Ojciec nie akceptował porażek, mama robiła coś zupełnie innego. A brat? Tomasz Fornal ujawnił rodzinne tajemnice
Za sportowym charakterem Tomasza Fornala stoi historia pełna wyrzeczeń, dyscypliny i rodzinnego wsparcia. W podcaście Grzegorza Krychowiaka siatkarz po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o wymagającym ojcu, który był jego pierwszym trenerem, oraz o starszym bracie, z którym rywalizował o miejsce w reprezentacji. Ich relacja ukształtowała jednego z liderów polskiej kadry.

Za pewnością siebie, temperamentem i sportowym charakterem Tomasza Fornala stoi historia, o której sam siatkarz mówi z ogromnym szacunkiem. W podcaście „W stylu Krychowiaka” reprezentant Polski opowiedział o dwóch mężczyznach, którzy mieli największy wpływ na jego rozwój: ojcu i starszym bracie. Ich relacja od początku opierała się na wymaganiach, pracy i bezwarunkowym wsparciu.
Ojciec Tomasza Fornala był wymagającym trenerem od najmłodszych lat. A mama? Sportowiec ujawnił rodzinne tajemnice
Już od najmłodszych lat Tomasz Fornal nie miał w domu taryfy ulgowej. Siatkówka była obecna na co dzień, ponieważ jego tata sam był zawodnikiem. To właśnie dzięki niemu przyszły reprezentant Polski wychowywał się na halach sportowych i bardzo wcześnie zaczął marzyć o grze z orzełkiem na piersi. "Od dziecka marzyłem o reprezentacji. Mój tata był siatkarzem, więc wychowywałem się na halach. Pamiętam mistrzostwa świata 2014 i pełny Spodek. Wtedy pomyślałem, że kiedyś chcę znaleźć się na tym boisku", wspomina Fornal.
Jak przyznał siatkarz, treningi z ojcem nie miały nic wspólnego z rekreacją. Razem z bratem regularnie pracowali nad techniką, a zajęcia były wymagające i podporządkowane rozwojowi sportowemu. "Od dziecka trenowaliśmy razem z bratem pod jego okiem. To nie były rekreacyjne zajęcia, tylko ciężka praca nad techniką. Dzisiaj widzę, jak wiele mi to dało", powiedział.
Fornal nie ukrywa, że jako dziecko nie zawsze było mu łatwo zaakceptować taki rytm życia. Po szkole czekały go treningi klubowe, później kolejne zajęcia z ojcem, a do tego nauka. Bywały momenty, gdy zamiast kolejnego treningu wolał spędzić czas z kolegami. Ojciec pozostawał jednak konsekwentny i bardzo wymagający. "Tata był bardzo wymagający i nie akceptował porażek. Dziś jestem mu za to wdzięczny, bo ukształtował mnie jako sportowca. W tamtym wieku czasem wolałbym jednak po prostu wyjść z kolegami na podwórko niż jechać na kolejny trening [...] Bywałem zmęczony, ale nigdy nie pomyślałem o zakończeniu treningów. Miałem bardzo intensywny plan dnia – szkoła, treningi klubowe, zajęcia z tatą i dodatkowa nauka", przyznał reprezentant Polski.
W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem Tomasz Fornal przyznał również, że ojciec znacznie częściej wymagał, niż chwalił. Docenienie przychodziło rzadko, choć dziś, jak mówi siatkarz, tata jest z niego bardzo dumny. Zupełnie inną rolę pełniła mama. To właśnie ona była osobą, która po słabszych występach zawsze potrafiła znaleźć pozytywy i dodawała synowi otuchy. Dzięki temu w domu zachowana była równowaga między wysokimi wymaganiami a emocjonalnym wsparciem. "Zdecydowanie częściej wymagał. Dziś jest ze mnie bardzo dumny, ale kiedy byłem młodszy, pochwały pojawiały się rzadko. Zupełnie inaczej było z mamą – ona zawsze była moim największym wsparciem i potrafiła znaleźć coś pozytywnego nawet po słabszym meczu", zwierzył się.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Brat Tomasza Fornala nigdy nie zazdrościł mu sukcesów
Szczególne miejsce w życiu siatkarza zajmuje również jego starszy brat. Choć obaj rozwijali się sportowo i przez pewien czas walczyli o miejsce w tej samej reprezentacji młodzieżowej, ich relacja nigdy nie przerodziła się w niezdrową rywalizację. Najtrudniejszy moment przyszedł wtedy, gdy Tomasz jako młodszy zawodnik otrzymał powołanie na mistrzostwa Europy starszego rocznika, a jego brat został w domu. Dopiero wtedy obaj uświadomili sobie, że walczyli o jedno miejsce w składzie. "Jako młodszy zawodnik pojechałem na mistrzostwa Europy starszego rocznika, a mój brat został w domu. Dopiero wtedy zrozumiałem, że rywalizowaliśmy o jedno miejsce w składzie. To było trudne dla nas obu, ale nigdy nie poczułem z jego strony zazdrości. Zawsze mnie wspierał", podkreślił Fornal.
Jak zaznaczył, z biegiem lat wsparcie brata było nawet większe. "Nigdy nie poczułem z jego strony zazdrości. Wręcz przeciwnie – im lepiej rozwijała się moja kariera, tym bardziej angażował się w pomoc i wsparcie. Dziś mamy bardzo bliską relację", powiedział.
Fornal zwraca uwagę, że rodzice nigdy nie faworyzowali żadnego z synów. Ojciec był równie wymagający wobec obu, a mama wspierała ich w identyczny sposób. Sam siatkarz uważa, że miał po prostu więcej sportowego szczęścia i talentu. "Nigdy nie miałem poczucia, że którykolwiek z nas był faworyzowany. Tata był wymagający wobec obu, a mama wspierała nas tak samo. Po prostu ja miałem trochę więcej szczęścia i talentu", ujawnił.
Dziś, kiedy należy do najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów Polski, nie ma wątpliwości, komu zawdzięcza swoje podejście do sportu. Dyscyplina wyniesiona z domu, wymagający ojciec i brat, który nawet w najtrudniejszych momentach pozostał jego największym kibicem, stworzyli fundament kariery jednego z liderów polskiej kadry. To właśnie te rodzinne doświadczenia, bardziej niż medale czy indywidualne sukcesy, ukształtowały charakter Tomasza Fornala, który do dziś podkreśla, że ciężka praca, wsparcie najbliższych i odpowiednie nastawienie są ważniejsze od samego talentu.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wszyscy patrzyli tylko na Justynę Steczkowską. Nagrania z wesela Rafała Brzozowskiego błyskawicznie obiegły sieć
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

