O.J. Simpson przyznał się do zabicia żony
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI!

O.J. Simpson przyznał się do morderstwa żony?! „On poszedł tam, by ją zabić”

Tą sprawą żyła cała Ameryka...

Gabriela Czernecka 12 marca 2018 16:00
O.J. Simpson przyznał się do zabicia żony
Fot. Getty Images

Tym morderstwem żyła cała Ameryka. Historia O.J. Simpsona znów powraca na łamy mediów, tym razem za sprawą wywiadu z dziennikarką telewizji Fox, który został nagrany 12 lat temu. Wówczas wywiad OJ: The Last Confession nie ujrzał światła dziennego z powodów prawnych. Teraz, po upływie kilku lat, stacja zdecydowała się wyemitować rozmowę, która według nich, ma być przyznaniem się Simpsona do winy. Czy faktycznie na nagraniu usłyszymy, że O.J. Simpson zamordował swoją żonę?

Proces O.J. Simpsona, czyli medialne widowisko

Materiał dziennikarki został opublikowany w stacji Fox. OJ: The Last Confession powstało w 2006 roku. Wówczas rozmowa nie mogła zostać opublikowana, gdyż sportowiec stracił prawa do książki, która stanowiła podstawę tamtej rozmowy. Teraz stacja Fox zdecydowała się opublikować to nagranie. Czy na nim słyszymy, jak O.J.Simpson przyznaje się do winy? Przypomnijmy, co dokładnie wydarzyło w 1994 roku.

Brutalne morderstwo byłej żony O.J. Simpsona

Nocą, 12 czerwca 1994 roku, Nicole Brown i jej przyjaciel, kelner Ronald Goldman zostali brutalnie zamordowani w prestiżowej dzielnicy Los Angeles.

Pierwsze podejrzenia od razu padły na byłego męża kobiety, Orenthala Jamesa Simpsona. Na miejscu zbrodni znaleziono jedną rękawiczkę. Druga z tej samej pary znajdowała się w ogrodzie domu gwiazdora. W jego samochodzie roiło się od śladów krwi ofiar. Choć futbolista utrzymywał, że tego wieczora podróżował samolotem do Chicago, to prokuratura uznała jego alibi za niewystarczające. O.J. Simpson został oskarżony o podwójne morderstwo. Proces rozgrzewał amerykańską publiczność do czerwoności.

Wszyscy tak naprawdę chcieli znać odpowiedź na jedno pytanie - czy O.J. Simpson zabił? Mimo że liczba zebranych dowodów była miażdżąca, to po trwającym przeszło 9 miesięcy procesie sportowca uniewinniono.

Inaczej potoczył się jednak inny proces z udziałem sportowca. W 2008 roku został skazany na 33 lata więzienia za napad z bronią w ręku i kradzież. Dla wielu aresztowanie go w 2008 roku okazało się być długo oczekiwaną sprawiedliwością. 

O.J. Simpson wraca do gry

1 października 2017 roku, po dziewięciu latach odsiadki, O.J. Simpson został warunkowo zwolniony z więzienia. Dziennikarze długo zastanawiali się, jak gwiazdor odnajdzie się w dzisiejszym świecie. 70-letni OJ do sportu już nie wróci,  ale do do show-biznesu - czemu nie? 

Teraz światło dzienne ujrzał wywiad, jakiego udzielił stacji Fox w 2006 roku w celach promocji swojej książki. „Zapomnij o wszystkim, co myślisz, że wiesz o tamtej nocy, ponieważ znam fakty lepiej niż ktokolwiek inny. Cały świat się myli”, tak wówczas zapowiadano rozmowę z futbolistą. 

Przebieg wydarzeń wg O.J. Simpsona

Podczas wywiadu O.J. Simpson opowiadała o tym, jak hipotetycznie wyglądała ta tragiczna noc. Jednoznacznie nie przyznaje się jednak do tego, że to on zabił. Twierdzi, że o wydarzeniach szczegółowo opowiedział mu „przyjaciel mordercy”. 

Jak podaje DailyMail, OJ mówi, że na kilka dni przed morderstwem doszło między nim a Nicole do kłótni. Podobno sportowiec dowiedział się o jej uzależnieniu od narkotyków. Tej tragicznej nocy podjął decyzję, że porozmawia o tym z Nicole Brentwood i przekona ja do pójścia na odwyk.

Simpson twierdzi, że tej nocy towarzyszył mu przyjaciel o imieniu Charlie. OJ wpadł w szał, gdy zobaczył nieznanego mężczyznę (miał nim być kelner, Ron Goldman), który podjeżdża pod dom. „Pojawia się Charlie, to facet z którym się ostatnio zaprzyjaźniłem”, mówi Simpson: „I nie wiem dlaczego poszedł do domu Nicole, ale powiedział mi »Nie uwierzysz co się tam dzieje, to musi się skończyć«”, mówi futbolista.

Gdy sportowiec kłócił się z kobietą, kelner miał podejść do niego z nożem w ręku i grożąc mu ciosami karate. Simpson uważa, że stracił wtedy przytomność, a gdy ją odzyskał cały był pokryty krwią. Wraz z Charliem opuścił wtedy miejsce zdarzenia. Ta wersja wydarzeń jednak nie do końca zgadza się z tym, co wykazało śledztwo...

Wywiad O.J. Simpsona rzuca nowe światło na morderstwo?

Producent wykonawczy wywiadu tuż po jego powstaniu twierdził, że Charlie to tak naprawdę zmyślone alter ego Simpsona. Co więcej zauważa, że w pewnym momencie o domniemanym mordercy Simpson mówi w pierwszej osobie, co wskazywałoby na to, że w rzeczywistości opowiada o zbrodni, której sam dokonał.

Simpson mówił także wówczas, że nóż, który znaleziono u niego w samochodzie trzymał zawsze na wypadek bezpieczeństwa, a łatwiej było z nim podróżować niż z bronią. Choć sportowiec opowiada o wydarzeniach „czysto hipotetycznie” dla wielu jego wywiad jest jednoznaczny ze spowiedzią. Mimo że O.J. Simpson nie wyznaje wprost, że zamordował ukochaną, wielu już przed laty się z tym pogodziło.

„On poszedł tam, by ją zabić"

W niewinność O.J. Simpsona wątpili nawet adwokaci. Potwierdzałyby to także słowa agenta sportowego Mike'a Gilberta sprzed dwóch lat. Ten w programie O.J.: Made in America powiedział, że Simpson wyznał mu, że gdyby Nicole nie otworzyła mu drzwi z nożem w dłoni, dziś wciąż mogłaby żyć. Agent był przekonany, że Simpson udał się do domu byłej żony z zamiarem zabicia jej za odejście od niego. „On poszedł tam, by ją zabić. Zrobił to z powodu tego, że przez nią czuł się odrzucony, jakby go nie potrzebowała”, mówił Gilbert.

Jego słowa potwierdzałby udzielony przed laty wywiad dla magazynu People. Wówczas były policjant i przyjaciel Simpsona, Ron Shipp wyznał, że OJ opowiadał mu o snach, w których zabija Nicole: „Kiedy mi to powiedział, chciałem wydostać się z tego pokoju. Mówiłem do siebie: on to zrobił, jestem w pokoju z podwójnym mordercą”, powiedział. Mimo tych słów, OJ Simpson został wówczas uniewinniony. Do dziś pozostaje jedyną osobą oskarżoną o morderstwo Nicole Brown i Rona Goldmana.  

O.J. Simpson
Fot. East News

O.J. Simpson
Fot. East News

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie La Dolce VIVA!, a w nim: Ania Starmach, jurorka polskich edycji MasterChef oraz MasterChef Junior, o związkach – tych rodzinnych oraz ze sztuką i kuchnią. Piotr Adamczyk naszym przewodnikiem po Rzymie. Jak to się dzieje, że Monica Bellucci z każdym rokiem staje się… piękniejsza. Włoszka Tessa Capponi-Borawska o arystokratycznych korzeniach i o tym, kto zaszczepił jej pasję gotowania.