To był najtrudniejszy moment po rozstaniu z Michałem Wiśniewskim. Pola nie ukrywa, co usłyszeli synowie
Dla Poli i Michała Wiśniewskich rodzina od zawsze była najważniejsza. Małżonkowie doczekali się dwóch synów – Falco i Noëla. Gdy ich małżeństwo dobiegło końca, przed Polą stanęło jedno z najtrudniejszych rodzicielskich wyzwań: jak powiedzieć kilkuletnim dzieciom, że mama i tata nie będą już razem. W podcaście "Galaktyka Plotek" opowiedziała o tym z dużą szczerością i spokojem. Dziś, gdy wokół byłych małżonków narasta medialny konflikt, te słowa wybrzmiewają wyjątkowo mocno.

Rozstanie rodziców zawsze jest trudnym doświadczeniem dla całej rodziny, zwłaszcza gdy dzieci są jeszcze bardzo małe. Pola Wiśniewska nie ukrywała, że zależało jej przede wszystkim na poczuciu bezpieczeństwa synów i dostosowaniu rozmowy do ich wieku. Kilka miesięcy temu zdecydowała się opowiedzieć o tym publicznie, pokazując, że nawet w tak bolesnych momentach można kierować się spokojem, empatią i uważnością na emocje najmłodszych. Dziś jej wypowiedzi ponownie są szeroko komentowane w kontekście napiętych relacji z Michałem Wiśniewskim.
Historia miłości Poli i Michała Wiśniewskich dobiegła końca. Dziś ich relacje znów budzą ogromne emocje
Pola i Michał Wiśniewscy poznali się w 2019 roku, a już rok później powiedzieli sobie sakramentalne "tak". W kolejnych latach na świecie pojawili się ich dwaj synowie – Falco Amadeus i Noël Cloé. Przez długi czas sprawiali wrażenie zgodnego małżeństwa, a w mediach społecznościowych chętnie pokazywali rodzinne chwile i wspólnie budowaną patchworkową rzeczywistość.
W marcu tego roku Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził, że jego piąte małżeństwo dobiegło końca. Zarówno on, jak i Pola podkreślali w swoich oświadczeniach, że najważniejsze pozostaje dobro dzieci. Z czasem jednak wokół rozwodu zaczęło robić się coraz głośniej, a sprawa przeniosła się także na drogę sądową.
W ostatnich dniach emocje ponownie sięgnęły zenitu. Michał Wiśniewski potwierdził, że znów jest w związku z Martą "Mandaryną" Wiśniewską, z którą przed laty doczekał się dwójki dzieci. Właśnie w cieniu tych wydarzeń internauci przypomnieli sobie wcześniejsze słowa Poli o tym, jak wyglądała rozmowa z kilkuletnimi synami po rozstaniu rodziców.

"Dawkowałam te informacje". Pola Wiśniewska szczerze opowiedziała o rozmowie z kilkuletnimi synami
W podcaście "Galaktyka Plotek" Pola Wiśniewska wróciła pamięcią do jednego z najtrudniejszych momentów po rozstaniu. Przyznała, że nie planowała jednej, długiej rozmowy z dziećmi. Zdecydowała się natomiast przekazywać informacje stopniowo, obserwując reakcje synów i odpowiadając na pytania dopiero wtedy, gdy były na nie gotowe.
"To wyszło bardzo naturalnie, ja im dawkowałam te informacje, ale wiesz, maluchy są małe, bo Falco ma pięć, Noel ma trzy lata, więc mówię, że to wyszło bardzo naturalnie. Ja powiedziałam, poinformowałam o tym Falco, on coś tam dopytał i na tym rozmowę zakończył, ale przyszedł po dwóch godzinach i zapytał o kolejną rzecz" – powiedziała.
Pola zwróciła również uwagę, że nie istnieje jeden uniwersalny sposób na przeprowadzenie takiej rozmowy. Każde dziecko przeżywa podobne doświadczenia inaczej, a rodzice – mimo najlepszych chęci – nigdy nie są w stanie przewidzieć wszystkich emocji, które się pojawią.
"(...) Trzeba pamiętać o tym, że dzieci mają ograniczone możliwości przyjęcia. I dawkować te informacje. Aczkolwiek to są rzeczy, na które nie da się do końca przygotować, bo też nie mamy pewności co do tego, jak dzieci zareagują na takie informacje" – podsumowała.
- SPRAWDŹ TEŻ: Mandaryna nie zostawiła już żadnych wątpliwości, to powiedziała o Wiśniewskim. "To nie fejk"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
