Karolina Pisarek przeżyła chwile grozy w ciąży. Nocą trafiła do szpitala
Karolina Pisarek trafiła do szpitala po tym, jak pojawiło się krwawienie. Celebrytka uspokoiła jednak, że z jej nienarodzoną córką wszystko jest w porządku. Po hospitalizacji wróciła do domu i teraz musi dużo odpoczywać.

Karolina Pisarek poinformowała swoich obserwatorów o nagłym pobycie w szpitalu. Celebrytka, która oczekuje narodzin swojego pierwszego dziecka, ujawniła, że pojawiło się krwawienie, co było powodem natychmiastowej hospitalizacji. Jak przekazała, sytuacja wiązała się z ogromnym stresem, jednak po badaniach mogła wrócić do domu. Dodała również, że z jej córeczką wszystko jest w porządku.
Karolina Pisarek poinformowała o nagłej hospitalizacji
Karolina Pisarek opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformowała o niepokojącym zdarzeniu. Celebrytka przekazała, że dzień nie przebiegał zgodnie z planem, ponieważ doszło do krwawienia, które wymagało pobytu w szpitalu.
Jak wyjaśniła, cała sytuacja była dla niej i jej bliskich bardzo stresująca. Jednocześnie uspokoiła swoich obserwatorów, informując, że po przeprowadzonych działaniach mogła wrócić do domu. Obecnie pozostaje pod obserwacją i ma monitorować swój stan.

Krwawienie w ciąży było powodem pobytu w szpitalu
W opublikowanej relacji Karolina Pisarek napisała, że powodem wizyty w szpitalu było pojawienie się krwawienia. W swoim wpisie podkreśliła, że wydarzenie kosztowało ją i jej rodzinę bardzo dużo stresu.
Celebrytka przekazała również, że lekarze pozwolili jej wrócić do domu. Zaznaczyła jednak, że teraz konieczne jest jeszcze większe ograniczenie aktywności. Jak sama napisała, musi zwolnić tempo, dużo odpoczywać oraz monitorować rozwój sytuacji.
Najważniejszą informacją, jaką przekazała swoim obserwatorom, jest to, że z jej nienarodzoną córką wszystko jest w porządku.
Co Karolina Pisarek przekazała po powrocie do domu?
Po opuszczeniu szpitala Karolina Pisarek zwróciła się do swoich obserwatorów za pośrednictwem mediów społecznościowych. W opublikowanym wpisie poinformowała, że obecnie przebywa już w domu.
Wyjaśniła, że po przeżytym stresie będzie musiała szczególnie zadbać o odpoczynek i uważnie obserwować swój stan. Jednocześnie przekazała wiadomość, która uspokoiła wielu internautów – z jej córeczką wszystko jest w porządku.
W swoim komunikacie napisała:
„Dziś, niestety, nie był to kolorowy dzień. Pojawiło się krwawienie i wylądowałam w szpitalu. Kosztowało nas to bardzo dużo stresu. Na szczęście mogłam wrócić do domu i teraz muszę monitorować całą sytuację. Trzeba zwolnić jeszcze bardziej i dużo odpoczywać. Z naszą córeczką wszystko w porządku”.
CZYTAJ TEŻ: Świętują czwartą rocznicę ślubu i spodziewają się pierwszego dziecka. Ich miłość narodziła się na ringu

Wcześniej mówiła o problemach zdrowotnych w ciąży
To nie pierwszy raz, gdy Karolina Pisarek otwarcie mówi o swoim stanie zdrowia w czasie ciąży. Na początku lipca poinformowała, że ma rozpoznany obrzęk mieszany (limfatyczny), niewydolność żylną oraz podejrzenie choroby tkanki łącznej – zespołu Ehlersa-Danlosa (EDS).
Wyjaśniła wówczas, że w okresie ciąży będzie korzystać przede wszystkim z manualnych drenaży limfatycznych. Dodała również, że po porodzie planowana jest dalsza diagnostyka oraz leczenie.
Karolina Pisarek tworzy związek z Rogerem Sallą. Para pobrała się w 2022 r., a obecnie oczekuje narodzin swojego pierwszego dziecka. Kilka tygodni wcześniej przekazali, że spodziewają się córki.
Ostatni wpis celebrytki pokazuje, że mimo trudnych chwil i nagłego pobytu w szpitalu mogła wrócić do domu. Z przekazanych przez nią informacji wynika, że obecnie najważniejsze jest monitorowanie sytuacji oraz odpoczynek, a stan dziecka nie budzi niepokoju.
Źródło: Plejada