Spór wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!” szybko przestał dotyczyć wyłącznie obsady nowego filmu. Po wypowiedziach Joanny Jabłczyńskiej, Katarzyny Grocholi i Doroty Szelągowskiej do dyskusji zaczęły wracać także wydarzenia sprzed dwóch dekad. Jabłczyńska wspominała m.in. swoją decyzję dotyczącą „Ja wam pokażę!”, podkreślając, że nie chciała wystąpić w filmie bez części aktorów znanych z pierwszej ekranizacji. Teraz tę wersję wydarzeń podważa Iwanowski.

WIDEO

player placeholder

Producent zabrał głos w sprawie Joanny Jabłczyńskiej. Przedstawił własną wersję wydarzeń

Janusz Heathcliff Iwanowski opublikował nagranie, w którym bezpośrednio odniósł się do słów Joanny Jabłczyńskiej. Z jego relacji wynika, że na początkowym etapie przygotowań do „Ja wam pokażę!” aktorka nie była osobą, której angaż miał być dla twórców szczególnie istotny.

Producent twierdzi, że w pierwszej kolejności zależało im przede wszystkim na pozyskaniu Danuty Stenki, Artura Żmijewskiego i Jana Frycza, czyli aktorów związanych z „Nigdy w życiu!”. Ostatecznie jednak obsada kolejnej ekranizacji książki Katarzyny Grocholi została mocno zmieniona.

Zobacz także:
Joanna Jabłczyńska
Fot. Paweł Wrzecion / Joanna Jabłczyńska

W nagraniu Iwanowski zwrócił się do aktorki wprost: „Pani Jabłczyńska, do pani się nikt nie zwracał, bo nam zależało na początku, żeby pozyskać Dankę Stenkę, Artura Żmijewskiego i Janka Frycza. To się nie udało. I nie jest pani wcale wierna byłej obsadzie”.

To wyraźna odpowiedź na wcześniejsze słowa Jabłczyńskiej, która przedstawiała swoją decyzję sprzed lat jako gest lojalności wobec aktorów znanych z „Nigdy w życiu!”. Iwanowski pokazuje tę sytuację zupełnie inaczej i sugeruje, że okoliczności były bardziej skomplikowane.

„Pokażę wam, jak naprawdę wyglądała historia”. Producent zapowiada kolejne kulisy „Ja wam pokażę!”

W dalszej części nagrania producent zasugerował, że odpowiedź Joannie Jabłczyńskiej to dopiero początek i że zamierza szerzej opowiedzieć o tym, co działo się podczas przygotowań do „Ja wam pokażę!”.

„Pokażę wam, jak naprawdę wyglądała historia filmu »Ja wam pokażę!« — z udziałem rodziny Jerzego Urbana i związanymi z tym szantażami” — powiedział.

Sam fakt, że producent wraca do historii „Ja wam pokażę!” właśnie teraz, pokazuje, jak bardzo obecny konflikt zaczął wychodzić poza ramy jednej produkcji. Dyskusja o „Nigdy w życiu 2” uruchomiła bowiem także wspomnienia związane z wcześniejszymi ekranizacjami książek Katarzyny Grocholi i decyzjami obsadowymi podejmowanymi wiele lat temu.

Co istotne, „Ja wam pokażę!” trafiło do kin w 2006 roku, dwa lata po premierze „Nigdy w życiu!”. Choć oba filmy powstały na podstawie prozy tej samej autorki, różniły się obsadą. W roli Judyty Danutę Stenkę zastąpiła Grażyna Wolszczak, a w filmie pojawili się także m.in. Paweł Deląg i Cezary Pazura.