Joanna Trzepiecińska, 2003
Fot. Mikulski/AKPA
O TYM SIĘ MÓWI

Jako Alutka z Rodziny Zastępczej podbiła serca widzów! Co słychać u Joanny Trzepiecińskiej?

„Cały czas jestem, tylko gdzie indziej. Nigdy nie przestałam intensywnie pracować”

Olga Figaszewska 25 stycznia 2021 16:51
Joanna Trzepiecińska, 2003
Fot. Mikulski/AKPA

Serca widzów podbiła rolą Alutki w serialu Rodzina Zastępcza. Potem zniknęła z ekranu. Co słychać u Joanny Trzepiecińskiej? Wciąż spełnia się jako aktorka i wokalistka! Jak dziś wygląda życie aktorki?

Joanna Trzepiecińska: kariera

Joanna Trzepiecińska przyszła na świat 7 września 1965 roku. Uwielbiana przez widzów aktorka ukończyła szkołę muzyczną w klasie fortepianu i fletu. Swoją przyszłość postanowiła związać ze sceną. Ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Jeszcze przed otrzymaniem dyplomu debiutowała rolą  w serialu „Rzeka kłamstwa” Jana Łomnickiego. Na desach teatru, po raz pierwszy pojawiła się w spektaklu „Bezimienne dzieło” w reżyserii Jana Englerta. Mówiono, że jest nadzieją polskiego kina.

Joanna Trzepiecińska to artystka wszechstronna. Ma na swoim koncie ma udział w wielu produkcjach: filmowych, sztukach teatralnych czy serialach. Zachwycała w filmach - ,,Nad rzeką, której nie ma”, „Sztuka kochania” czy ,,Papierowym małżeństwie”. To także niezwykła aktorka dubbingowa! Joanna Trzepiecińska podkładała głos Dory w filmie „Gdzie jest Nemo?’. Zresztą właśnie za tę kreację została wyróżniona nagrodą Kłapy 2003 The Walt Disney Company Polska.

Joanna Trzepiecińska, 1992 rok2
Fot. INPLUS/East News

Bez wątpienia największą sympatię publiczności zyskała wcielając się w rolę Alicji Kossoń, żony Jędruli w uwielbianej przez widzów „Rodzinie zastępczej”. Kto dziś nie pamięta serialowej Alutki, szalonej poetki?

„Zanim zagrałam Alutkę, nie powierzano mi ról komediowych, nie byłam postrzegana jako aktorka charakterystyczna. Mnie samą wtedy ta propozycja zaskoczyła, ale z ciekawością ją przyjęłam, a potem niezwykle polubiłam. To był wdzięczny materiał do grania, z talentem pisany. Mogłam w nim w dowcipny sposób żonglować zgromadzonymi dzięki teatrowi umiejętnościami. Bardzo dobrze wspominam tę pracę”, wspominała gwiazda w rozmowie z Onet Film.

Aktorka z uśmiechem wspomina prace na planie serialu. „Tam grałam dla przyjemności, pieniądze nie były zresztą zbyt duże. Ale byliśmy małą, zgraną grupą lubiących się ludzi, którzy realizowali pomysłowe, dobrze napisane scenariusze. Robiłam to z radością. Wystarczyło mi raz, góra dwa przeczytać tekst, nawet wielostronicowy – bo Alutka była straszną gadułą – żeby go zapamiętać. Bardzo rozwinęłam wtedy swoją pamięć krótkotrwałą", dodawała.

Kadr z serialu Rodzina Zastępcza, 2008 rok

Joanna Trzepiecińska, 2008, Serial Rodzina Zastępcza
Fot. Gałązka/AKPA

Po zakończeniu zdjęć do ,,Rodziny Zastępczej", Joanna Trzepiecińska występował głównie na teatralnej scenie. Od kilka lat związana jest z Teatrem Polskim w Warszawie. Aktorka bierze udział w różnych projektach muzycznych, występuje na recitalach. Pojawiała się także w serialach: „Na Wspólnej”, „Strażacy”, „Barwy Szczęścia”, „Ojciec Mateusz”. 

„Rozumiem, że świat oczekuje, że ja będę tam, gdzie świat chce, żebym była. Ale równie dobrze mogłabym zapytać: a dlaczego was nie ma tam, gdzie ja jestem? Oczywiście, zawodowo i nie tylko, jestem po to, żeby być dla ludzi, dla swojej publiczności. Jeśli jest taki niedosyt, to jest tak naprawdę pytanie nie do mnie, tylko do producentów i scenarzystów. Natomiast ja się w tym czasie nie nudzę. Ja cały czas jestem, tylko gdzie indziej, w innym obszarze swojego życia. Nigdy nie przestałam intensywnie pracować”, wspominała w rozmowie dla Dzień Dobry TVN w 2020 roku.

Aktorka ceni sobie prywatność, nie przepada za sesjami fotograficznymi, ściankami... Podkreśla, że szybko stała się popularną aktorką i poznała świat blichtru. Joanna Trzepiecińska rzadko pojawia się na czerwonym dywanie.

„To jest przestrzeń, która mało mnie zajmuje. Życie celebryckie wymaga ogromnej energii. Poza tym wymaga znajomości tych wszystkich metek na ubraniach...( śmiech). Bzdury. Śmieję się, ale rzeczywiście uczestnictwo na tych wszystkich bankietach, galach, wydaje mi się potworną stratą czasu. Mam go już mnie niż w wieku dwudziestu lat. Czego innego potrzebuję do szczęścia, inaczej karmię próżność ( śmiech). Już wiem, co lubię, a czego na pewno nie”, mówiła w wywiadzie dla Polska Times w 2016 roku.

Joanna Trzepiecińska w 2007 roku. Premiera sztuki Koleżanki w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza

Joanna Trzepiecińska, 2007 rok, Premiera sztuki
Fot. DONAT BRYKCZYNSKI/REPORTER

Dlatego nic dziwnego, że gdy wraz z synem pojawiła się na premierze Aidy w Teatrze Muzycznym Roma w 2019 roku, wywołała prawdziwe poruszenie. I jedno jest pewne. Dla 55-letniej aktorki czas się zatrzymał. Wygląda zjawiskowo!

W życiu prywatnym aktorka jest szczęśliwą mamą dwóch synów – 19-letniego Wiktora i 16-letniego Karola. W 2009 roku rozstała się z mężem, Januszem Andermanem.

Jej pociechy również interesują się sztuką. ,,Przejęli zainteresowanie kulturą i sztuką, na czym mi bardzo zależało. Bo żyją w świecie zmaterializowanym, gdzie liczą się tylko sprawy konkretne i świat duchowy jest spychany jako niepotrzebny. A jest zupełnie odwrotnie: jeśli poradzimy sobie z emocjami, nie będziemy się ich wstydzić, to jesteśmy silnymi ludźmi. Chłopcy są normalnymi nastolatkami sprawiającymi różne problemy, ale przy tym np. lubią się bardzo elegancko ubrać i pójść ze mną do opery”, dodała w rozmowie z Dzień Dobry TVN. 

Źródło: Dzień Dobry TVN, Onet Kultura, Polska Times

Joanna Trzepiecińska z synem na premierze musicalu Aida w Teatrze Muzycznym Roma, 2019 rok

Joanna Trzepiecińska z synem na premierze Aidy, 2019
Fot. Podlewski/AKPA

Joanna Trzepiecińska w Dzień Dobry TVN, 2020 rok 

Joanna Trzepiecińska, 2020 rok, Dzień Dobry TVN
Fot. Bartosz Krupa/Dzien Dobry TVN/East News

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.