Ewa Bem wspomina zmarłą córkę
Siedem lat temu przeżyła ogromną tragedię — straciła ukochaną córkę Pamelę Bem-Niedziałek, która odeszła w wieku 39 lat po długiej walce z glejakiem. I choć od tamtego czasu minęło już wiele lat, dla matki ogromna rana spowodowana stratą dziecka nigdy się nie zagoi. Ewa Bem rok temu podkreśliła, że wciąż nie pogodziła się ze śmiercią Pameli, lecz ma po niej bezcenne pamiątki, których nigdy się nie pozbędzie. „Przez dwa lata od jej odejścia udawałam, że żyję. Przepychałam dzień za dniem. [...] Aż zrozumiałam, że świat istnieje, życie toczy się dalej, tylko już bez niej", mówiła wokalistka rok temu w rozmowie z Twoim Stylem.
WIDEO…
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ewa Bem ujawniła prawdę o chorobie, dlatego zniknęła. Publiczność nie dała jej zejść ze sceny

Ewa Bem zachowała niezwykle cenną pamiątkę po córce
Gdy Pamela odeszła, Ewa Bem musiała ułożyć swoje życie na nowo, choć nie było łatwo. „Czułam się tak, jakbym chodziła po linie zawieszonej między życiem i nieżyciem. Chwilami myślałam, że fajnie byłoby spaść, bo mogłabym być znów z Pamelą", dodawała. We wrześniu tego roku minie już siedem lat od śmierci córki piosenkarki. Mimo wszystko jej mama nigdy nie pozbyła się jej rzeczy. „Szukałam w szafach jej zapachu, do dziś mam schowane jej mydełko... jest jak relikwia. Pamiętam, jak pachniały jej piękne, czarne, lśniące włosy. [...]", zwierza się. „Mam mnóstwo jej zdjęć z ostatniego czasu choroby, która tak ją zmieniła. Trudno to zrozumieć, ale chętniej sięgam po te zdjęcia niż takie, na których była piękna. Nikomu tego dotąd nie mówiłam...", podsumowała ulubienica publiczności.
Źródło: Plejada.
CZYTAJ TEŻ: Wystąpiła w Sopocie i oczarowała publiczność. Ewa Bem olśniła podczas wczorajszego festiwalu





























