Michael J. Fox przeżył wyjątkowy wieczór podczas 78. gali rozdania nagród Emmy. 65-letni aktor odebrał Bob Hope Humanitarian Award, a publiczność dwukrotnie nagrodziła go owacją na stojąco. Ze sceny mówił o rodzinie, chorobie Parkinsona i strachu, który towarzyszył mu, gdy zdecydował się ukrywać swoją diagnozę.
WIDEO…
Michael J. Fox otrzymał prestiżowe wyróżnienie podczas gali Emmy
Michael J. Fox został uhonorowany podczas 78. gali rozdania nagród Emmy. 65-letni aktor otrzymał prestiżową nagrodę Bob Hope Humanitarian Award za wieloletnie zaangażowanie w pomoc osobom żyjącym z chorobą Parkinsona oraz wspieranie badań nad tą chorobą. Wyróżnienie było także docenieniem jego działalności w branży filmowej.
Wieczór od początku miał dla aktora szczególny charakter. Kiedy Michael J. Fox pojawił się na scenie Peacock Theater w Los Angeles, publiczność wstała z miejsc. Była to pierwsza owacja na stojąco, którą otrzymał podczas gali. Nagrodę wręczyła mu Julianna Margulies, jego była koleżanka z planu serialu „Żona idealna”.
Wyróżnienie zwróciło uwagę na działalność Foxa, który od lat wykorzystuje swoją popularność, aby zwiększać świadomość na temat choroby Parkinsona i wspierać rozwój badań nad jej leczeniem. To właśnie ta aktywność stała się jednym z głównych tematów uroczystości i późniejszego przemówienia aktora.

Podziękował żonie i dzieciom. „Nie macie pojęcia, jak wiele to dla mnie znaczy”
Odbierając Bob Hope Humanitarian Award, Michael J. Fox zwrócił się do osób, które od lat są przy nim najbliżej. W swoim przemówieniu podziękował żonie Tracy Pollan, z którą jest związany od ponad 30 lat, oraz ich czwórce dorosłych dzieci: Samowi, Aquinnah, Schuylerowi i Esmé.
Aktor mówił ze sceny o ich wsparciu, cierpliwości i obecności. Nie ukrywał, jak wielkie ma to dla niego znaczenie.
„Dziękuję Tracy i naszym dzieciom za ich poświęcenie, cierpliwość i miłość. Nie macie pojęcia, jak wiele to dla mnie znaczy” — powiedział.
Był to jeden z najbardziej osobistych momentów przemówienia. Fox nie ograniczył się jednak do podziękowań rodzinie. W dalszej części wrócił do tematu, który przez lata miał ogromne znaczenie dla jego pracy i relacji z publicznością.
Michael J. Fox przyznał, że ukrywał diagnozę choroby Parkinsona
Podczas przemówienia na gali Emmy 2026 Michael J. Fox opowiedział o tym, jak diagnoza choroby Parkinsona wpłynęła na jego relację z aktorstwem i publicznością. Przyznał, że początkowo zdecydował się zachować tę informację dla siebie.
„Początkowo ukrywałem swoją diagnozę choroby Parkinsona. Martwiłem się, że wpłynie to na moją pracę i relacje z publicznością. Czy będą się śmiać, jeśli dowiedzą się, że jestem chory?” — wspominał aktor.
Słowa Foxa pokazały, z jakimi obawami mierzył się wtedy jako aktor. Bał się nie tylko o dalszą pracę, ale także o sposób, w jaki zostanie odebrany przez widzów. Nie wiedział, czy informacja o chorobie zmieni ich stosunek do niego i jego zawodowej działalności.
To właśnie reakcja publiczności okazała się jednak zupełnie inna od tej, której początkowo się obawiał.

Reakcja publiczności okazała się zupełnie inna, niż się obawiał
Michael J. Fox podkreślił, że wsparcie widzów dodało mu otuchy. W swoim przemówieniu mówił wprost, że dzięki reakcji publiczności poczuł, iż może dalej robić to, co robił wcześniej.
„Wszyscy dodaliście mi tak wiele otuchy i sprawiliście, że poczułem, iż mogę dalej to robić. Nie straciłem tego, co potrafię, i choroba nie mogła mi tego odebrać. To dzięki temu, że stanęliście po mojej stronie” — dodał.
Te słowa były bezpośrednim odniesieniem do wsparcia, jakie otrzymał od publiczności po ujawnieniu choroby. Aktor zaznaczył, że nie stracił swoich umiejętności i że choroba nie odebrała mu tego, co potrafi.
W trakcie całego wystąpienia Michael J. Fox wielokrotnie wracał do znaczenia ludzi, którzy byli po jego stronie — zarówno rodziny, jak i widzów. To właśnie ich reakcja, jak sam przyznał, miała wpływ na jego poczucie, że może nadal działać.
Druga owacja na stojąco zakończyła przemówienie Michaela J. Foxa
Pod koniec emocjonalnego przemówienia publiczność po raz kolejny wstała z miejsc. Michael J. Fox otrzymał drugą owację na stojąco tego wieczoru.
Pierwsza pojawiła się już wtedy, gdy aktor wszedł na scenę Peacock Theater w Los Angeles. Druga nastąpiła po jego przemówieniu, w którym mówił o rodzinie, chorobie Parkinsona, swoich dawnych obawach oraz o wsparciu otrzymanym od publiczności.
Tego wieczoru Michael J. Fox został więc uhonorowany nie tylko Bob Hope Humanitarian Award. Publiczność dwukrotnie nagrodziła go owacją na stojąco, doceniając jego działalność na rzecz osób zmagających się z chorobą Parkinsona oraz wspieranie badań nad tą chorobą.
Źródło: Plejada



























