Reklama

Przez lata wspólnie trenowali, reprezentowali Polskę na międzynarodowych zawodach i przeżywali najważniejsze chwile swoich sportowych karier. Dlatego gest Macieja Kota wybrzmiał szczególnie mocno. Skoczek opublikował fotografię sprzed lat, przypominając czasy, gdy razem walczyli o sukcesy na skoczniach całego świata.

Śmierć Grzegorza Miętusa poruszyła środowisko skoków. Miał 33 lata

W sobotę 4 lipca media obiegła smutna wiadomość o śmierci Grzegorza Miętusa. Były reprezentant Polski, a w ostatnich latach trener młodzieży w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego, zmarł w wieku 33 lat. Informacja błyskawicznie poruszyła środowisko skoków narciarskich, w którym Miętus był ceniony nie tylko za sportowe osiągnięcia, ale także za otwartość i serdeczność wobec innych.

Wraz z Maciejem Kotem, jego bratem Jakubem oraz Andrzejem Zapotocznym Miętus zdobył w 2009 roku brązowy medal mistrzostw świata juniorów w konkursie drużynowym. Tamten sukces na słowackich mistrzostwach do dziś pozostaje jednym z ważniejszych momentów w jego sportowej karierze i symbolem wyjątkowej więzi, jaka połączyła zawodników reprezentujących wówczas Polskę.

Grzegorz Miętus.
Grzegorz Miętus. fot. Ulrich Wagner / imago sport / Forum

Maciej Kot opublikował zdjęcie sprzed lat. "Spoczywaj w pokoju"

Maciej Kot zdecydował się pożegnać dawnego kolegę. W mediach społecznościowych opublikował archiwalne zdjęcie z czasów, gdy obaj stawiali kolejne kroki w reprezentacji Polski. Fotografia przywołuje wspomnienia z młodzieńczych lat i przypomina o drodze, którą wspólnie przeszli jako członkowie jednej drużyny.

Do zdjęcia skoczek dołączył jedynie dwa słowa: „Spoczywaj w pokoju”.

Choć wpis był bardzo krótki, trudno było nie odczytać go jako osobistego i pełnego emocji pożegnania. Dla kibiców był również przypomnieniem o przyjaźniach, które rodzą się poza kamerami i trwają długo po zakończeniu sportowej rywalizacji.

Maciej Kot wspomina Grzegorza Miętusa. "Był takim człowiekiem, który wnosił dobrą energię do całej grupy"

Po śmierci Grzegorza Miętusa Maciej Kot udzielił także poruszającej rozmowy „Super Expressowi”, w której opowiedział o tym, jakim człowiekiem był jego kolega poza skocznią.

"[Grzegorz] to był "Atmosferić" w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Miał świetne poczucie humoru, uwielbiał żartować i rozładowywać napięcie. Był bardzo podobny pod tym względem do swojego brata Krzyśka. Wystarczyło, że rzucił coś po góralsku i od razu wszyscy się uśmiechali. Był takim człowiekiem, który wnosił dobrą energię do całej grupy. Oczywiście, kiedy sytuacja tego wymagała, potrafił być poważny, ale na co dzień lubił pośmiać się z trenerami i zawodnikami. Był też bardzo aktywny sportowo. Chętnie grał w siatkówkę, interesował się sportami motorowymi, piłką i zawsze korzystał z okazji, żeby wspólnie coś porobić" - wspominał Kot.

W dalszej części rozmowy skoczek podkreślił, że właśnie taki obraz Grzegorza Miętusa pozostanie z nim na zawsze. Zwrócił również uwagę na to, jak dobrze odnajdywał się w roli szkoleniowca i jak łatwo nawiązywał relacje z młodymi zawodnikami.

"Właśnie takiego go zapamiętam – jako uśmiechniętego, pogodnego człowieka z dużym dystansem do siebie i świata. Jakim był trenerem? Trudno mi ocenia, bo pracował głównie z młodzieżą w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego, a ja nie byłem z nim na co dzień w jednym sztabie. Trochę się mijaliśmy. Wiem, że miał bardzo dobry kontakt z zawodnikami. Dzięki swojemu poczuciu humoru i otwartości potrafił nawiązać relację zarówno z młodszymi, jak i starszymi skoczkami. Jestem przekonany, że był przez nich lubiany i szanowany" - podsumował.

Grzegorz Miętus, 2009 r.
Grzegorz Miętus, 2009 r. fot. Ulrich Wagner / imago sport / Forum
Maciej Kot, 29.12.2023,
Maciej Kot, 29.12.2023, fot. nordphoto GmbH / Hafner / imago sport / Forum
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...