Reklama

Maryla Rodowicz od lat nazywana jest królową polskiej piosenki. Z kolei Opole chwali się zaszczytnym tytułem stolicy polskiej piosenki. Nic więc dziwnego, że artystka kojarzy się z festiwalem, który odbywa się w tym mieście już od 63 lat. Rodowicz jest jednym z symboli tej imprezy. Na deskach amfiteatru opolskiego wystąpiła po raz pierwszy w 1968 roku. Od tamtego debiutu wracała tam ponad 40 razy.

"Opole bez Maryli się nie liczy"

O tym, jak bardzo Maryla jest związana z Krajowym Festiwalem Polskiej Piosenki w Opolu świadczy też kilka innych faktów. To właśnie tam po raz pierwszy wykonała wiele swoich piosenek, które do dziś są przebojami. „Jadą wozy kolorowe”, „Sing sing”, „Małgośka” to zaledwie kilka hitów, które premierowo wykonała właśnie w Opolu. Artystka zdobyła tam też wiele nagród – od Miss Obiektywu, przez Złoty Mikrofon Polskiego Radia, aż po Grand Prix za całokształt twórczości. A kiedy w 2017 roku obchodziła jubileusz 50-lecia pracy artystycznej, to uczciła go fenomenalnym koncertem na opolskim festiwalu. Za swoje zasługi dla polskiej muzyki Rodowicz została też wyróżniona honorowym obywatelstwem miasta Opola.

Zobacz także: Co by robiła Maryla Rodowicz, gdyby nie śpiewała?

To wszystko sprawia, że za każdym razem, gdy nazwiska Maryli nie ma na liście wykonawców zaproszonych na ten festiwal, natychmiast rusza lawina spekulacji, dlaczego jej zabraknie. Nie inaczej jest w tym roku. W sieci od wielu dni mnożą się komentarze zawiedzionych fanów. Jedni pytają o powód jej nieobecności, inni skarżą się, że "festiwal bez Maryli to nie to samo" czy "Opole bez Maryli się nie liczy. Nieobecność artystki w tym roku zaskakuje tym bardziej, że w niedzielę 7 czerwca odbędzie się koncert poświęcony Agnieszce Osieckiej i zmarłej niedawno Magdzie Umer. Obie te artystki były przyjaciółkami Rodowicz.

Maryla Rodowicz na festiwalu w Opolu 1970 r.
Maryla Rodowicz na festiwalu w Opolu 1970 r. Fot. PAP/CAF/Archiwum

Maryla wyjaśnia powód nieobecności w Opolu. "Dla mnie to jest słabe"

Trwające od kilku dni spekulacje przecięła w końcu sama artystka. Jak się okazuje, Rodowicz nie pojawi się w Opolu dlatego, że w tym roku postanowiła się pokazać publiczności innego słynnego festiwalu. "Nie pojawię się na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, ponieważ zgodziłam się wystąpić na festiwalu TVN-u w Sopocie pod koniec sierpnia" — wyjaśniła w rozmowie z Plejadą.

Oba festiwale odbywają się w różnych terminach, więc Maryla mogła pojawić się i w Opolu, i w Sopocie. Ale takiej opcji artystka nie brała pod uwagę. "Nie chcę się powtarzać. Chcę być atrakcją na jednym festiwalu, a nie na wszystkich" - wyznała, po czym wbiła szpilę koleżankom i kolegom po fachu. "Są artyści, którzy przyjmują wszystkie propozycje, festiwale. Dla mnie to jest słabe" - stwierdziła.

Czytaj również: Kapeluszowa bójka Rodowicz i Sipińskiej, odebrana nagroda Cerekwickiej, bojkot Kayah. Oto największe skandale w historii festiwalu w Opolu

W rozmowie z Plejadą gwiazda podzieliła się też wspomnieniem ze swojego debiutu na festiwalu w Sopocie. Pamięta ten występ doskonale, bo dostała po nim propozycję, która mogła rozpocząć jej wielką karierę na Zachodzie. "Sopot nazywało się kiedyś oknem na świat. Jak się pojechało do Sopotu na festiwal, to wtedy mówili, że zrobi się karierę światową. Wszyscy na to liczyli. W moim wypadku tak się stało, bo jak pojechałam na pierwszy festiwal do Sopotu w 1969 r., to dostałam kontrakt w Anglii. Kariera stała otworem, ale z niej zrezygnowałam, bo mnie ówczesny narzeczony namówił. Była straszna afera, Anglicy chcieli odszkodowanie. Tym bardziej z wielkim sentymentem wrócę do Sopotu" — stwierdziła.

Fani talentu Maryli Rodowicz muszą więc uzbroić się w cierpliwość i poczekać na jej wielkie show do sierpnia. W Opolu zobaczymy ją być może za rok. W 2027 roku artystka będzie obchodzić świętować 60-lecie pracy artystycznej. Trudno sobie wyobrazić, że takiego jubileuszu nie uczci na deskach amfiteatru w Opolu.

Maryla Rodowicz świętuje jubileusz 50-lecia pracy artystycznej podczas festiwalu w Opolu
Maryla Rodowicz świętuje jubileusz 50-lecia pracy artystycznej podczas festiwalu w Opolu z, SK:, fot. Piętka Mieszko/AKPA
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...