Joanna Kurska nie ma wątpliwości. Tak mówi o decyzji Cichopek i Kurzajewskiego
Odejście Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego ze stacji oraz programu „halo tu Polsat” odbiło się szerokim echem w mediach. Para prowadzących, która przez ostatnie miesiące była jedną z twarzy śniadaniówki Polsatu, zakończyła współpracę ze stacją, wywołując falę komentarzy. Do sprawy odniosła się również Joanna Kurska.

Informacja o zakończeniu współpracy Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Polsatem stała się jedną z najgłośniejszych wiadomości ostatnich dni w polskim show-biznesie. Prezenterzy, którzy byli gospodarzami programu „halo tu Polsat”, przez wielu widzów uchodzili za jeden z najmocniejszych duetów w telewizji śniadaniowej. Nic więc dziwnego, że ich odejście wywołało lawinę komentarzy – zarówno wśród fanów, jak i osób od lat związanych z branżą medialną.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski odchodzą z Polsatu
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski przez wiele miesięcy stanowili jeden z filarów programu „halo tu Polsat”. Ich ekranowa swoboda, doświadczenie oraz popularność sprawiły, że szybko stali się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych gospodarzy śniadaniówki. Informacja o zakończeniu współpracy z Polsatem natychmiast wywołała dyskusję o przyszłości programu, ale również o dalszych zawodowych planach prezenterów.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Joanna Kurska nie ma wątpliwości. „To musi być bardzo smutna wiadomość dla stacji Polsat”
Joanna Kurska w rozmowie z Plejadą podkreśliła, że Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski należą dziś do ścisłej czołówki osobowości telewizyjnych w Polsce. Jej zdaniem ich pozycja została zbudowana przez lata konsekwentnej pracy, dlatego trudno będzie znaleźć równie silny duet.
"Kasia i Maciek to najlepsza para prowadzących program śniadaniowy w Polsce. Kasia jest drugą najcenniejszą kobiecą marką osobistą w rankingu Forbes. To musi być bardzo smutna wiadomość dla stacji Polsat" – powiedziała.
Była szefowa "Pytania na śniadanie" odniosła się również do medialnych doniesień dotyczących przyszłości programu „halo tu Polsat”. Jak zaznaczyła, jeśli informacje o ograniczeniu częstotliwości emisji okażą się prawdziwe, rozumie decyzję prezenterów o poszukiwaniu nowych możliwości zawodowych: "Jeśli prawdą jest, że szefostwo "Halo tu Polsat" nie planuje codziennej emisji, to rozumiem, dlaczego tacy profesjonaliści jak Kasia i Maciek nie widzą możliwości budowania silnego brandu. Oni są najsilniejszą medialną parą, bardzo ambitni i czują ten nerw telewizji, Internetu, że jestem spokojna o ich przyszłość"
Joanna Kurska nie ukrywała również, że patrzy na całą sytuację szerzej – jako na kolejny sygnał zmian zachodzących w tradycyjnej telewizji. Jej zdaniem doświadczeni i rozpoznawalni prowadzący bez trudu odnajdą się w nowych projektach, jednak dla telewizji linearnej ich odejście może okazać się wyjątkowo bolesne.
"Myślę, że kwestią czasu jest, jak zobaczymy ich w innej stacji lub w innych projektach. Mi oczywiście serce pęka, kiedy telewizja linearna traci takie twarze, tego rodzaju straty są nieodwracalne i mają swoje konsekwencje, prowadzą do zabicia ostatnich oglądanych produkcji telewizji, jaką znamy" – podsumowała.

