Danuta i Andrzej Błażejczyk są razem ponad pół wieku i właśnie świętowali 50-lecie małżeństwa. Ich historia zaczęła się w Lublinie i od początku była nierozerwalnie związana z muzyką. Przez lata przeszli wspólnie przez codzienność, zawodowe wyzwania i trudne momenty, budując relację opartą na bliskości, rozmowie i wzajemnym wsparciu.

WIDEO

player placeholder

Występ w Dzień Dobry TVN. Tak mówią o 50 latach razem

Danuta i Andrzej Błażejczyk wczoraj wystąpili w programie „Dzień Dobry TVN”, gdzie otwarcie opowiedzieli o swoim związku. Nie ukrywają – są razem na dobre i na złe, a niedawno świętowali 50. rocznicę zawarcia małżeństwa.

Ich historia, jak sami podkreślają, to nie bajka, lecz codzienność budowana przez lata.

Zobacz także:

„Nigdy nie było źle, nie można narzekać. 50 lat szybko zleciało, jak jeden dzień” – podsumował Andrzej Błażejczyk.

W programie nie zabrakło emocji i niespodzianek. W studiu pojawiły się Beata Molak i Kasia Rodowicz, które przyniosły tort oraz kwiaty. Obie wokalistki współpracują z Danutą przy koncercie „Kobiety Mazowsza”.

Miłość od pierwszych kroków w muzyce

Ich historia zaczęła się w Lublinie, choć – jak wynika ze źródeł – początkowo nic nie zapowiadało wielkiej miłości. Ona była bibliotekarką, on elektrykiem. Oboje dopiero zaczynali swoją drogę w muzyce.

Szybko okazało się jednak, że uczucie i talent idą w parze. Danuta Błażejczyk wspominała wprost:

„Jak się ludzie kochają, to jest wielkie uderzenie. Ja powiedziałam: ‘Albo się pobieramy, albo przestań mi zawracać głowę’”.

Ich ślub w 1975 roku w Puławach był równie nietuzinkowy jak oni sami.

„Na naszym weselu byli nasi koledzy muzycy, my jako rockmani śpiewaliśmy muzykę ostrą. Babcia z dziadkiem nie wytrzymali. Nie dźwignęli rock'n'rolla” – żartowała wokalistka.

W 1989 roku, po czterech latach starań, para powitała na świecie córkę Karolinę. Dziś mają także wnuka Wincentego.

ddtvn
screen DDTVN

Wspólne życie, scena i codzienność na Mokotowie

Od lat tworzą duet nie tylko prywatnie, ale i zawodowo. Wspólnie pracują, koncertują i – jak sami przyznają – są razem niemal cały czas.

Na co dzień mieszkają w Warszawie na Mokotowie. Ich życie ma swój rytm – Andrzej zajmuje się m.in. domem i gotowaniem, a Danuta działalnością artystyczną. Razem tworzą zgrany zespół.

Trudne momenty były. Ale nie zniszczyły ich relacji

W ich życiu pojawiły się także poważne wyzwania, w tym choroby nowotworowe, z którymi musieli się zmierzyć. Jak podkreślają, to właśnie wtedy ich relacja została wystawiona na próbę.

Najważniejsze okazało się wsparcie, przyjaźń i bliskość – elementy, które towarzyszą im od początku.

Sekret ich związku? Jedno zdanie mówi wszystko

Danuta i Andrzej Błażejczyk nie idealizują swojego małżeństwa. Przyznają, że zdarzają się kłótnie, różnice zdań i napięcia.

Kluczowe jest jednak to, że zawsze wracają do rozmowy.

„Niczego nie zamiatamy pod dywan” – podkreśla Andrzej Błażejczyk.

To właśnie szczerość, dystans i poczucie humoru sprawiły, że są razem ponad pół wieku. Ich historia pokazuje jasno – miłość nie polega na braku problemów, ale na tym, jak się je rozwiązuje.

ZOBACZ TEŻ: Ostatnie tygodnie są dla niej trudne. Danuta Błażejczyk zmaga się z chorobą

Danuta Błażejczyk
Pawel Przybyszewski / Forum
Błażejczyk
Piętka Mieszko/AKPA
Błażejczyk
Paweł Wrzecion/AKPA

Źródło: Plejada, dziendobry.tvn.pl