Film Na wyciągnięcie ręki
Fot. Materiały prasowe
ZE ŚWIATA FILMU

Muzyczny buntownik z polskimi korzeniami we francuskim filmie Na wyciągnięcie ręki

Premiera 26 lipca

Łukasz Kaliński 25 lipca 2019 12:21
Film Na wyciągnięcie ręki
Fot. Materiały prasowe

Zbuntowany, ale utalentowany muzyk polskiego pochodzenia i szansa na karierę, przed jaką staje. Czy życie Mateusza Malińskiego zmieni się za sprawą muzyki i pokładanej w nim wiary? Na wyciągnięcie ręki w kinach od 26 lipca.

„Na wyciągnięcie ręki”. Opis fabuły

Mateusz Maliński (Jules Benchetrit), chłopak z biednej rodziny polskich emigrantów, ma ogromny talent muzyczny, ale go ukrywa – w jego środowisku to obciach. Pierre Geithner (Lambert Wilson) potrzebuje sukcesu, by utrzymać stanowisko dyrektora paryskiego konserwatorium oraz zdolnego muzyka, by wygrać prestiżowy konkurs pianistyczny i by jego uczelnia odzyskała dawną renomę. Przypadkowo ich drogi się krzyżują. Geithner dostrzega talent Mateusza i szansę na rozwiązanie swoich problemów. Chłopak rozpoczyna naukę gry na fortepianie pod okiem wyniosłej i bezkompromisowej ,,Hrabiny’’ (Kristin Scott Thomas). Jednak im bliżej konkursu, tym coraz więcej rodzi się wątpliwości, czy krnąbrny i zbuntowany młodzieniec jest na pewno właściwym kandydatem. (opis dystrybutora)

O filmie „Na wyciągnięcie ręki”

– Ważną rolę w filmie Na wyciągnięcie ręki pełni muzyka – mówi w jednym z wywiadów reżyser Ludovic Bernard. – Kompozytor Harry Allouche stanął przed trudnym zadaniem skomponowania jej z fragmentów utworów Bacha, Liszta czy Rachmaninowa. Musiał zrobić to tak, aby bezmyślnie nie kopiować ani ich nie zmieniać. Wymagało to znalezienia jakiegoś balansu, aby pasowały do siebie, a równocześnie odwzorowywały uczucia bohaterów filmu – tłumaczy. – Specjalną rolę odegrał też montaż dźwięku. Skrócenie nierzadko długich utworów, by wydobyć ich esencję wymagało niewiarygodnego wyczucia – dodaje występujący w jednej z ról Lambert Wilson.

– Chciałem pokazać organiczną stronę muzyki – opowiada dalej reżyser. – W moich oczach właśnie tak powinno się ją przeżywać i odczuwać. Wielu może się mylnie wydawać, że tylko gwiazdy rocka męczą się w trakcie koncertów. A przecież pianista, który koncertuje przez dwie godziny, również musi dać z siebie wszystko. Muzyka to bardzo silny przekaźnik emocji. To niby tylko seria kilku nut, a potrafi sprawić, że wszyscy, nawet jeśli się nie znamy, jesteśmy poruszeni dokładnie w tym samym momencie. To fenomen, który sprawia, że kocham muzykę i dla którego chciałem zrobić ten film – mówi Bernard.

Zwiastun filmu „Na wyciągnięcie ręki”

– Przygotowanie do roli Mateusza Malińskiego wymagało ode mnie wiele fizycznej pracy – wspomina wcielający się w rolę głównego bohatera Jules Benchetrit. – Musiałem nauczyć się odpowiedniej mowy ciała charakterystycznej dla pianistów, techniki gry na fortepianie. Bardzo pomógł mi reżyser, który często demonstrował mi, jak powinienem się zachować, a ja musiałem już tylko skopiować jego ruchy. Uświadomiło mi to, że nie można opierać swojej kreacji tylko na wyuczonym tekście i wyglądzie fizycznym.

– Pierwsze pokazy Na wyciągnięcie ręki dały nam odczuć, jaki wpływ na widzów ma nasz film. Poczuliśmy emocje płynące z widowni i było to bardzo miłe uczucie. Widzieliśmy, że publiczność kibicuje bohaterowi i jest zaangażowana w opowiadaną przez nas historię. Bardziej od widzów filmu przypominała widownię koncertu – zauważa reżyser. – To była wspaniała nagroda – wtóruje mu Benchetrit. – To zadziwiające – dodaje Wilson – że gdy pierwszy raz oglądałem Na wyciągnięcie ręki, reagowałem dokładnie tak samo jak w trakcie czytania scenariusza. Sprawiły to muzyka, charyzma Julesa, a także świetny montaż. Gdy byłem mały, zawsze wzruszał mnie sukces jakiegoś artysty. Odnalazłem to w filmie Na wyciągnięcie ręki – kończy aktor.

Na wyciągnięcie ręki w kinach od 26 lipca. 

Plakat filmu Na wyciągnięcie ręki:

plakat filmu Na wyciągnięcie ręki
Fot. materiały prasowe

TAGI #film #kino

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.