Andrzej Seweryn, Krystyna Janda
Fot. TRICOLORS/East News
O TYM JEST GŁOŚNO

Krystyna Janda i Andrzej Seweryn byli małżeństwem przez pięć lat. Oto historia ich miłości

„Dość wcześnie zorientowałam się, że nam razem nie będzie dobrze”

Olga Figaszewska 18 stycznia 2021 17:51
Andrzej Seweryn, Krystyna Janda
Fot. TRICOLORS/East News

Krystyna Janda i Andrzej Seweryn przez pięć lat tworzyli małżeństwo. Wspólnie doczekali się córki, Marii, która poszła w ślady znanych rodziców. Byli jedną z najbardziej popularnych par. Ale ich związek nie przetrwał. Dlaczego? Oto historia miłości aktorskiej pary.

Historia miłości Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna

Poznali się na warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Krystyna Jada była studentką, a Andrzej Seweryn pełnił rolę asystenta Tadeusza Łomnickiego. O ile młoda aktorka od razu zwróciła na siebie uwagę wykładowcy, to sama nieszczególnie darzyła go podobnym zainteresowaniem. 

„Widywałam go tylko na korytarzach i bardzo mi się nie podobał, wspominała na łamach „Tylko się nie pchaj. Krystyna Janda opowiada o sobie Bożenie Janickiej”.

Wszystko przyszło z czasem. Mieli coraz więcej okazji do rozmówi i spotkań. Andrzej Seweryn starał się znaleźć jakikolwiek pretekst, by znaleźć się blisko Krystyny Jandy. Starszy aktor niezwykle jej imponował, ale... był żonaty.

Andrzej Seweryn był wtedy mężem działaczki opozycyjnej, Bogusławy Blajfer. Dla niego ta relacja nie miała już przyszłości. Z ogromnym uporem starał się poznać Krystynę Jandę, chociaż rodzina aktorki nie była temu przychylna.

Krystyna Janda i Andrzej Seweryn w filmie "Granica" w reżyserii Jana Rybkowskiego, 1977 rok:

Krystyna Janda i Andrzej Seweryn w filmie
Fot. PAP/CAF-Witold Rozmysłowicz

„Musiałam go bronić, bo ani moi rodzice, ani przyjaciele nie przepadali za nim .. Budził raczej niechęć. Rodzicom nie podobało się w nim wszystko, poczynając od tego, że nie myje włosów i ubiera się z odrobinę przesadną oszczędnością. Mama jeszcze raz błysnęła intuicją: ta cecha Andrzeja miała mi później zatruć życie”, wspominała [Cytat za WP Film].

Gdy Andrzej Seweryn rozwiódł się z żoną oświadczył się aktorce. Para pobrała się, a w 1975 roku doczekali się córki, Marysi. To była dla nich prawdziwa rewolucja. Nie ukrywali swojego szczęścia. Krystyna Janda poświęciła się wychowaniu pociechy, ale pragnęła grać, rozwijać się. Wróciła do pracy. Pojawiły się kolejne sukcesy i tytuły, w których można było ją podziwiać, chociażby w „Człowieku z marmuru”. ,,Dziś myślę, że mój pierwszy mąż ożenił się ze mną, bo potrzebował energicznej żony, która umiałaby wszystkie sprawy załatwiać sama, zostawiając mu wolną głowę. Zorganizowałam więc dom, byłam w ciąży, urodziłam dziecko. Siedziałam z Marysią na kolanach w bujanym fotelu i czekałam, kiedy Andrzej wróci z wieczornego spektaklu. Zupełnie zapomniałam, że ja też miałam zostać aktorką", mówiła aktorka. 

W końcu w małżeństwie Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna coś zaczęło się psuć. Wyczuwalne były napięcia, które przeradzały się w sprzeczki i kłótnie. W ich przypadku relacja mistrz-uczennica nie sprawdzała się w życiu prywatnym. Po latach wspominała, że trudno było jej sprostać surowej krytyce. Czuła się przytłoczona uwagami. „Wyszłam za mąż za mentora, a potem się okazało, że to jest pedagog w domu poprawczym. Jak się robi karierę, to potem trudno jest zrozumieć, że jest się tak krytykowanym”, wspominała w rozmowie z Polsat Cafe.

Gwiazda wspominała, że mąż wymagał, by ćwiczyła dykcję i spisywał jej błędy. Zdarzało się, że występowali wspólnie na jednej scenie czy planie filmowym. „Andrzej kazał mi ćwiczyć dykcję. Oskarżał mnie, że za mało pracuję i mam niewybaczalnie nonszalancki stosunek do zawodu. Zapisywał błędy które, jego zdaniem, popełniałam w trakcie przedstawienia i wyliczał mi je po powrocie do domu, kiedy siadaliśmy do kolacji", podkreślała [cytat za Fakt.pl].

Ich burzliwej relacji nie udało się uratować. Ale żadne z nich nie podejmowało kroków, by w końcu pojąć decyzję o przyszłości.

„To nie było nieudane małżeństwo”, podkreślała potem w jednej z rozmów. „Po prostu dość wcześnie zorientowałam się, że nam razem nie będzie dobrze. Że jestem młoda, inaczej myślę o życiu. Nikt mnie nie rzucił, nie przestał kochać, nie zdominował, nie upokorzył. Dojrzałam jednak do dnia, kiedy powiedziałam sobie: nie będę aktorką, nie będę szczęśliwą kobietą, jeśli pozostanę w tym związku”, dodawała.

Po jednej z kłótni zainterweniowała gosposia aktorów. Jej samej trudno było wytrzymać w atmosferze panującej w domu. Wpłynęła na Krystynę Jandę, by ta wyprowadziła się z domu i przeniosła wraz z dzieckiem do rodziców.

„Kiedyś w nocy, gdy Honorata słyszała, że rozmawiamy, a ja płaczę, przyszła i powiedziała do mnie: Będzie tego. Idziemy do tatusiów. Ja się wtedy spakowałam, ona spakowała swoją walizkę, wzięłam dziecko za rękę. Chyba bym się bez niej nie odważyła”, mówiła aktorka.

Z kolei Andrzej Seweryn wspominał: „Gdy stykają się ze sobą dwie silne osobowości, chwilami może to być twórcze, a chwilami destrukcyjne. Granie najtrudniejszej roli w teatrze jest łatwiejsze niż bycie z kobietą”.

Małżeństwo Krystyny Jandy i Andrzeja Seweryna zakończyło się w 1979 roku. Ich rozstanie nie wpłynęło na relacje ojca i córki, Marii Seweryn.

„Lubię obserwować stosunek córki do Andrzeja. Jakby poprawiała to, co w moim małżeństwie układało się źle. Ma z ojcem bardzo dobry kontakt, a jednocześnie traktuje go trochę jak dziecko, wobec którego trzeba być wyrozumiałą”, wspominała Krystyna Janda [Cytat za Interia Film].

Byli małżonkowie zaczęli układać swoje życie na nowo. Aktorka z czasem odnalazła miłość. Związała się z operatorem filmowym, Edwardem Kłosińskim. Ślub odbył się w 1981 roku. Małżonkowie doczekali się synów: Adama i Andrzeja. Miłość rozdzieliła śmierć Edwarda Kłosińskiego. Z kolei Andrzej Seweryn jeszcze trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu.

Z małżeństwa z Laurence Bourdil doczekał się syna Yanna. Owocem związku z Mireille Maalouf jest jego drugi syn – Maximilien. . W 2015 aktor ożenił się z Katarzyną Kubacką. 

Źródło: Wp Film, Fakt.pl, Pomponik.pl, Interia Film, Plejada

Andrzej Seweryn, Maria Seweryn, Krystyna Janda, 2011 rok
Fot. VIPHOTO/East News

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

URSZULA DUDZIAK i MIKA URBANIAK osobista rozmowa dwóch niezwykłych artystek – matki i córki. ANNA PUŚLECKA mówi, że jej życie to nie tylko walka z rakiem. Polskie olimpijki: WALASIEWICZÓWNA, KONOPACKA, SZEWIŃSKA, KŁOBUKOWSKA… walczyły z rywalkami i z uprzedzeniami! Córka Ewy Błaszczyk MARIANNA JANCZARSKA: „Ola na zawsze jest częścią mojego życia”. EDYTA i MARCIN SAPETOWIE tworzą rodzinę dla dzieci z bagażem trudnych doświadczeń i chorób. Tumai – raj dla zawiedzionych kenijskich kobiet. Konkurs VIVA! PHOTO AWARDS rozstrzygnięty!