Michał Koterski przeżywa trudne chwile. Aktor, który na Mazurach stworzył klinikę leczenia uzależnień „Odwróceni”, ujawnił, że jego placówka znalazła się w poważnym kryzysie. Wszystko przez działania, które określa jako nieuczciwą konkurencję i cyberprzestępczość. Boty miały generować sztuczne kliknięcia w reklamy ośrodka, a inne placówki wykorzystywać jego nazwisko do przyciągania pacjentów. W pewnym momencie telefon w klinice niemal przestał dzwonić. Koterski opowiedział o dramatycznej sytuacji w „Pytaniu na śniadanie”, a następnie zwrócił się do internautów z poruszającym apelem o pomoc.

WIDEO…

player placeholder

Co wydarzyło się w klinice Michała Koterskiego na Mazurach?

Michał Koterski od lat mówi otwarcie o zmaganiach z uzależnieniem. We wrześniu 2024 roku otworzył na Mazurach Klinikę Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień „Odwróceni”. To miejsce, w którego stworzenie zaangażował się osobiście.

„Zależało mi na tym, żeby stworzyć miejsce, które nie będzie tylko kliniką, ale będzie też domem” – tłumaczył w nagraniu na Instagramie.

Zobacz także:

4 listopada pojawił się w „Pytaniu na śniadanie” z niepokojącymi informacjami. Opowiedział o kradzieży tożsamości, internetowych atakach i problemach, które odbiły się na działalności ośrodka. Nie ukrywał, że sytuacja stała się dla niego wyjątkowo trudna.

ZOBACZ TEŻ: Michał Koterski po raz pierwszy tak szczerze o rozwodzie. Ujawnił bolesne kulisy: "Granice zostały przekroczone"

Ataki botów na reklamy kliniki „Odwróceni”. Co wykazał audyt?

Jak relacjonował Koterski, zewnętrzny audyt wykazał, że od listopada zeszłego roku reklamy kliniki były wyklikiwane przez boty. Sztuczne kliknięcia miały pochłaniać budżet reklamowy, ograniczając możliwość dotarcia do osób poszukujących leczenia. Aktor mówi o ogromnych stratach finansowych.

Wspomniał także o trudnościach z zarządzaniem stronami internetowymi i dostępami do zasobów kliniki. Wcześniej odpowiadała za to osoba obsługująca media społecznościowe placówki. Koterski zarzucił jej nieuczciwość.

Kradzież tożsamości Michała Koterskiego. Pacjent trafił w okolice Krakowa

Na tym nie koniec. Według aktora inne ośrodki wykorzystywały jego imię i nazwisko do promowania własnych usług i pozycjonowania stron w wyszukiwarkach. Skalę problemu uświadomiła mu historia pacjenta, który był przekonany, że jedzie do jego kliniki.

Mężczyzna zadzwonił, będąc już w drodze. Zauważył, że miejsce, do którego dojeżdża, wygląda inaczej niż na zdjęciach. Wtedy okazało się, że znajduje się w okolicach Krakowa, choć „Odwróceni” działa na Mazurach.

„My nie mamy kliniki w okolicach Krakowa” – podkreślił Koterski, opowiadając o tej sytuacji w telewizji.

„Nagle przestał dzwonić telefon”. Klinika Michała Koterskiego w kryzysie

Z czasem w klinice zaczęło ubywać zapytań od potencjalnych pacjentów. Problem dotknął też kontaktów z pobliskimi dostawcami, którzy zaopatrywali placówkę w codzienne produkty.

„Nagle przestał dzwonić telefon” – wspominał Koterski w „Pytaniu na śniadanie”.

Aktor nie ukrywał, jak poważne były konsekwencje tych problemów.

„Ta sytuacja doprowadziła nas do ogromnego kryzysu, z którego teraz się wydostajemy” – wyznał w programie.

Przyznał, że zagrożony był dorobek jego i całego zespołu, w tym terapeutów, którzy pracowali nad stworzeniem placówki. Wspomniał też o próbach zastraszania.

Michał Koterski prosi o pomoc. Apeluje do internautów

Po występie w „Pytaniu na śniadanie” Koterski opublikował na Instagramie film. Poprosił obserwatorów o udostępnianie nagrania i przypomniał, że prowadzi tylko jedną Klinikę Zdrowia Psychicznego i Leczenia Uzależnień „Odwróceni” – na Mazurach. Zapewnił, że nie jest związany z innymi placówkami wykorzystującymi jego nazwisko w reklamach.

„Nie mam zgody, żeby ktokolwiek kradł nasz dorobek, moją tożsamość, moje cierpienie i to, jak podniosłem się z kolan” – mówił poruszony.

Koterski przestrzegł również osoby szukające leczenia przed poleganiem wyłącznie na informacjach znalezionych w sieci. Zaapelował, by dzwonić, sprawdzać i upewniać się, czy wybrany ośrodek jest rzeczywiście tym, którego szukają. Chce też, by jego apel dotarł do jak największej liczby internautów.

Otwarcie kliniki "Odwróceni:
Fot. Rafał Kowalski

Źródła: Pudelek.pl, Plejada/Onet, Styl.fm