Bartek Kasprzykowski, Tamara Arciuch, VIVA! 2014
Fot. MARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTO
Niezwykłe historie

Bartek Kasprzykowski i Tamara Arciuch poznali się na planie serialu. Oboje byli w związkach małżeńskich

„Jednak ta przyjaźń zamieniła się w coś więcej”

Marta Nawacka 6 marca 2024 20:54
Bartek Kasprzykowski, Tamara Arciuch, VIVA! 2014
Fot. MARCIN KEMPSKI/I LIKE PHOTO

Oboje należą do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Okazuje się, że Tamarę Arciuch i Bartłomieja Kasprzykowskiego połączyła jedna z produkcji... To właśnie na jej planie się poznali. W programie „Gwiazdy Sołtysika” Andrzeja Sołtysika aktor opowiedział o serialu, który choć nie odniósł sukcesu, to wpłynął na całe jego życie.

Bartłomiej Kasprzykowski o roli w serialu „Halo, Hans!”

W swoim dorobku ma wiele wspaniałych kreacji aktorskich, które przysporzyły mu wielu fanów. Widzowie najlepiej kojarzą go z „Przyjaciółek”, „Rancza” czy „Magdy M.”, jednak Bartłomiej Kasprzykowski wystąpił także w produkcji, która nie odniosła zbytniego sukcesu. Mowa o polsatowskim „Halo, Hans!”, który wzorowano na brytyjskim „Allo Allo!” i „Stawce większej niż życie”. Aktor gościł w programie Andrzeja Sołtysika „Gwiazdy Sołtysika”, w którym opowiedział o tamtym momencie swojego życia.

„To był klops!”, stwierdził prowadzący nawiązując w ten sposób do nazwiska głównego bohatera. Bartłomiej Kasprzykowski nie do końc podzielił opinię Andrzeja Sołtysika. Wyjaśnił, że „Halo, Hans!” po prostu nie wykorzystał potencjału scenariusza. „To było bardzo uczciwie i fajnie robione, ale bardzo źle filmowane. Przez cztery kamery i ustawienie światła tak, żeby nie było widać cieni. To się wszystko wypłaszczało. Natomiast pod względem humoru i innowacyjności to był bardzo dobry serial i druga część, która miała być już robiona na dwie kamery, trochę w plenerach, zdradzała duży potencjał. Tam niestety doszło do jakiejś utarczki między producentem a szefem stacji i padliśmy ofiarą tego”, mówił w programie.

Czytaj też: Magdalena Cielecka na Gali Orłów 2024. Pytanie o Bartosza Gelnera wprawiło ją w zakłopotanie

Tamara Arciuch, Bartek Kasprzykowski, jak się poznali
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Bartek Kasprzykowski, Tamara Arciuch

Bartłomiej Kasprzykowski poznał ukochaną na planie serialu

Aktor podkreślił również, że podczas kręcenia produkcji „wyglądał świetnie”, gdyż w tamtym czasie „schudł do tej roli kilkanaście kilogramów”. Na Bartłomieja Kasprzykowskiego od razu zwróciła uwagę Tamara Arciuch, która także występowała w serialu. Szybko złapali wspólny język, jednak początkowo tylko się przyjaźnili, ponieważ oboje byli wówczas w związkach małżeńskich. „Oboje byliśmy w małżeństwach, ale to nie było na początku żadnym tematem, bo myśmy się przyjaźnili”, wyznał w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem.

Bartłomiej Kasprzykowski zdradził, że znajomość z Tamarą Arciuch pomogła mu dostrzec problemy, z jakimi zmagał się wówczas w swoim związku. „I w którymś momencie ta nasza przyjaźń uświadomiła mi kondycję związku, w którym jestem i że to chyba jest koniec. Przy czym ja wtedy nie odchodziłem do Tamary. Wiedziałem po prostu, że muszę zakończyć to, w czym jestem teraz”, tłumaczył w programie „Gwiazdy Sołtysika” i dodał: „I chwilę później zeszliśmy się, jednak ta przyjaźń zamieniła się w coś więcej i stała się miłością życia”. I rzeczywiście, zakochani tworzą szczęśliwą i zgraną parę już od 17 lat 

Zobacz także: Mówił, że na nią nie zasługuje. Tak Marianna Dufek uczciła pamięć Kamila Durczoka

Tamara Arciuch, Bartek Kasprzykowski, 2019, udział w programie Dzień Dobry TVN
Fot. KAMIL PIKLIKIEWICZ/Dzien Dobry TVN/East News

Tamara Arciuch, Bartek Kasprzykowski, 2019, udział w programie Dzień Dobry TVN

Tamara Arciuch, Bartek Kasprzykowski
Fot. TRICOLORS/East News

Bartek Kasprzykowski, Tamara Arciuch

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.