Ariana Grande ma już dość. Wokalistka znika z życia publicznego. Na tę decyzję wpłynęła reakcja internautów
Ariana Grande podjęła ważną decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Po zakończeniu trasy „Eternal Sunshine Tour" artystka zamierza wycofać się z życia publicznego i zrobić sobie przerwę od występów oraz kamer. Na jej plany wpłynęła także nieustanna fala komentarzy dotyczących wyglądu, która ponownie nasiliła się po premierze najnowszego albumu „Petal".

Ariana Grande podjęła decyzję, która z pewnością zaskoczy wielu fanów. Gwiazda ogłosiła, że po zakończeniu trasy „Eternal Sunshine Tour" wycofa się na jakiś czas z życia publicznego. Najpierw zamierza jednak dokończyć wszystkie zaplanowane koncerty, zamykając swój długo wyczekiwany powrót na scenę po siedmioletniej przerwie.
Po zakończeniu trasy Ariana Grande zrobi sobie przerwę od życia publicznego
Ostatni występ artystki odbędzie się 1 września w londyńskiej hali O2. Wcześniej wokalistka zagra jeszcze koncerty w Chicago, a następnie rozpocznie serię dziesięciu wieczorów w Londynie. Dopiero po finałowym koncercie rozpocznie zapowiadaną przerwę.
Jak ujawnił przedstawiciel Ariany Grande w rozmowie z magazynem People, artystka chce przede wszystkim zakończyć trasę w jak najlepszej formie i zadbać o własny dobrostan. „Ariana po zakończeniu 'Eternal Sunshine Tour' wycofa się na pewien czas z życia publicznego. Chce zamknąć trasę w zdrowiu, szczęściu i w jak najlepszym nastroju, a następnie zrobić sobie zasłużoną przerwę od wystąpień i pracy przed kamerami, które wiążą się z niekończącą się oceną".
Przedstawiciel podkreślił również, że koncertowanie było dla Grande wyjątkowym doświadczeniem. Powrót do fanów miał sprawić jej ogromną radość, a każdy występ był dla niej ważnym przeżyciem. Osoba z otoczenia gwiazdy zwróciła także uwagę na ogromny wysiłek, jaki wymaga realizacja koncertów. „Występuje na bardzo wysokim poziomie, wieczór po wieczorze", zapewnił informator.
Zapowiadana przerwa wpłynie także na kalendarz zawodowy Ariany Grande w 2027 roku. Artystka zrezygnowała z udziału w nowej inscenizacji musicalu „Sunday in the Park with George" Stephena Sondheima, który ma zostać wystawiony w londyńskim Barbican Centre.
Na scenie miała wystąpić u boku Jonathana Baileya, znanego również między innymi z serialu „Bridgertonowie". Oboje pracowali już razem przy filmowych adaptacjach „Wicked", dlatego ich ponowna współpraca była zapowiadana jako jedno z najgłośniejszych teatralnych wydarzeń przyszłego sezonu.
Dla Grande byłby to jednocześnie debiut na londyńskim West Endzie. Produkcja będzie jednak realizowana bez jej udziału, a nazwisko aktorki, która przejmie główną rolę, nie zostało jeszcze ujawnione. Wokalistka zapewniła natomiast, że nadal będzie wspierać Jonathana Baileya oraz pozostałych twórców spektaklu.
CZYTAJ TEŻ: Pochodzi z Podlasia i planuje zostać lekarzem. Kim jest Wiktoria Ptak, nowa Miss Polski 2026?


Dlaczego po premierze albumu „Petal" znów zrobiło się głośno o Arianie Grande?
Informacja o planowanej przerwie zbiegła się w czasie z premierą ósmego albumu studyjnego Ariany Grande. Płyta „Petal" ukazała się 31 lipca, a wraz z nią premierę miał teledysk do utworu tytułowego. W klipie artystka wciela się w początkującą aktorkę, która podczas kolejnych castingów mierzy się z ocenami dotyczącymi wyglądu, zachowania i autentyczności.
Po premierze internet ponownie zapełnił się komentarzami na temat sylwetki wokalistki. W mediach społecznościowych pojawiły się tysiące wpisów odnoszących się do jej wagi, a także spekulacje dotyczące stanu zdrowia, formułowane bez medycznych podstaw. To temat, wobec którego Grande od dawna zajmuje jednoznaczne stanowisko. Już w 2024 roku określiła podobne komentarze jako niebezpieczne, a do problemu odniosła się również w utworze „Yes, And?". Na albumie „Eternal Sunshine" śpiewa: „Nie komentuj mojego ciała. Twoje sprawy są twoje, a moje należą do mnie".
Według osoby z otoczenia piosenkarki najnowszy album „Petal" nie opowiada o jednym związku ani konkretnym rozstaniu. Ma przedstawiać znacznie szerszy konflikt między potrzebą tworzenia a toksycznymi konsekwencjami popularności.
Choć Ariana Grande planuje wycofać się z publicznych wystąpień, jeszcze w tym roku pojawi się w kinach. 25 listopada zaplanowano premierę komedii „Focker-in-Law", kolejnej odsłony serii „Poznaj moich rodziców". W obsadzie znaleźli się również Ben Stiller oraz Robert De Niro. Zdjęcia do filmu zostały już zakończone, dlatego produkcja trafi do kin zgodnie z harmonogramem.
Na ten moment nie wiadomo, czy Grande będzie uczestniczyć w premierze i kampanii promocyjnej filmu. Studio Universal nie odniosło się dotąd do tej kwestii. Artystka nie zdradziła również, jak długo potrwa jej przerwa. Wiadomo jedynie, że najbliższe tygodnie poświęci jeszcze koncertom, a po finałowym występie w Londynie rozpocznie zapowiadany odpoczynek od życia publicznego.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jedna rola Elżbiety Zającówny zmieniła całe jego życie. Zakochał się, zanim ją poznał

