W sprawie śmierci Witolda Płóciennika pojawiły się pierwsze oficjalne ustalenia po sekcji zwłok. Czynności zostały przeprowadzone 8 września z udziałem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Sulęcinie. To właśnie wtedy biegli przeprowadzili badanie, które miało pomóc w ustaleniu okoliczności śmierci cenionego operatora filmowego.
WIDEO…
Sekcja zwłok Witolda Płóciennika. Ujawniono bezpośrednią przyczynę śmierci
Jak przekazano, bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa. To jeden z najważniejszych dotychczas ujawnionych elementów postępowania dotyczącego śmierci Witolda Płóciennika.
Śledczy analizowali również zmiany pośmiertne oraz rozwój nekrofauny. Z tych ustaleń wynika, że data śmierci mężczyzny może odpowiadać dacie jego zaginięcia. To jednak nie kończy postępowania. Prowadzone są kolejne czynności, które mają pozwolić na przygotowanie pełnej opinii biegłego.
Jedną z najistotniejszych kwestii było sprawdzenie, czy na ciele Witolda Płóciennika znajdowały się ślady mogące wskazywać na udział innych osób. Śledczy dokładnie zbadali ciało pod kątem ewentualnych urazów. Oględziny zewnętrzne i wewnętrzne nie dostarczyły podejrzeń o mechaniczne działanie osób trzecich. Nie stwierdzono również przesłanek wskazujących na to, że śmierć mogła nastąpić w wyniku samob*jstwa. Na ciele nie ujawniono żadnych obrażeń.
Te ustalenia mają istotne znaczenie dla dalszego postępowania, jednak nie oznaczają jego zakończenia. Prokuratura nadal prowadzi czynności i oczekuje na wyniki kolejnych badań.
CZYTAJ TEŻ: Córka Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza przeszła metamorfozę. Kalina zaskoczyła nowym wyglądem

Prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie śmierci Witolda Płóciennika
Choć dotychczas zgromadzone informacje nie wskazują na popełnienie przestępstwa, Prokuratura Rejonowa w Sulęcinie prowadzi śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak wskazano w przekazanych informacjach, jest to standardowa procedura w tego typu sprawach.
W trakcie wtorkowych czynności biegli pobrali wycinki tkankowe. Materiał zostanie poddany szczegółowym badaniom mikroskopowym. To właśnie ich wyniki mają pozwolić na dalsze ustalenia dotyczące przyczyny śmierci Witolda Płóciennika. Dopiero po otrzymaniu wyników tych badań biegły z zakresu medycyny sądowej sporządzi ostateczną, pisemną opinię. Dokument ma precyzyjnie określić przyczyny tragedii. Śledczy kontynuują postępowanie, a kolejne decyzje procesowe mają zostać podjęte po zgromadzeniu pełnej dokumentacji.
Ciało Witolda Płóciennika odnaleziono przy jeziorze Krzywe
Witold Płóciennik pracował w okolicach Lubniewic nad nowym serialem. Po wolnym weekendzie nie pojawił się jednak ponownie na planie zdjęciowym. Ślad po nim zaginął w sobotę, 29 sierpnia. Prowadzona od poniedziałku szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza trwała cztery dni. Jej finał okazał się tragiczny. 3 września cywilny ochotnik odnalazł ciało Witolda Płóciennika w kompleksie leśnym nieopodal bagnistych terenów w rejonie jeziora Krzywe.
Miejsce odnalezienia ciała znajdowało się w gminie Lubniewice. To właśnie w tym rejonie prowadzono wcześniej poszukiwania zaginionego operatora.
Witold Płóciennik był cenionym operatorem filmowym
Witold Płóciennik był cenionym operatorem filmowym. Odpowiadał za zdjęcia do takich produkcji jak „Kruk”, „Klangor” czy „Ołowiane dzieci”. 56-latek przebywał w okolicach Lubniewic w związku z pracą nad nowym serialem. Po jego zaginięciu rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, która zakończyła się 3 września odnalezieniem jego ciała.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zaskakujący pogrzeb Joanny Rawik. Różowa urna i brak księdza, a także tłumy gwiazd





























