Aleksandra Uznańska-Wiśniewska odpowiedziała internautce. Chodzi o urlop macierzyński posłanek. "Staramy się sprostać wyzwaniu"
Zaledwie dwa miesiące temu Aleksandra Uznańska-Wiśniewska i Sławosz Uznański-Wiśniewski powitali na świecie swojego pierwszego syna. Kilka dni temu młoda mama znów pojawiła się w Sejmie, pokazując, jak wygląda jej powrót do obowiązków zawodowych. Nagranie z parlamentu wywołało lawinę komentarzy, a sama posłanka postanowiła odnieść się do pytań dotyczących macierzyństwa i pracy.

Jeszcze niedawno media rozpisywały się o narodzinach syna Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej i Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Dziś uwagę internautów przyciągnął kolejny ważny moment w życiu młodej mamy. Posłanka Koalicji Obywatelskiej pojawiła się ponownie w Sejmie, a relacją z tego dnia podzieliła się w swoich mediach społecznościowych. Nagranie szybko stało się szeroko komentowane, a dyskusja zeszła nie tylko na temat łączenia macierzyństwa z pracą, ale także przepisów dotyczących sprawowania mandatu poselskiego.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska pokazała swój powrót do Sejmu. Internauci nie kryli zaskoczenia
Kilka dni temu Aleksandra Uznańska-Wiśniewska opublikowała w mediach społecznościowych krótkie nagranie z gmachu Sejmu. Uwieczniła na nim moment swojego powrotu do parlamentu po narodzinach syna. Na sali plenarnej została przywitana brawami przez zgromadzonych posłów, a cały film szybko zdobył dużą popularność w sieci.
W komentarzach nie zabrakło gratulacji i ciepłych słów. Wielu internautów zwracało jednak uwagę na to, że od porodu minęły zaledwie dwa miesiące, dlatego nie spodziewali się, że polityczka tak szybko wróci do wykonywania obowiązków zawodowych. Pod wpisem wywiązała się dyskusja na temat godzenia życia rodzinnego z aktywnością publiczną.
Wśród licznych wpisów pojawił się komentarz jednej z internautek, który zwrócił szczególną uwagę Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej: "Ojej, przecież ma pani, szanowna pani Aleksandro, urlop macierzyński. Moje osobiste zdanie - pani nowo narodzone dziecko potrzebuje pani bardziej niż Sejm. Pozdrawiam całą rodzinę gorąco". Posłanka postanowiła odpowiedzieć i przy okazji wyjaśnić kwestię, o której – jak się okazało – wiele osób nie miało pojęcia.

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska wyjaśniła, jak wygląda macierzyństwo w przypadku posłanek
Posłanka zwróciła uwagę, że sprawowanie mandatu poselskiego nie odbywa się na takich samych zasadach jak praca wykonywana na etacie. To oznacza, że parlamentarzystkom nie przysługuje urlop macierzyński w rozumieniu przepisów prawa pracy.
W odpowiedzi na komentarz internautki napisała: "Odpowiadając: niestety posłankom na Sejm RP nie przysługuje urlop macierzyński. Tak samo jak posłom na Sejm RP nie przysługuje urlop ojcowski. Karmię i zajmuję się synkiem w Sejmie między głosowaniami i posiedzeniami komisji – podobnie jak wiele posłanek przede mną."
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zdradziła również, jak obecnie wygląda codzienność jej rodziny. Podkreśliła, że razem z mężem starają się samodzielnie odnaleźć w nowej rzeczywistości i pogodzić opiekę nad synkiem z obowiązkami zawodowymi.
"Wraz z mężem staramy się sprostać wyzwaniu, jakim jest łączenie obowiązków zawodowych z najważniejszym czasem spędzanym z dzieckiem. Na dziś nie korzystamy z pomocy niani. Trzymajcie za nas kciuki" – zakończyła.
- SPRAWDŹ TEŻ: Miss Supranational 2026. Wielki finał w Polsce przeszedł do historii. Kim jest nowa najpiękniejsza kobieta świata?

