Maria Hamilton
Fot. Mal. Pavel Svedomsky Common Rights @Wikipedia
Królewskie życie

Kochanka Piotra I Wielkiego była dzieciobójczynią. Do końca liczyła na uniewinnienie

Jak potoczyły się jej losy?

Marek Teler 5 sierpnia 2022 17:43
Maria Hamilton
Fot. Mal. Pavel Svedomsky Common Rights @Wikipedia

Car Rosji Piotr I Wielki znany był ze swojego porywczego charakteru, także jeśli chodzi o życie uczuciowe. Jedną z jego licznych kochanek była Maria Hamilton, która… okazała się dzieciobójczynią. Do końca miała nadzieję, że zostanie uniewinniona, lecz car pozostał nieugięty.

Maria Hamilton: kim była?

Maria Hamilton, nazywana również z rosyjska Marią Daniłowną Gamontową, pochodziła ze szkockiego rodu Hamiltonów, który zamieszkał na terenie Rosji za panowania cara Iwana IV Groźnego w drugiej połowie XVI wieku. W 1713 r., dzięki pokrewieństwu z rosyjskim dyplomatą Andriejem Matwiejewem, znalazła się na carskim dworze i została jedną z dwórek carycy Katarzyny Aleksiejewny, późniejszej Katarzyny I. W niedługim czasie rozkochała w sobie jej męża Piotra I Wielkiego, który już wcześniej zdradzał Katarzynę z kobietami z jej najbliższego otoczenia.

Związek Marii Hamilton z carem Piotrem trwał najprawdopodobniej dwa lata, lecz z czasem monarcha stracił nią zainteresowanie i znalazł sobie nową kochankę. Maria Hamilton związała się wówczas z carskim adiutantem Iwanem Orłowem, lecz relacja ta okazała się wyjątkowo burzliwa i toksyczna. Choć Orłow notorycznie zdradzał Marię, pragnęła ona za wszelką cenę zatrzymać go przy sobie. Kiedy wiosną 1717 r. zorientowała się, że spodziewa się dziecka, wiedziała, że będzie musiała się go pozbyć, aby nie zrazić do siebie ukochanego mężczyzny…

Czytaj też: Na jaw wyszedł tajny pseudonim królowej Elżbiety II. Oto jak nazywają ją służby

Maria Hamilton
Fot. Mal. Pavel Svedomsky Common Rights @Wikipedia

Maria Hamilton

Maria Hamilton: zbrodnia dzieciobójstwa

W listopadzie 1717 r. Maria Hamilton potajemnie wydała na świat dziecko, które udusiła na oczach pokojówki Katarzyny Terpowskiej. W czasie przesłuchania Terpowska zeznawała: „Usiadła Maria na naczyniu i tak siedząc, noworodka weń upuściła. Noworodek zakrzyczał. Wówczas Maria wstała i nachyliwszy się nad naczyniem, wsunęła dziecku palce w usteczka, gardełko zaczęła mu zaciskać, a potem podniosła je i ostatecznie udusiła. Wówczas ja, Katarzyna, łkając, zaczęłam przemawiać do Marii: «Cóż ty, Mario Daniłowna, czynisz? Czy ty oszalałaś?». «Milcz» – odpowiedziała – «A na diabła ci to wiedzieć?». Udławiwszy dzieciątko, Maria wzięła je na ręce i owinęła w ręcznik, mówiąc: «Weź, Katarzyno, wynieś je dokądkolwiek i porzuć»”.

Przerażona Terpowska poprosiła o pomoc w zatuszowaniu zbrodni swojego męża Wasyla Siemionowa, który jednak nie miał zamiaru specjalnie kryć Marii Hamilton. Pozostawił zawiniątko przy fontannie w Ogrodzie Letnim, gdzie następnego dnia… przejeżdżała caryca Katarzyna Aleksiejewna, żona Piotra I Wielkiego, w towarzystwie swoich dwórek. Wśród nich była również Hamilton, która miała już świadomość, że jej dni na dworze są policzone. Inna wersja historii głosi z kolei, że tożsamość dzieciobójczyni ujawnił sam Orłow, kiedy car przesłuchiwał go w sprawie zaginionych dokumentów.

Do oskarżenia o dzieciobójstwo wkrótce dołożono również zarzut kradzieży, ponieważ w czasie rewizji pokojów Hamilton w marcu 1718 r. znaleziono u niej diamenty i inne przedmioty należące do carycy Katarzyny Aleksiejewny. Dwórka Awdotia Czernyszewa, która również zakochała się w Orłowie i szczerze nienawidziła Marii Hamilton, zeznała, że jej rywalka od dłuższego czasu roznosiła po dworze fałszywe pogłoski na temat rodziny carskiej. Tymczasem dzieciobójczyni trafiła do twierdzy w Sankt Petersburgu, gdzie czekała na dalszy rozwój wydarzeń.

Śledztwo w sprawie Marii Hamilton wykazało między innymi, że przed uduszeniem dziecka dwukrotnie była w ciąży, lecz obie ciąże udało jej się usunąć za pomocą rozmaitych ziół. Pozyskiwała je od nadwornych lekarzy, którym wmawiała, że potrzebuje… środków na zaparcia. Przez długi czas niejasna pozostawała rola Iwana Orłowa w sprawie – on również trafił do więzienia, ponieważ podejrzewano go o współudział w zbrodni. Uważano, że musiał wiedzieć o odmiennym stanie Marii, skoro przez cały okres jej ciąży utrzymywał z nią kontakt.

Carski adiutant stanowczo zaprzeczał jednak temu oskarżeniu. Twierdził, że rosnący brzuch kochanki zwracał jego uwagę i niejednokrotnie pytał jej: „Czyż ty nie ciężarna?”. Ona jednak odpowiadała: „Ale skądże znowu, przecież nie ukrywałabym przed tobą”. Gdy zaś drążył temat, dopytując: „A czemu brzuch napchany?”, wyjaśniała: „Obstrukcje mnie męczą, stąd i brzucho duże”. Sama Hamilton w końcu przyznała się na torturach do winy, lecz do końca twierdziła, że jej ukochany nie miał ze sprawą nic wspólnego.

Zobacz także: Doria Ragland i Thomas Markle — kim są rodzice księżnej Meghan i jak wyglądają ich relacje z córką?

Car Piotr I Wielki,
Fot. Fine Art Images/Heritage Images/Getty Images

Car Piotr I Wielki

Maria Hamilton: wyrok śmierci

8 grudnia 1718 r. w obecności cara Piotra I sąd skazał Marię Hamilton na śmierć za spędzenie płodu, dzieciobójstwo i kradzież biżuterii. Rosyjski dwór sądził, że monarcha przez wzgląd na łączącą go z Marią kilka lat wcześniej relację zastosuje prawo łaski. Łzy byłej kochanki nie robiły już jednak na nim żadnego wrażenia. 25 marca 1719 r. Maria Hamilton została zaprowadzona na szafot, do końca wierząc, że car się nad nią zmiłuje. Piotr był zresztą przy jej śmierci – ucałował ją na pożegnanie i dał znak katu, że czas działać.

Kiedy zaś odcięta głowa carskiej kochanki potoczyła się po deskach, doszło do zdarzenia rodem z horroru. Car Piotr ponownie wszedł na szafot, chwycił głowę Hamilton, pocałował ją raz jeszcze i… zaczął wygłaszać na jej przykładzie wykład z dziedziny anatomii. Po skończonym elaboracie pocałował głowę ponownie, rzucił ją na ziemię i odjechał, uczyniwszy uprzednio znak krzyża.

Zakonserwowaną w spirytusie głowę Marii Hamilton umieszczono w słoju w zbiorach muzeum Kunstkamera w Sankt Petersburgu. Pięć lat później dołączyła do niej głowa Williama Monsa, zamordowanego kochanka… żony Piotra I Wielkiego, Katarzyny Aleksiejewny. Najprawdopodobniej tuż po śmierci Piotra i Katarzyny głowy zostały przeniesione do Rosyjskiej Akademii Nauk, gdzie w 1780 r. oglądała je cesarzowa Katarzyna II. Myślała podobno o tym, by po latach pochować je po chrześcijańsku, lecz ostatecznie pozostały w piwnicy i z czasem słuch o nich zaginął.  

Czytaj również: Kapitan Harald na wodzie, na lądzie „Jego Wysokość”. Kolejny żeglarski sukces króla Norwegii

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.