Marcela Leszczak i Michał Koterski oficjalnie zakończyli małżeństwo. We wtorek, 13 października, w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się ich rozprawa rozwodowa. Byli partnerzy rozstali się za porozumieniem stron, a po ogłoszeniu wyroku wspólnie zabrali głos przed kamerami. Najwięcej emocji przyniosło jednak ich późniejsze pożegnanie. Modelka wtuliła się w aktora i nie zdołała powstrzymać łez.
WIDEO…
Marcela Leszczak i Michał Koterski rozwiedli się. Wystarczyła jedna rozprawa
Historia związku Marceli Leszczak i Michała Koterskiego dobiegła końca. Para, której relacja przez lata obfitowała w rozstania i powroty, we wtorek oficjalnie zakończyła małżeństwo. Jak informuje Pudelek, rozprawa odbyła się około godziny 13:00 w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Choć okoliczności spotkania nie należały do najłatwiejszych, na sądowym korytarzu panowała spokojna atmosfera. Marcela i Michał siedzieli obok siebie, rozmawiali i uśmiechali się. Aktor pozwalał sobie nawet na żarty z obecnymi na miejscu dziennikarzami.
Samo postępowanie zakończyło się po jednej rozprawie. Byli małżonkowie wcześniej uzgodnili kwestie dotyczące opieki nad synem Fryderykiem oraz podziału majątku, dlatego sąd nie musiał rozstrzygać między nimi sporów. Zapytani przez reportera o charakter rozwodu odpowiedzieli zgodnie: „Tak, oczywiście. Tylko porozumienie”.
Michał Koterski zabrał głos po rozwodzie. Zwrócił się do innych rodziców
Po ogłoszeniu wyroku Leszczak i Koterski udzielili wspólnego wywiadu Pudelkowi. Aktor podkreślił, jak ważne jest zachowanie szacunku wobec byłego partnera, szczególnie gdy dwoje ludzi wychowuje wspólne dziecko. „Kolejny raz apeluję do moich kolegów z branży, miejcie na uwadze to, że jeżeli mówicie źle o mamie swojego dziecka lub tacie swojego dziecka, to mówicie źle w połowie o nim. Bo dziecko zawsze jest w połowie tatą i w połowie mamą. To nie jest miły dzień, a trudny dla nas, bo to nie jest nic przyjemnego, jak coś się kończy (...) Jak można się obrzucać różnymi obelgami, kiedy się z człowiekiem jeszcze niedawno dzieliło się sypialnię? Albo się właśnie ma dzieci, które już zawsze będą Was łączyć”, mówił Koterski.
Zaznaczył również, że zakończenie związku jest trudnym doświadczeniem. Jego zdaniem nawet po rozstaniu warto powstrzymać się od wzajemnych oskarżeń i pamiętać o wspólnej przeszłości. Wspomniał przy tym o pracy nad sobą i terapii.
Marcela przyznała, że nie chce opowiadać o emocjach towarzyszących jej na sali rozpraw, ponieważ obawia się, że mogłaby się rozpłakać. Jednocześnie podkreśliła, że zgadza się ze słowami byłego męża. Na zakończenie rozmowy Koterski odniósł się do ich przyszłej relacji jako rodziców. „My już przykładnymi partnerami nigdy nie będziemy, ale na pewno będziemy przykładnym rodzicami”, stwierdził aktor.
Marcela Leszczak nie kryła łez. Tak pożegnała Michała Koterskiego
Po zakończeniu rozprawy byli małżonkowie razem opuścili budynek sądu. Paparazzi Pudelka towarzyszyli im także podczas spaceru ulicami Warszawy. Marcela i Michał kontynuowali rozmowę, a kiedy nadszedł moment rozstania, objęli się na chodniku. To właśnie wtedy modelka się wzruszyła. Na opublikowanych zdjęciach widać, jak wtula się w byłego męża i ociera łzy. Koterski również odwzajemnił uścisk.
Po pożegnaniu każde z nich ruszyło w swoją stronę. Aktor wsiadł do samochodu i odjechał, a Marcela opuściła miejsce spotkania osobno.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ta postać dzieli odbiorców „Lalki”. „Był trochę jak stalker”! Maja Ostaszewska wprost o różnicach w odbiorze filmu. To kwestia różnicy pokoleń