Reklama

Rodzinne historie w Hollywood rzadko są proste. Doskonałym przykładem są: Emma Roberts i jej ojciec Eric Roberts, których relacja od lat pozostaje przedmiotem medialnych spekulacji. Po tym, jak aktor nie pojawił się na ślubie córki, temat ich więzi ponownie znalazł się na pierwszych stronach serwisów plotkarskich. Sam Eric postanowił jednak odnieść się do sytuacji i podkreślił, że mimo skomplikowanej przeszłości jedno pozostaje niezmienne.

Eric Roberts o córce: „Zawsze ją kochałem”

Nieobecność Erica Robertsa na ślubie Emmy Roberts z Codym Johnem wywołała falę komentarzy. Aktor szybko rozwiał jednak domysły. W rozmowie z Page Six zaznaczył, że darzy córkę bezwarunkową miłością. „Kocham moją córkę. Zawsze kochałem i zawsze będę kochał. To wspaniałe, że mogła świętować tak, jak chciała i z tymi, z którymi chciała”. Słowa aktora pokazują, że nie zamierza oceniać decyzji córki ani komentować jej wyborów.

Eric Roberts już wcześniej odnosił się do licznych spekulacji dotyczących ich relacji. W kwietniowym wywiadzie dla podcastu Really Famous With Kara Mayer Robinson przekonywał, że obraz tworzony przez media niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Jak wyjaśnił, ich relacja wydaje się skomplikowana jedynie osobom postronnym, które nie znają prawdziwego kontekstu. Według niego ludzie tworzą własne interpretacje, choć nie uczestniczą w ich prywatnym życiu.

Jednocześnie aktor nie chciał zdradzać szczegółów dotyczących obecnych kontaktów z córką. Przyznał jedynie, że jest to osobisty temat, o którym nie zamierza szerzej opowiadać.

Choć Eric Roberts zachowuje dyskrecję w kwestii życia rodzinnego, chętnie mówi o zawodowych sukcesach córki. Przyznał, że z ogromną dumą obserwował jej rozwój aktorski. „Nie zaczynała jako świetna aktorka, ale stała się świetną aktorką. Jest fantastyczna i jestem z niej bardzo dumny”. To jeden z nielicznych momentów, gdy publicznie tak otwarcie komplementował Emmę, podkreślając jej talent i konsekwencję w budowaniu kariery.

CZYTAJ TEŻ: Sadie Sink zachwyca w nowym „Spider-Manie”. Tak gwiazda „Stranger Things” podbiła Hollywood

Emma Roberts, Eric Roberts, Eliza
Emma Roberts, Eric Roberts, Eliza Gregg DeGuire/WireImage

Eric Roberts szczerze o błędach z przeszłości. Nie był ojcem, jakim chciał być

Aktor wielokrotnie przyznawał, że w pierwszych latach życia Emmy nie był ojcem, jakim chciał być. W swojej autobiografii Runaway Train: Or, The Story of My Life So Far napisał, że w tamtym okresie zmagał się z depresją oraz uzależnieniem od na*kotyków. To właśnie uzależnienie określił jako największą przyczynę utraty bliskiej relacji z córką. Wspominał również, że po narodzinach Emmy rozstał się z jej mamą Kelly Cunningham, która otrzymała opiekę nad dzieckiem.

Jednocześnie stanowczo zaprzeczył wielokrotnie powtarzanym plotkom o rzekomym konflikcie z siostrą Julią Roberts dotyczącym opieki nad Emmą. Jak wyjaśnił, nigdy nie uważał, że powinien otrzymać fizyczną opiekę nad córką, a między stronami nie doszło do walki o prawa rodzicielskie.

Emma Roberts, Julia Roberts
Emma Roberts, Julia Roberts Steve Granitz/WireImage

Emma Roberts chroni prywatność. Jak dziś wyglądają jej relacje z ojcem?

Mimo trudnej przeszłości Eric Roberts z ogromnym wzruszeniem wraca do dnia narodzin Emmy. Opowiadał, że jeszcze przed jej przyjściem na świat śpiewał „Happy Birthday” do brzucha Kelly Cunningham. Gdy Emma urodziła się 10 lutego 1991 roku, ponownie zaśpiewał tę samą piosenkę. Według aktora dziewczynka przestała wtedy płakać i próbowała odnaleźć jego twarz. Do dziś uważa ten moment za jeden z najpiękniejszych w swoim życiu i określa go jako „magiczny”.

Sama Emma Roberts od lat bardzo rzadko komentuje relację z ojcem. Według Erica zarówno ona, jak i jego siostra Julia Roberts, wielokrotnie prosiły go, aby nie opowiadał publicznie o ich życiu prywatnym. Aktor przyznał, że nie zawsze udaje mu się tego trzymać, choć stara się respektować ich prośby. W autobiografii wspomniał również, że obecnie kontaktują się między innymi za pośrednictwem Instagrama. Jak napisał, Emma wyraziła zgodę na to, by od czasu do czasu publicznie wchodzili ze sobą w interakcje w mediach społecznościowych.

Eric Roberts otwarcie przyznaje, że nie był ojcem, jakim chciał być. Jednocześnie z dumą obserwuje, jak Emma wychowuje swojego syna Rhodesa. W swojej książce napisał, że choć sam nie potrafił poradzić sobie z odpowiedzialnością za małe dziecko, jego córka doskonale odnalazła się w roli mamy. To właśnie ten aspekt jej życia budzi dziś w nim największy podziw.

Źródło: Page Six, E!news.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zendaya była dla Toma Hollanda ukojeniem w najtrudniejszym momencie. Dziś o ich związku mówi świat, przełamują stereotypy

Eric Roberts
Eric Roberts Lars Niki/Corbis via Getty Images
Emma Roberts
Emma Roberts Frazer Harrison/Getty Images

Authors

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...