedziała.
Wypowiedź pokazała, że Maryla Rodowicz z uwagą śledzi tenisowe emocje i kibicuje polskim zawodniczkom. Tym bardziej symbolicznie wybrzmiała wcześniejsza dedykacja, która miała być wyrazem uznania dla osiągnięć Mai Chwalińskiej.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby TikTok i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
