O TYM SIĘ MÓWI!

To ona zapoczątkowała klątwę rodu Kennedych! Kim była Rosemary?

Oto najmroczniejszy sekret tej rodziny...

Gabriela Czernecka 18 lipca 2020 19:51

Najmroczniejszy sekret rodziny Kennedy wyszedł na jaw. Mówi się, że to ona zapoczątkowała klątwę rodu Kennedych. Nie pasowała do idealnego wizerunku rodu. Ojciec zdecydował, że podda ją zabiegowi lobotomii. Z radosnej dwudziestotrzyletniej Rosemary Kennedy zmieniła się w pozbawioną kontaktu ze światem dziewczynę. Po dziesięciu latach od jej śmierci światło dzienne ujrzą dwie książki o sekretach prezydenckiej rodziny. Kim była Rosemary Kennedy? Poznajcie jej smutną historię.

Kim była Rosemary Kennedy?

Jak podaje magazyn People, na rynek wyjdą dwie książki przedstawiające nieznane dotąd szczegóły tragicznych losów siostry byłego prezydenta USA, Rosemary Kennedy: The Missing Kennedy autorstwa Elizabeth Koehler-Pentacoff oraz Rosemary: The Hidden Kennedy Daugther Kate Clifford Larson. Powstanie również film o Rosemary Kennedy. Scenariusz napisał Nick Yarborough, a za kamera stanie Ritesh Batra. W siostrę prezydenta USA wcieli się w Elisabeth Moss.Kim była Rosemary Kennedy, najbardziej skrywane dziecko Kennedych? 

Olśniewająca uroda była jej znakiem rozpoznawczym. Atrakcyjna i młoda Rosemary Kennedy cieszyła się sporym powodzeniem u płci przeciwnej. Była energiczna, skora do zabaw i eksperymentów. Fascynowała ją własna seksualność. Rodzice, którzy we wszystkim dążyli do perfekcji, martwili się zachowaniem dziewczyny. Była trzecim spośród dziewięciorga dzieci Kennedych, ale nie nadążała za rodzeństwem w nauce, nie rozwijała się tak jak inne dzieci. Co było tego przyczyną? Wszystko sprowadza się do narodzin dziewczynki.

Dzieciństwo Rosemary Kennedy

Rosemary Kennedy na świat przyszła 13 września 1918 roku. Kiedy u matki Rosemary, Rose, zaczęła się akcja porodowa, była przy niej tylko pielęgniarka. W oczekiwaniu na położną, sanitariuszka próbowała opóźnić poród siłą, zatrzymując dziecko w kanale rodnym. Przez dwie godziny przytrzymywała główkę malucha, uniemożliwiając mu przyjście na świat. To prawdopodobnie pozbawiło noworodka tlenu i przyczyniło się do uszkodzenia mózgu Rosemary.

Po raz pierwszy zauważono, że z dziewczynką jest coś nie tak, gdy miała zaledwie kilka lat. Bardzo późno zaczęła chodzić i mówić, długo nie potrafiła pisać, miała trudności z wykonywaniem podstawowych czynności. Matka dziewczyny postanowiła skonsultować stan zdrowia córki ze specjalistami. Ci zgodnie orzekli, że dziecko sprawia problemy, bo jest „opóźnione w rozwoju”. 

Państwo Kennedy, którym zależało na nieskazitelnym wizerunku rodziny, podjęli decyzję, która odmieniła jej życie, niestety na gorsze. Gdy Rosemary miała 11 lat, wysłali ją do szkoły z internatem dla dzieci specjalnej troski. Autorka książki The Missing Kennedy cytuje listy dziewczynki, która pisała, że czuje się tam bardzo samotna i błagała ojca, by ten częściej ją odwiedział.

Dziewczynka miała jednak tryb indywidualny - nie mogła brać udział w regularnych lekcjach, gdyż jej zdolności intelektualne zatrzymały się na poziomie ośmioletniego dziecka. Pogłębiające się poczucie samotności sprawiło, że zaczęła szukać towarzystwa na własną rękę. Do rodziców dotarły wieści, że Rosemary często nie ma na noc w pokoju, wraca nad ranem, jej włosy są potargane, a ubrania poszarpane.

Lobotomia Rosemary Kennedy

Było jasne, że Rosemary prowadzi aktywne życie seksualne. Córka nimfomanka, a do tego opóźniona w rozwoju? - to nie pasowało do idealnej rodziny Kennedych. Ojciec postanowił okiełznać temperament problematycznej córki. Rodzina sprzeciwiała się temu zabiegowi, ale w tajemnicy przed żoną Joseph Kennedy wykorzystał swoje koneksje i za radą lekarzy poddał Rosemary lobotomii, czyli przecięciu części włókien nerwowych łączących czołowe płaty mózgu z międzymózgowiem. 

Tym samym Rosemary Kennedy była jedną ze stu osób, które zostały w 1941 roku poddane zabiegowi lobotomii. „Lobotomia, czyli wiercenie otworów po obu stronach głowy, wkładanie szpatułki do czaszki w pobliżu płatów czołowych i skrobanie, nie udała się u Rosemary. Z pełnej życia, roześmianej dwudziestotrzylatki, stała się ona pozbawioną kontaktu ze światem, bełkoczącą, schorowaną kobietą”, pisze w swojej książce Larson. 

Zabieg nie pomógł, a wręcz przeciwnie: „Operacja zniszczyła Rosemary. Nie mogła już mówić, miała problemy z chodzeniem, wymagała stałej opieki do końca swojego życia”, twierdzi siostrzeniec Rosemary  w książce Fully Alive.

Od szczęśliwej nastolatki do kobiety pozbawionej kontaktu ze światem 

Niestety Rosemary podzieliła los większości ludzi, którzy zostali poddani zabiegowi lobotomii. Miała napady szału, zachowywała się jak małe dziecko, miała problemy z mówieniem, poruszaniem się, a nawet rozpoznawaniem rzeczywistości. Ojciec postanowił umieścić córkę w specjalnym zakładzie, w którym ani razu jej nie odwiedził. Oprócz matki nikt nie wiedział, gdzie przebywa Rosemary.

Dziewczyna ponownie pojawiła się w życiu publicznym w 1960 roku, gdy jej brat John Kennedy został prezydentem USA. Oficjalnie poinformowano opinię publiczną, że prezydent ma upośledzoną umysłowo siostrę. Najbliższą jej osobą była siostra, Eunice Kennedy Shiver.

Smutne życie Rosemary Kennedy

Z tragicznej historii Rosemary rodzina Kennedych uczyniła najbardziej skrywany sekret, który dopiero po latach ujawniła w swojej książce Kate Clifford Larson. Siostra Johna Fitzgeralda Kennedy’ego zmarła 7 stycznia 2005 roku, mając 86 lat. Jak donosi Daily Mail, matka Rosemary po latach miała powiedzieć: „Zastanawiam się, dlaczego Bóg zabrał mi trzech pełnosprawnych, błyskotliwych i utalentowanych synów, a zostawił ubezwłasnowolnioną córkę?” 

Choć za życia Rosemary Kennedy nie zaznała zbyt wiele miłości i zrozumienia, w opublikowanym po jej śmierci oświadczeniu w The Guardian rodzina Kennedych wciąż nie brała odpowiedzialności za to, co się wydarzyło:

„Przez całe życie była klejnotem dla każdego członka naszej rodziny. Od najwcześniejszych lat jej niepełnosprawność umysłowa była nieustającą inspiracją dla każdego z nas oraz źródłem naszego silnego zaangażowania w działania, których celem było umożliwienie osobom niepełnosprawnym prowadzenia pełnego i satysfakcjonującego życia”, pisali.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BARBARA KURDEJ-SZATAN wyznaje: „Zasuwając intensywnie, oczekiwałam, że gdy wrócę do domu, będę mogła się zrelaksować. Tymczasem były awantury…”. GREG i RAFAŁ COLLINS – od happy endu do tragedii był tylko krok. W VIVIE! na Lato w cyklu Ona o Niej – KRYSTYNA CIERNIAK-MORGENSTERN o ELŻBIECIE CZYŻEWSKIEJ: „Szamotała się psychicznie. Z jednej strony niedawno poślubiony mąż, a z drugiej Polska…”. W cyklu Sztuka gotowania – HANNA LIS. Czy spełni swoje „kulinarne” marzenie i wybierze się do Peru? W Podróżach z Historią: tajemnice KASZUB.