Marek Sekielski, Tomasz Sekielski, wreczenie Polskich Nagrod Filmowych Orly 2020
Fot. Tomasz Urbanek/East News
O TYM JEST GŁOŚNO

Marek Sekielski szczerze o swoich nałogach. Poruszająca spowiedź dziennikarza

"Nie potrafiłem wytrwać dłużej niż tydzień bez picia"

Redakcja VIVA! 14 września 2020 14:00
Marek Sekielski, Tomasz Sekielski, wreczenie Polskich Nagrod Filmowych Orly 2020
Fot. Tomasz Urbanek/East News

Marek Sekielski, brat Tomasza Sekielskiego, jest współtwórcą głośnych filmów dokumentalnych Tylko nie mów nikomu i Zabawa w chowanego. Od lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu. Dziennikarz ma za sobą dwie terapie i wiele trudnej pracy. Jak sam przyznaje, zyskał dzięki temu odwagę, aby mówić o swojej chorobie szczerze i bez wstydu. Dzisiaj pragnie wykorzystywać swoje doświadczenie do wspierania innych w walce z nałogiem. Marek Sekielski opowiedział o swoim uzależnieniu i latach ciężkiej pracy w poruszającym wywiadzie dla tygodnika Wprost.

Marek Sekielski o nałogach

„Alkohol zrobił ze mnie taką roślinę, zaburzył samoocenę, wzmocnił brak wiary w siebie. Nie potrafiłem wytrwać dłużej niż tydzień bez picia", wyznał Marek Sekielski w rozmowie z Pauliną Sochą-Jakubowską. Dziennikarz od lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Jak sam przyznaje, zażywał nawet w pracy. „Zdarzało mi się wychodzić na lunch i wypić małe piwo. Ale brałem narkotyki [kokainę], co oczywiście prowadziło do tego, że po trzydziestu minutach, kiedy było mi fajnie, przyjemnie, byłem pełen energii, następowała faza, która potęgowała stres i napięcie. Pracowałem wtedy w „Faktach” w TVN”.

Na pierwszą terapię zgłosił się ok. 10 lat temu. Zrobił wtedy ogromne postępy, jednak nie był to koniec walki. „Po trzech latach wróciłem do picia. Piłem kolejne trzy lata. Na jakiejś imprezie rodzinnej, w Pruszkowie, na której wypiłem bardzo dużo alkoholu, doszło do awantury. Wyszedłem stamtąd kompletnie pijany, wsiadłem do samochodu i przyjechałem do Warszawy. 15 minut drogi, niby nie daleko, niby nic się nie stało. Ale to wystarczyło. Rano wstałem i pomyślałem, że to k...wa koniec. Przestałem pić”.

Na kolejną terapię zdecydował się jednak rok później. Miał poczucie porażki i wstydził się oceny swojego terapeuty. Marek Sekielski przyznaje, że to był błąd, lecz nie zawsze wszystko układa się idealnie. Podkreśla, że nawroty do nałogu są czymś normalnym, często wystarczy najmniejszy pretekst. Nie należy jednak takich osób skreślać, ponieważ każdy przechodzi proces trzeźwienia inaczej. Dziennikarz zdecydował się na wznowienie terapii cztery lata temu. 

Marek Sekielski w wywiadzie przybliżył czytelnikom, przez co musiał przejść. „Terapia, taka NFZ-owska, niestacjonarna, na którą na początku chodzi się 3 razy w tygodniu, to jedno. Ale są też maratony, weekendowe, wielogodzinne warsztaty, często poświęcone konkretnemu tematowi. Jednym z nich jest umiejętności odmawiania”. Opowiedział też, jak wyglądała jego codzienność podczas walki z nałogiem. „Przeżywałem ten swój głód alkoholowy, przejawiający się snami do tego stopnia, że rano wstawałem z kacem”.

Marek Sekielski w cyklu o nałogach na YouTube niesie pomoc innym

Dwie terapie, spotkania Anonimowych Alkoholików, długie rozmowy z zaufanymi ludźmi oraz lata wewnętrznej pracy nad sobą pozwoliły Markowi Sekielskiemu spojrzeć na swoją chorobę w zupełnie inny sposób. „Mam świadomość, że jestem głównym elementem swojej choroby. Przepracowałem już wstyd, który towarzyszy często alkoholikom”, powiedział. Dzięki temu jest w stanie mówić o swoich nałogach otwarcie i bez skrępowania. Postanowił tym samym dzielić się swoimi przeżyciami i doświadczeniem z innymi, którzy potrzebują pomocy i wsparcia.

Dziennikarz prowadzi cykl na YouTube zatytułowany Sekielski o nałogach, w którym rozmawia ze swoimi gośćmi o uzależnieniach. „Nagrywam rozmowy „o nałogach” także po to, by odczarowywać schematy, pokazywać, że alkoholik to też jest ten bezdomny, który leży na ławce. To stadium najgorsze, być może taki człowiek jest już nie do odratowania. Natomiast alkoholizm zaczyna się dużo, dużo wcześniej. Na przykład w momencie, gdy sobie uświadamiasz, że musisz zrobić przerwę”, powiedział. Marek Sekielski przyznaje, że sprawia mu to ogromną satysfakcję. „Piszą do mnie terapeuci, że robię to dobrze, nie popełniam błędów. To mnie buduje”

Chociaż rozmowy Marka Sekielskiego na YouTube to już ogromne wsparcie dla osób zmagających się z nałogiem, dziennikarz na tym nie poprzestaje. W wywiadzie dla tygodnika „Wprost” przyznał również, że sam chciałby zostać terapeutą. „Interesowało mnie to od początku, gdy wszedłem w proces terapeutyczny. Teraz zapisałem się na SWPS. Ale mam problem z samooceną i nie do końca wierzę, że sobie poradzę. Gdyby jednak mi się udało, miałbym poczucie, że robię coś naprawdę dobrego”, wyznał. 

Marek Sekielski przeszedł niesamowitą przemianę osobowościową. Kosztowało go to wiele emocji, nerwów oraz ciężkiej pracy, jednak efekt widać gołym okiem. Determinacja dziennikarza oraz odwaga, aby dawać przykład innym, jest naprawdę godna podziwu. Wierzymy w dalsze sukcesy Marka Sekielskiego oraz życzymy dalszej wytrwałości!  

Marek Sekielski
Fot. Tadeusz Wypych/REPORTER

Marek Sekielski, Tomasz Sekielski
Fot. Piotr Molecki/East News

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA WERNER I MICHAŁ KOŁODZIEJCZYK Dziennikarka TVN i dyrektor redakcji Canal+ Sport. Dziennikarskie DNA połączyli, pisząc razem książkę. A wcześniej... zakochali się w sobie. WOJOWNICZKI Marsz na Wersal, „długi piątek” w Islandii, protesty w wyniku zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce… Kobiety od zawsze musiały walczyć o swoje prawa. EWA WACHOWICZ – zaskakujący bilans 50-latki. PIOTR MACHALICA o dorastaniu, życiowych rebeliach, miłości i wolności. W cyklu EXTRA Słynny fotograf – Steve McCurry uchwycił w obiektywie niezwykłe relacje między zwierzętami a ludźmi.