Rozmowy Ewy Chodakowskiej w podcaście „Ocal Siebie” często szybko schodzą z bezpiecznych tematów na te bardziej osobiste. Tym razem stało się to niemal natychmiast. Spotkanie z Joanną Przetakiewicz zaczęło się od słów, których jej gościni wyraźnie się nie spodziewała, a które od razu nadały całej rozmowie bardziej intymny ton.

Ewa Chodakowska przeprosiła Joannę Przetakiewicz. „Może cię nią zaskoczę”

Rozmowa Ewy Chodakowskiej z Joanną Przetakiewicz zaczęła się zupełnie inaczej, niż można było się spodziewać. Prowadząca nie czekała z osobistym wyznaniem do dalszej części spotkania. Już na początku zapowiedziała, że chce poruszyć ważną dla siebie kwestię.

„Krótki wstęp, ale ja chcę przejść od razu do bardzo ważnej kwestii i może cię nią zaskoczę, bo ja chciałam cię na początku przeprosić” — powiedziała Ewa Chodakowska.

Zobacz także:

Reakcja Joanny Przetakiewicz była natychmiastowa.

„Za co?” — zapytała.

Chodakowska nie unikała odpowiedzi. Przyznała, że kiedy Przetakiewicz rozpoczynała działalność związaną z Erą Nowych Kobiet, sama zastanawiała się, po co właściwie to robi i co chce w ten sposób pokazać.

„Bo ja też przez długi czas, a właściwie ten moment, kiedy startowałaś z Erą Nowych Kobiet, pierwsza moja myśl: po co ci to? Co próbujesz udowodnić? Co chcesz pokazać?” — mówiła.

Ewa Chodakowska szczerze o swoich wątpliwościach. „Co realnie możesz im dać?”

Prowadząca otwarcie powiedziała również, skąd brał się jej wcześniejszy dystans. Zwróciła uwagę na świat, z którym kojarzyła Joannę Przetakiewicz — pełen luksusu i piękna — oraz zestawiła go z codziennością kobiet, do których Przetakiewicz chciała docierać.

„Wiesz, ty otaczająca się luksusem, otaczająca się pięknem. Żyjesz w świecie, który jest bardzo często nieosiągalny dla kobiet, z którymi chcesz rozmawiać, do których jeździsz. I nie mogłam zrozumieć tego, jak ty właśnie z tego swojego piedestału i z tego poziomu będziesz teraz rozmawiać z kobietami, które mierzą się z trudem dnia codziennego, co realnie możesz im dać” — przyznała.

To właśnie ten fragment rozmowy pokazuje, jak duża zmiana zaszła w jej podejściu. Chodakowska podkreśliła przy tym, że obie kobiety nie znają się dobrze prywatnie.

„I może tutaj zaskoczymy słuchaczy, ale my się znamy bardzo mało. Prywatnie tak naprawdę cię nie znam” — powiedziała.

Po chwili padły jednak słowa, które jasno pokazały, że jej wcześniejsze wyobrażenie o Przetakiewicz mocno się zmieniło.

„I teraz biję się w pierś” — dodała Ewa Chodakowska.

CZYTAJ TEŻ: Po śmierci Jana Kulczyka rozsypała się na kawałki. Joanna Przetakiewicz w Ocal Siebie: niedługo później odeszła inna, bliska jej osoba

Joanna Przetakiewicz, Ewa Chodakowska, OCAL SIEBIE
<p>Joanna Przetakiewicz, Ewa Chodakowska, OCAL SIEBIE</p> / viva.pl

„Poznaję inną Joannę”. Chodakowska mówi, co zmieniło jej zdanie

Co sprawiło, że zaczęła patrzeć na Joannę Przetakiewicz inaczej? Chodakowska wskazała przede wszystkim na jej otwartość oraz gotowość do opowiadania o własnych trudnych doświadczeniach, lękach i momentach, które mogły być dla niej bardzo bolesne.

„Bo moment, kiedy ty się otwierasz i zaczynasz mówić o swoich trudach, o swoich lękach, o sytuacjach, które no pewnie niejednokrotnie równały cię z podłogą, to ja poznaję inną Joannę” — wyznała.

Prowadząca zwróciła także uwagę na czas i zaangażowanie, jakie Przetakiewicz poświęca kobietom.

„I fakt, że przez te wszystkie lata, prowadząc Erę Nowych Kobiet, ty realnie poświęcasz swój prywatny czas. To jest twoje życie. Jeździsz do kobiet, które może na ten moment nie mogą się zwrócić do nikogo innego. I ty dla nich jesteś i je podnosisz. I ja to obserwuję z zewnątrz” — mówiła Chodakowska.

Wtedy ponownie wróciła do przeprosin.

„Zatem bardzo cię przepraszam, bo ja nie postrzegam nawet tego w kategorii projektu, tylko jakiejś takiej wewnętrznej twojej potrzeby, jakiegoś takiego poczucia może spełnienia. Ty zdajesz się wiedzieć, przez co one przechodzą i ty realnie je podnosisz” — powiedziała.

Joanna Przetakiewicz o spotkaniach z kobietami. „Autentycznie czuję miłość”

Joanna Przetakiewicz odpowiedziała na te słowa, opowiadając o emocjach, które towarzyszą jej podczas spotkań z kobietami. Nie mówiła o obowiązku ani o formalnej działalności. Skupiła się na poczuciu bliskości.

„Jak ja przychodzę do swoich dziewczyn, to autentycznie czuję miłość. Czuję coś takiego, ja czuję takie połączenie” — powiedziała.

Chodakowska zwróciła uwagę, że Przetakiewicz nie tylko dużo daje innym, ale potrafi również przyjmować to, co otrzymuje w zamian.

„Ale ty bardzo dużo dajesz. Bardzo dużo dajesz. Potrafisz też brać” — zauważyła.

Przetakiewicz szybko doprecyzowała jednak, jak rozumie bliskie relacje. Odniosła się do własnych przyjaźni i zasady wzajemności, która jest dla niej szczególnie ważna.

„Właśnie, bo ja, wiesz, to jest tak jak z moimi przyjaźniami. Ja się bardzo lubię przyjaźnić, ja mam wielu przyjaciół. Na pewno jest takich, nie wiem, dziewięć czy ileś osób, takich bardzo, bardzo mi bliskich. Dwie najbliższe i potem zaraz kolejne, ale jest jeden dla mnie warunek, który jest absolutnie naturalnie przeze mnie uznany” — tłumaczyła.

Po chwili wyjaśniła go jeszcze dosadniej.

„To znaczy, ja bardzo dużo z siebie daję, ale ten ktoś musi dawać tyle samo. Ja nie jestem typem ofiary dla wampira. To na pewno nie” — podkreśliła Joanna Przetakiewicz.

ZOBACZ: „Poczułam się samotna i nieszczęśliwa”: Joanna Przetakiewicz o przełomowym momencie życia. Pomogła wtedy sama sobie

Przetakiewicz o relacjach i wzajemności. „Ten ktoś musi dawać tyle samo”

Ewa Chodakowska nazwała ten sposób budowania relacji „wymianą energii” i „symbiozą”. Zwróciła uwagę, że w takiej relacji nie chodzi o jednostronne dawanie, które prowadzi do wyczerpania jednej ze stron.

„No tak, no bo ty wchodzisz w taką wymianę energii, taką symbiozę” — powiedziała.

„Symbiozę i jest taka fajna intencja, że uleczasz siebie i tę drugą osobę. Czyli nie, że dajesz i następuje taki drenaż i taka eksploatacja, tylko realnie potrafisz też brać. Tego też trzeba się nauczyć, bo to nie jest dane. To jest też kwestia świadomości i takiego wyboru” — dodała Chodakowska.

Od przeprosin za dawne wątpliwości rozmowa szybko przeszła więc do znacznie szerszego tematu: relacji, bliskości, pomagania i granic. Szczere słowa Ewy Chodakowskiej sprawiły jednak, że to właśnie początek spotkania stał się jednym z najbardziej osobistych momentów rozmowy z Joanną Przetakiewicz.

Joanna Przetakiewicz, Viva! 19/2024
Zuza Krajewska

**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**