Najstarsza córka Jana Frycza zabrała głos po jego śmierci. Jej słowa chwytają za serce
Śmierć Jana Frycza poruszyła świat polskiej kultury. Wybitny aktor zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat, pozostawiając w żałobie rodzinę, przyjaciół, współpracowników i publiczność. Szczególnie poruszające słowa pojawiły się na profilu jego najstarszej córki. Gabriela Frycz pożegnała Jana Frycza krótkim, bardzo osobistym wpisem. Nazwała go nie tylko ukochanym tatą, ale także przyjacielem i mentorem.

O śmierci Jana Frycza poinformował 17 sierpnia Teatr Narodowy w Warszawie. Aktor odszedł dwa dni wcześniej, 15 sierpnia, w rodzinnym domu i w otoczeniu najbliższych. Jeszcze w tygodniu poprzedzającym jego śmierć rozpoczął próby do „Orestei” w reżyserii Luka Percevala. Do końca pozostawał więc blisko sceny, która przez dziesięciolecia była jednym z najważniejszych miejsc w jego życiu. Za publicznym pożegnaniem wybitnego artysty kryje się jednak przede wszystkim prywatna strata jego bliskich. Jedną z osób, które zabrały głos po jego odejściu, była córka Gabriela.
Jan Frycz był ojcem sześciorga dzieci. Gabriela Frycz była jego najstarszą córką
Choć publiczność znała przede wszystkim jego charakterystyczny głos, niezwykłą sceniczną charyzmę i role, które potrafiły na długo zostać w pamięci, poza światłem reflektorów Jan Frycz był ojcem sześciorga dzieci. Miał trzy córki – Gabrielę, Olgę i Marię – oraz trzech synów: Antoniego, Michała i Wojciecha. Gabriela była jego najstarszym dzieckiem. Przyszła na świat 15 października 1977 roku z pierwszego małżeństwa aktora z Grażyną Laszczyk.

Co szczególnie symboliczne, Gabriela również wybrała aktorstwo. W rodzinie Fryczów artystyczna droga nie skończyła się zresztą na niej. Aktorką została także Olga Frycz, doskonale znana widzom polskiego kina i telewizji. Źródła biograficzne wskazują również na artystyczne zainteresowania części pozostałego rodzeństwa – Antoni związał się ze scenografią, a Wojciech z muzyką.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Gabriela Frycz pożegnała Jana Frycza. „Przyjacielu, Mentorze”
Niedługo po przekazaniu informacji o śmierci aktora Gabriela Frycz opublikowała na Instagramie osobiste pożegnanie ojca. W kilku słowach zawarła wiele emocji i opisała Jana Frycza z perspektywy, której publiczność nie miała okazji poznawać na co dzień. Nie jako wielokrotnie nagradzanego aktora, gwiazdę kina czy jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny. Po prostu jako tatę.
„Żegnaj Kochany Tato. Przyjacielu, Mentorze i na koniec dzielny żołnierzu... Będzie Ciebie strasznie brak” – napisała.
Post poruszył wielu internautów, a także przyjaciół z branży aktora i jego córki. Kondolencje złożyli m.in. Mateusz Damięcki, Borys Szyc, Andrzej Chyra i Jacek Poniedziałek.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.