Reklama

Rozstanie rodziców zmienia rzeczywistość całej rodziny, ale dzieci patrzą na nią zupełnie inaczej niż dorośli. Dla nich mama nadal jest mamą, a tata — tatą. Pola Wiśniewska w podcaście „Bliżej. Czule o rodzicielstwie” opowiedziała o pozornie zwyczajnej sytuacji, która dobrze pokazuje, jak stara się oddzielić własne doświadczenia od potrzeb synów. Falco przeżywa właśnie etap szczególnej fascynacji Michałem Wiśniewskim. A ponieważ jego tata od lat stoi na scenie, ta dziecięca fascynacja ma również własną ścieżkę dźwiękową.

Pola i Michał Wiśniewscy rozstali się po sześciu latach małżeństwa. Łączą ich dwaj mali synowie

Pola i Michał Wiśniewscy poznali się w 2019 roku, a już rok później zostali małżeństwem. W kolejnych latach na świat przyszli ich dwaj synowie: Falco Amadeus, urodzony w styczniu 2021 roku, oraz Noël Cloé, który urodził się w maju 2023 roku. Pola ma także czworo starszych dzieci z poprzedniej relacji. W marcu 2026 roku Michał Wiśniewski poinformował, że jego małżeństwa nie udało się uratować. Dzień później Pola potwierdziła rozstanie i zaznaczyła, że najważniejsze jest dla niej dobro dzieci.

Koniec ich związku nie oznacza bowiem końca wspólnego rodzicielstwa. Pola i Michał Wiśniewscy pozostają rodzicami dwóch małych chłopców, którzy dopiero uczą się rozumieć zmiany zachodzące wokół nich. Pola coraz częściej mówi o tym, jak wygląda ten proces z perspektywy mamy. Bez udawania, że trudnych emocji nie ma, ale również bez obciążania nimi dzieci.

W podcaście „Bliżej. Czule o rodzicielstwie” opowiedziała między innymi o pytaniach, które pojawiają się w domu po rozstaniu. Pola zaznacza, że zależy jej raczej na szczerości dostosowanej do wieku chłopców i na tym, aby ich własna relacja z ojcem nie była definiowana przez to, co wydarzyło się pomiędzy rodzicami.

Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski
Pola Wiśniewska, Michał Wiśniewski fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Syn Poli Wiśniewskiej codziennie prosi o Ich Troje. Tak wyglądają ich poranki w drodze do przedszkola

Poranna droga do przedszkola rządzi się swoimi prawami i codziennymi rytuałami. W samochodzie Poli Wiśniewskiej jest jeszcze jeden stały element: piosenki Michała Wiśniewskiego. Wszystko za sprawą Falco, który chce rozpoczynać dzień przy muzyce swojego taty.

Pola opowiedziała o tym w podcaście „Bliżej. Czule o rodzicielstwie”. Chłopiec ma obecnie etap szczególnej fascynacji ojcem i znalazł nawet ulubiony utwór na jego ostatniej płycie.

Jak wyznała Wiśniewska: „Falco prosi mnie, żeby puszczać tatę, jak jedziemy do przedszkola rano. Więc my codziennie rano słuchamy Ich Troje, bo Falco ma teraz taki etap inspiracji tatą i on ma na ostatniej płycie swoją ulubioną piosenkę”.

Pola Wiśniewska przyznała, że własne emocje mogłyby teoretycznie stać się argumentem za tym, żeby muzyki Michała nie włączać: „W teorii też nie mogłabym mu powiedzieć, że nie, bo nie wiem, bo czuję się zraniona na przykład”.

Dla Poli oznacza to konieczność zmierzenia się z sytuacją, która może nie zawsze być łatwa. Nie odbiera jednak synowi prawa do jego własnych uczuć. Gdy Falco chce posłuchać taty, włącza Ich Troje i razem jadą do przedszkola.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...