KRÓLEWSKIE ŻYCIE

Alkoholik, mitomanka i... seryjny morderca! Cała prawda o rodzinie Meghan Markle

O bliskich księżnej krążą w mediach legendy

Konrad Szczęsny 23 maja 2018 20:58

Obrzucanie się oskarżeniami, umowy zawierane z paparazzi, pranie rodzinnych brudów na łamach mediów oraz... spokrewnienie z seryjnym mordercą – tak można scharakteryzować rodzinę Meghan Markle, o której od kilku tygodni głośno jest na całym świecie. Czy faktycznie księżna Sussex ma powody do wstydu za sprawą najbliższych i unika kontaktu z nimi jak ognia?

Rodzina Meghan Markle: ojciec, brat, kuzyni i... seryjny morderca

Ojca Meghan Markle, Thomasa, posądzano o umawianie się z paparazzi i chęć sprzedania im zdjęć córki ze ślubu. Koniec końców na uroczystość nie dotarł. Oficjalnie z powodu zawału, na skutek którego trafił do jednego z meksykańskich szpitali, w którym przeszedł poważną operację. Mimo że lekarze kazali mu unikać silnych emocji, oglądał uroczystość i... podzielił się w mediach swoimi wrażeniami z tego szczególnego dnia. Internauci nie omieszkali mu tego wypomnieć zaznaczając, że wyraźnie lubi, gdy uwagę skupiają na nim tabloidy oraz serwisy plotkarskie.

Przyrodnie rodzeństwo Meghan Markle (z pierwszego małżeństwa jej ojca), siostra Samantha oraz brat Thomas Jr, również nie unikało płomiennych wyznań na łamach mediów o aktorce. On przestrzegał księcia Harry'ego przez ożenkiem z Meghan i zapewniał, że przez karierę w Hollywood stała się osobą płytką, wyrachowaną oraz że ślub z nią będzie dla brytyjskiej monarchii najgorszym możliwym rozwiązaniem w historii. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że w styczniu został aresztowany przez policję, ponieważ groził swojej partnerce bronią w trakcie libacji alkoholowej, trudno dziwić się aktorce, że nie utrzymywała z nim kontaktu i nie zaprosiła go na swój ślub. Tym bardziej, że jest on zadeklarowanym alkoholikiem i przez nałóg po 11 latach małżeństwa rozwiódł się z żoną.

Samantha była co prawda bardziej dyplomatyczna, ale również nie ukrywała rozczarowania faktem, że przyrodnia siostra nie zdecydowała się zaprosić jej na uroczystość. Co więcej podkreślała, że gdy w 2008 zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane, Meghan znacznie ograniczyła z nią kontakt, który z czasem całkowicie zaniknął. Przeczą temu słowa jej matki, pierwszej żony Thomasa Markle, która stwierdziła, że „to wszystko kłamstwa”. A jeśli dodać do tego fakt, że Samantha krótko po zaręczynach aktorki z księciem Harrym wydała książkę o historii rodziny i promowała ją w mediach na wszelkie możliwe sposoby można śmiało stwierdzić, że jej wersja wydarzeń wydaje się zwyczajnie mało wiarygodna.

Jasnym punktem na rodzinnej mapie jest z pewnością matka Meghan, Doria. To ona jako jedyna przedstawicielka klanu została zaproszona na królewski ślub. Zresztą mówi się, że więź matki i córki od zawsze była bardzo silna.

Meghan Markle jest spokrewniona z seryjnym mordercą?!

Kilka dni temu amerykańskie media żyły wyznaniem prawnika, Jeffa Mudgetta, którego hobby jest zgłębianie życiorysu Hermana Webstera Mudgetta, który w zbiorowej świadomości zapisał się jako H. H. Holmes. To pierwszy amerykański seryjny morderca, który według faktów ujawnionych w serialu American Ripper był... Kubą Rozpruwaczem! Na swoim koncie oficjalnie miał on 27 ofiar, jednak historycy i kryminolodzy szacują, że liczba ta mogła wynosić nawet 200.

Wszystkich zaniepokojonych uspokajamy: pokrewieństwo Meghan Markle z Holmesem jest bardzo dalekie, ponieważ są jedynie kuzynostwem ósmego stopnia. Jeff Mudget wysnuł taki wniosek po wnikliwej analizie pamiętników mordercy, które odziedziczył w spadku.

Co robiła rodzina Meghan Markle w dniu jej ślubu z księciem Harrym?

Od wczoraj w mediach krążą również historie na temat tego, co robiła rodzina księżnej Meghan, gdy w Windsorze odbywał się jej ślub z brytyjskim następcą tronu! 

Ojciec aktorki, Thomas, oglądał wydarzenie w telewizji, podobnie jak jej przyrodnia siostra, Samantha. 

Najciekawszy sposób celebrowania uroczystości wybrali jednak jej... kuzyni. Jeden z nich, bratanek księżnej Tyler Dooley, przebywał wówczas w Londynie. Podobnie jak część klanu Markle, ma dosyć nietuzinkowy sposób bycia. Prowadził swego czasu plantację marihuany! Jak relacjonuje DailyMaily, w stolicy Wielkiej Brytanii wybrał się do klubu, jednak został przed wejściem zatrzymany przez ochroniarza z powodu noża, który miał przy sobie. Na pytanie o cel wnoszenia niebezpiecznego narzędzia do klubu miał odpowiedzieć, że „posłuchał ostrzeżeń swojego prezydenta i zacytował słowa Trumpa, który powiedział jakiś czas temu, że Londyn jest jak „strefa wojenna, w której krew leje się strumieniami”.

Z kolei ciotka Meghan Markle, Theresa, wraz z synem Nickiem wybrała się do Burger Kinga, znajdującego się nieopodal jej miejsca zamieszkania na Florydzie. Gdy wyszli z budynku, założyli na głowy papierowe korony! (widocznie na zdjęciu poniżej), co wszyscy uznali za niezwykle zabawny gest.

Meghan's uninvited family celebrates wedding with Burger King crowns https://t.co/rwTjFxFf06 via @MailOnline @faustoponce @chekozaun @Horacitu @szurita @ximenadelam @disparamargot 😆😂

— Aline Hdz (@alinehdz94) 19 maja 2018

Biorąc pod uwagę powyższe trudno stwierdzić, na ile kontakty Meghan Markle z rodziną są napięte z uwagi na ich specyficzny styl życia, a na ile wynikają z faktu, że aktorka przeszła niepokojącą przemianę w Hollywood i odcina się od przeszłości.   

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.