Skorpios, Grecja
Fot. Adobe Stock
Podróże 2022

Skorpios, prywatny grecki raj Arystotelesa Onassisa i Jackie Kennedy

Wyspę bezskutecznie chcieli kupić także Madonna i Georgio Armani

Aleksandra Frankowska 28 lipca 2022 12:27
Skorpios, Grecja
Fot. Adobe Stock

Niemal na wyciągnięcie ręki od greckiej wyspy Lefkady znajduje się pełna niesamowitej roślinności wyspa Skorpios. W czasach swojej świetności należała do Arystotelesa Onassisa, greckiego magnata finansowego, który był wówczas jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Kiedyś wspaniale zagospodarowana, teraz jest opuszczona i wręcz pozostawiona sama sobie. Poznajcie niezwykłą historię Skorpios, wyspy, gdzie swoją historię tworzyli Onassis i Jackie.

ZOBACZ TEŻ: Małżeństwo Jackie Kennedy z Aristotelisem Onasisem zaszokowało Amerykę 

Skorpios - wyspa Onassisa i Kennedy

W latach 60. Arystoteles Onassic wdał się w gorący romans z Marią Callas i pod wpływem wielu emocjonalnych uniesień zapragnął zostać właścicielem greckiej wyspy. Wybór padł na Skorpios, niewielką, zarośniętą niesamowitą, bujną roślinnością wyspę, której prywatne plaże i lazurowa woda robiły wrażenie na każdym, kto obserwował ją z wybrzeża Lefkady. Było do niej tak blisko, że chciało się wskoczyć do wody i popłynąć do niej wpław.

Onassis zadbał o to, aby na wyspie niczego nie brakowało. Postawił tam przystań dla jachtów oraz trzy rezydencje – dla siebie, przyjaciół i dla pracowników. W sumie powstały tam trzy okazałe rezydencje i lądowisko dla helikopterów, co umożliwiało dostanie się na wyspę nie tylko drogą morską. Później, dla ukochanej żony Jackie Kennedy zagospodarował również prywatną plażę, budując na niej niewielki domek i przebieralnię. Symbolicznie po dziś dzień nazywa się ją jej imieniem. 

Wielkie greckie wesele

Chociaż Jackie mówiła, że ślub z Onassisem był skromny, wiemy, że wcale tak nie było. Informacja o drugim małżeństwie wdowy po JFK odbiła się szerokim echem na całym świecie. Fani zmarłego prezydenta nie kryli oburzenia. 20 października 1968 roku Jackie poślubiła Onassisa w niewielkiej, prawosławnej kaplicy zlokalizowanej właśnie na wyspie Skorpios. Jeszcze w tamtym czasie wyspa nie należała do luksusowych kurortów, ale niedługo miała się nim stać. W końcu Onassis polecił przywiezienie piasku z najlepszych regionów innych, nadmorskich krajów i usypanie z niego piaszczystych plaż. Czy mogło być inaczej?

CZYTAJ TEŻ: John Kennedy Jr. i Carolyn Bessette, złota para Ameryki. Mieli przerwać klątwę...

Jackie Onassis
Fot. Bettmann / Contributor

Jackie na greckiej wyspie pojawiła się w sukni indywidualnego projektu od Valentino. Samo przyjęcie przeniesiono z wyspy na luksusowy jacht "Christina", na którym para młoda poznała się 5 lat wcześniej. 

Rajska wyspa miliarderów

Po śmierci Onassisa jedyną spadkobierczynią wyspy została jego wnuczka Athena, która ostatecznie postanowiła ją sprzedać. W wyniku długotrwałych negocjacji wyspa trafiła w ręce rosyjskiego miliardera Dmitrija Rybolovleva, który przekazał ją swojej córce. Oficjalnie nie wiadomo na ją sumę opiewała transakcja, ale mówi się nawet o 200 milionach euro. Niektórzy twierdzą również, że prawnie wyspę przekazano Rosjanom w ramach długoterminowego wynajmu, bowiem Onassis w testamencie zaznaczył, że nie może ona wyjść spod władzy rodziny. Na wyspie znajduje się również nagrobek, w którym spoczęły szczątki Onassisa.

Rosjanie bardzo rzadko odwiedzają wyspę. Robili to przez kilka pierwszych lat po jej zakupie, gdzie na jedne z urodzin córki Rybolovleva przyleciała również zagrać prywatny koncert sama Beyonce. Teraz odwiedzają ją rzadko. 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.