Michalina Łabacz i Filip Pławiak należą do grona najbardziej cenionych aktorów swojego pokolenia. Oboje mają na koncie role, które przyniosły im uznanie widzów i branży, a ich nazwiska regularnie pojawiają się przy głośnych filmowych i serialowych produkcjach. Nie każdy fan może jednak wiedzieć, że poza planem od lat tworzą także zgraną parę. Choć oboje są obecni w show-biznesie, swoją relację konsekwentnie trzymają z dala od nadmiernego medialnego zainteresowania.

WIDEO

player placeholder

Od lat są razem, ale nie robią ze związku medialnego spektaklu

Michalina Łabacz i Filip Pławiak od lat należą do rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i seriali. Ona zachwyciła widzów rolą w „Wołyniu”, później pojawiała się m.in. w „Schedzie” i „Heweliuszu”. On ma na koncie role w takich produkcjach jak „Wołyń”, „Czerwony pająk”, „Chyłka” czy nagradzana „Biała odwaga”. Poza planem także mają wspólne zawodowe doświadczenia – występowali razem w spektaklu i komediowej sztuce. Łączą ich również podróże, szczególnie zagraniczne.

Ich relacja pozostaje jednak daleka od typowego show-biznesowego modelu, w którym życie prywatne regularnie trafia na pierwsze strony. Oboje wyraźnie oddzielają to, co zawodowe, od tego, co prywatne.

Zobacz także:

Pławiak przyznawał, że woli spokojne życie i unikanie blasku fleszy. Z kolei Łabacz podkreśla, że wspólny zawód daje im przede wszystkim większe zrozumienie i wsparcie.

Filip Pławiak, Viva! 3/2022
Łukasz Kuś

Michalina Łabacz i Filip Pławiak poznali się na planie „Wołynia”

Ich historia zaczęła się przy pracy nad filmem „Wołyń”, którego zdjęcia realizowano w 2015 r. Dla Michaliny Łabacz był to dopiero początek aktorskiej drogi. Filip Pławiak miał już większe doświadczenie, a wspólna praca z czasem przerodziła się w relację, która trwa do dziś.

Choć oboje są rozpoznawalnymi aktorami, nie należą do gwiazd, które szczegółami z życia prywatnego dzielą się na każdym kroku. Pławiak wielokrotnie podkreślał, że bardziej niż medialna popularność interesuje go zawodowy rozwój.

„Chciałbym mówić za siebie swoimi rolami, a nie opowiadać o życiu prywatnym. Mam takie poczucie, że jeśli uda mi się zwrócić uwagę na siebie swoją pracą, to znaczy, że robię to, co powinienem. Nigdy nie zależało mi na tak zwanej gazetowej popularności” – mówił aktor.

Podobne podejście widać także w sposobie, w jaki para funkcjonuje publicznie. Łabacz i Pławiak nie eksponują związku, ale nie ukrywają też, że są dla siebie ważnym wsparciem.

ZOBACZ TEŻ: Dwukrotnie nie dostał się do szkoły aktorskiej, mógł zostać informatykiem. Sekrety życia Filipa Pławiaka

Filip Pławiak, Michalina Łabacz
AKPA /

Filip Pławiak, Michalina Łabacz

Michalina Łabacz o związku z aktorem. „Mam zupełnie inne zdanie i doświadczenie”

W najnowszej rozmowie ze „Zwierciadłem” Michalina Łabacz została zapytana wprost przez Joannę Olekszyk o wieloletni związek z Filipem Pławiakiem i o stereotyp, według którego wspólna praca i wspólne życie aktorów nie zawsze dobrze idą w parze.

Aktorka nie miała wątpliwości, że jej własne doświadczenie wygląda zupełnie inaczej.

„Zwykle jak słyszę jakieś komentarze na temat związku z aktorem czy aktorką, to powtarza się tam jedno słowo: ‘masakra’. Ja mam zupełnie inne zdanie i doświadczenie” – powiedziała.

I dodała zdanie, które najlepiej pokazuje, jak patrzy na swoją relację:

„To trzy razy więcej zrozumienia i cztery razy więcej wsparcia”.

Dla Łabacz wspólny zawód nie jest więc przeszkodą, lecz czymś, co może pozwalać lepiej rozumieć emocje, presję i specyfikę pracy drugiej osoby.

„Tak, jesteśmy aktorami, ale przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Dobrze umieć te dwie rzeczy rozdzielić” – podkreśliła.

Filip Pławiak też mówił o ich relacji. „Bardzo się wspieramy”

O tym, jak ważne jest wzajemne wsparcie, mówił również Filip Pławiak. Szczególnie emocjonalny moment miał miejsce podczas gali Orłów 2025, kiedy aktor odbierał nagrodę, a kamery uchwyciły Michalinę Łabacz ze łzami w oczach.

Pławiak nie krył wtedy, że partnerka jest dla niego bardzo ważną osobą.

„Bardzo się wspieramy. Jesteśmy ze sobą w każdej sytuacji, w tych trudniejszych, tych przyjemniejszych” – mówił.

Po chwili dodał: „No i bardzo się cieszę, że mam taką osobę przy swoim boku”.

To jeden z niewielu momentów, gdy para tak otwarcie pokazała swoje emocje publicznie. Na co dzień oboje zdecydowanie częściej mówią o pracy niż o życiu uczuciowym.

CZYTAJ TEŻ: Mógł być informatykiem, a został aktorem. Filip Pławiak o drodze na szczyt i ambicji

Filip Pławiak, Michalina Łabacz
AKPA /

Michalina Łabacz, Filip Pławiak, 22. Bieg Po Nowe Życie - Wisła 2023

Miłość poza blaskiem fleszy

Choć Michalina Łabacz i Filip Pławiak od lat są obecni w świecie filmu i teatru, o ich związku wciąż wiadomo znacznie mniej niż o kolejnych rolach i zawodowych projektach. Taki wybór wydaje się całkowicie świadomy.

Ona mówi o „trzy razy większym zrozumieniu i cztery razy większym wsparciu”. On podkreśla, że są ze sobą zarówno w trudnych, jak i przyjemnych momentach. I właśnie na tym, a nie na medialnym rozgłosie, najwyraźniej budują swoją relację. Życzymy wszystkiego, co najlepsze! 

Filip Pławiak, Michalina Łabacz
fot Adam Jankowski/REPORTER /

Filip Pławiak, Michalina Łabacz 10.03.2025 Warszawa Polskie Nagrody Filmowe Orły 2024 - gala 

Źródła: „Zwierciadło”, wywiad Joanny Olekszyk z Michaliną Łabacz, Fakt.pl, Filmweb.pl