Viva.pl

1/6
książki o przyrodzie Zwoliny
Copyright @Materiały prasowe
1/6

Nastała moda na książki o przyrodzie. Takiej ilości pięknych opracowań nie było jeszcze chyba nigdy. Półki w księgarniach uginają się pod ciężarem  wspaniałych atlasów poświęconych roślinom („Botanicum”) i zwierzętom („Animalium”), przez biografię człowieka, który chciał poznać i zrozumieć świat, w którym żyjemy, i pierwszy zaczął się o niego troszczyć („Człowiek, który zrozumiał naturę. Nowy świat Alexandra von Humboldta”), notatnik pasjonatki ogrodnictwa, amatorki badaczki i miłośniczki przyrody Anne–France Dautheville („Sekrety roślin”), historie o lesie i drzewach, które się porozumiewają, troszczą o swoje potomstwo, mają uczucia i pamięć („Sekretne życie drzew”), opowieści o zwierzętach, z których dowiadujemy się, że zwierzęta tak jak ludzie mają uczucia („Duchowe życie zwierząt”), czy historie trzmieli paskowanych, które żyją w Nowej Zelandii („Żądła rządzą. Moje przygody z trzmielami”). Wszystkie pięknie wydane, kuszą ilustracjami i pięknymi okładkami. I wszystkie warte są, by poświęcić im chwilę. 

Polecamy też: Czy po spektakularnej metamorfozie chce się zakochać?Tylko u nas fragmenty książki Karoliny Szostak

2/6
Sekretne życie drzew, książka
Copyright @Materiały prasowe
2/6

„Sekretne życie drzew” i „Duchowe życie zwierząt”, Peter Wohlleben, Otwarte

Nigdy nie spodziewałam się, że książka o drzewach tak mnie zainteresuje, że nie będę chciała, żeby się skończyła. 

Peter Wohlleben przez lata pracował jako leśnik, którego zadaniem między innymi było wyznaczanie drzew do wycinki. A potem coś się zmieniło i zaczął odkrywać cuda, których nie był w stanie wyjaśnić. Zaczął zagłębiać się w wyniki badań i prowadzić swoje. I tak dowiedział się, że buki się przyjaźnią i wspierają w trudnych chwilach, że porozumiewają się, mają poczucie czasu, a w lesie obowiązuje savoir-vivre.

W swojej drugiej książce poświęconej zwierzętom Wohlleben pisze: „Im częściej i dokładniej przypatruję się otoczeniu, tym więcej emocji zarezerwowanych rzekomo jedynie dla ludzi odkrywam u naszych zwierząt domowych i ich dzikich krewniaków w lesie”. Autor snuje wzruszające historie o matczynej miłości do dzieci własnych i tych adoptowanych, o żałobie, o tym, że koguty okłamują kury i o tym, czy sroki robią skoki w bok. 

To naprawdę pasjonująca lektura!

Polecamy też: Ta książka obnaża prawdę o życiu Barbary Piaseckiej-Johnson. Oto Polka, która rzuciła na kolana Amerykę

3/6
Dautheville, Sekrety roślin, książka
Copyright @Materiały prasowe
3/6

„Sekrety roślin”, Anne-France Dautheville, Wydawnictwo Literackie

Nie, „Morderstwo w ogrodzie” to nie jest tytuł dobrze zapowiadającego się kryminału w stylu Agathy Christie. To tytuł jednego z wielu rozdziałów książki poświęconej przyrodzie. Francuska pisarka i dziennikarka Anne-France Dautheville zafascynowana jest światem roślin. Odkryła to uprawiając ogródek. Króciutkie rozdziały i ich zaskakujące tytuły, jak: „Parszywy czas dla owiec”, „Prezent od bobra”, czy „Podziemne rozmowy”, w których podaje wiedzę w pigułce i anegdoty być może spowodują, że i ty zakochasz się w przyrodzie. 

Polecamy też: Odnieśli światowy sukces. Żaden polski autor nie może pochwalić się takim wynikiem!

4/6
Człowiek, który zrozumiał naturę, książka
Copyright @Materiały prasowe
4/6

„Człowiek, który zrozumiał naturę. Nowy świat Alexandra von Humboldta”, Wydawnictwo Ponańskie

To jedna z najciekawszych biografii jaką można znaleźć w księgarniach. Na cześć Alexandra von Humboldta nazywano miasta, rzeki, pasma górskie, prąd oceaniczny, pingwina, gigantyczną kałamarnicę, a nawet morze na Księżycu. Kim był? Urodził się w 1769 roku w zamożnej arystokratycznej pruskiej rodzinie. Fascynowała go przyroda, podróże, instrumenty naukowe. Uważał, że naturę należy mierzyć i analizować, ale ogromna część reakcji człowieka na świat naturalny powinna opierać się na wrażeniach i emocjach. Twórca geografii inspirował Napoleona, Darwina, Bolivara, a nawet kapitana Nemo z powieści Juliusza Verne’a. Jego życie było tak barwne jak żywcem wyjęte z powieści przygodowych. I tak właśnie czyta się tę biografię - jak najlepszą powieść przygodową.

Polecamy też: 6 najciekawszych książek dla dzieci

5/6
Botanicum, książka
Copyright @Materiały prasowe
5/6

„Botanicum, Muzeum Roślin”, Kathy Willis i Katie Scott, Dwie siostry

Do oglądania. Przepiękny ilustrowany atlas roślin został stworzony przez dwie wspaniałe kobiety - wybitną ilustratorkę Katie Scott i profesor Kathy Willis, która zna się na roślinach jak nikt inny (pracuje w Królewskich Ogrodach Botanicznych w Kew). Krótkie teksty i piękne ilustracje sprawią, że nie będziecie mogli się oderwać od „Botanicum” i zapragniecie mieć własny ogród, by przynajmniej część z tych roślin oglądać na żywo. Spodoba się nie tylko zapalonym przyrodnikom. Jest też druga książka tej samej ilustratorki, stworzona wspólnie z Jenny Broom, równie piękna, poświęcona zwierzętom: „Animalium. Muzeum Zwierząt”.

Polecamy też: Jak uszczęśliwić kobietę w dniu jej święta? Oto 5 książkowych propozycji, które to zagwarantują!

6/6
Simona Kossak, Saga Puszczy, książka
Copyright @Materiały prasowe
6/6

„Saga Puszczy Białowieskiej”, Simona Kossak, Marginesy

Wcale nie trzeba jechać w egzotyczne kraje, by spotkać wspaniałe okazy przyrody. Najlepiej wie o tym Simona Kossak, która przez 30 lat mieszkała w Puszczy Białowieskiej. 

We wstępie pisze: „Puszcza nigdy nie była i nigdy nie będzie stara. Ona, nieporuszona w swym ponadczasowym majestacie, trwa w opływających ją tysiącleciach wciąż tak samo żywotna. W sobie właściwym rytmie rodzą się, dojrzewają, starzeją się i zamieniają w proch kolejne generacje drzew
i jednoroczne zioła. Jesienne wichury, letnie burze, zimowe okiście w mgnieniu oka zamieniają całe jej połacie w spiętrzone rumowiska połamanych pni i konarów. Z upływem czasu rany zabliźniają się
i pokrywają zielenią nowo narodzonego życia”. 

Ostrzega też: „Puszcza Białowieska umiera. Gorzka to wiedza, że śmiertelnym zagrożeniem dla puszczy jest chluba człowieka – las zagospodarowany. Im więcej wysiłku wkładają w swą pracę leśnicy, tym szybciej puszcza umiera. Bezwzględny las – zadbany, czysty, produkujący drewno i użytki uboczne – nienawidzi puszczy, pożera więc miejsce po miejscu dziką i wolną przyrodę. Z każdym zgrzytem piły usuwającej nieprzydatne dla lasu drzewo, z każdym konarem spalonym, by nie zakłócał porządku w lesie, z każdym rzędem równo posadzonych sosenek, z każdym wypielęgnowanym młodnikiem – puszcza słabnie. Jej dusza wygnana z próchniejącego pnia płacze w ostatnich ostojach”.

Saga Puszczy Białowieskiej  to fascynująca historia regionu od czasów prehistorycznych
po wydarzenia najnowsze. Łowcy mamutów, Jaćwingowie, plemiona prasłowiańskie, sokolnicy, królewskie polowania, powstania narodowe, intensywna gospodarka leśna, batalia o powstrzymanie zakusów eksploatatorów. Ludzie jednak schodzą w tej opowieści na dalszy plan. Na jej kartach króluje przyroda – piękna, fascynująca i niestety zagrożona

Polecamy też: Portrety gwiazd pracujących. Rusin, Olejnik, Brodka jako bohaterki PRL-u. Zobacz niezwykłą sesję

Wideo

Jakie są plany Barbary Kurdej-Szatan i jej męża na romantyczne walentynki?

Polecamy

Top