Michał Sikorski długo trzymał to w tajemnicy. Gwiazdor „1670” jest już po ślubie
Michał Sikorski należy do tych aktorów, którzy znacznie chętniej opowiadają o pracy niż o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Tym większym zaskoczeniem okazało się jego ostatnie wyznanie. Gwiazdor serialu „1670” ujawnił, że od kilku miesięcy jest mężem. Ślub odbył się bez medialnego rozgłosu, a Sikorski przez długi czas zachowywał tę wiadomość dla siebie.

Popularność Michała Sikorskiego w ostatnich latach wyraźnie wzrosła, jednak zainteresowanie widzów nie sprawiło, że aktor zaczął szerzej otwierać drzwi do swojego życia prywatnego. Przeciwnie — o uczuciach i rodzinie mówi sporadycznie, a jego media społecznościowe trudno nazwać kroniką codzienności. Wiadomo, że jest ojcem, w przeszłości wspomniał też publicznie o rozstaniu i nowym związku. Teraz do tych nielicznych informacji dołączyła kolejna, wyjątkowo osobista: aktor jest już po ślubie.
Michał Sikorski chroni życie prywatne. O synu i swoich związkach mówił sporadycznie
Michał Sikorski urodził się 5 września 1995 roku w Wadowicach. Aktorstwo towarzyszyło mu na długo przed pierwszymi zawodowymi sukcesami. Ostatecznie wybrał studia na Wydziale Aktorskim Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie, które ukończył w 2020 roku. Pierwsze lata zawodowej drogi związał z Teatrem Polskim w Poznaniu, później dołączył do zespołu Teatru Dramatycznego w Warszawie.
Przełomem przed kamerą okazała się „Sonata”. Za rolę Grzegorza Płonki Sikorski otrzymał nagrodę za debiut aktorski na 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Później przyszły kolejne produkcje, ale to serial „1670” sprawił, że jego nazwisko zaczęła znać naprawdę szeroka publiczność. Jako ksiądz Jakub, syn Jana Pawła Adamczewskiego, Sikorski stworzył jedną z najbardziej charakterystycznych postaci produkcji.

Im większa stawała się jego rozpoznawalność, tym większa była też ciekawość dotycząca tego, kim Michał Sikorski jest prywatnie. Sam zainteresowany nie wykorzystał jednak popularności do budowania w mediach opowieści o swoich relacjach. O tym, co dla niego najbardziej osobiste, mówił rzadko i zwykle tylko tyle, ile sam uznawał za stosowne.
Jedną z niewielu części prywatnego życia, o której zdecydował się opowiedzieć, jest ojcostwo. Michał Sikorski ma syna Jeremiego, a w jednym z wywiadów przyznał, że został ojcem w okolicznościach, które spotykały się z komentarzami ze strony otoczenia. „Kiedy rodził się mój syn, to było trochę poza dzisiaj przyjętymi ramami i sporo słyszałem komentarze typu: oj, przytrafiło się” — mówił w podcaście „Zza kulis”.
Sposób, w jaki aktor mówi o Jeremim, nie pozostawia jednak wątpliwości, jak ważne miejsce syn zajmuje w jego życiu. Zamiast wielkich deklaracji Sikorski wybiera charakterystyczne dla siebie poczucie humoru. W rozmowie ze „Zwierciadłem” opowiadał o ich relacji z wyraźną czułością: „Cieszę się, że go mam. To zaszczyt, że z takim gościem mieszkam i... chyba nawet mnie lubi” — żartował.
Znacznie mniej wiadomo natomiast o życiu uczuciowym aktora. Przez długi czas jedną z nielicznych informacji na ten temat pozostawało wyznanie, które padło na początku 2024 roku w programie Kuby Wojewódzkiego. Sikorski ujawnił wtedy, że w czasie pracy przy „1670” zakończyła się jego wcześniejsza relacja. Nie był jednak długo sam. „Podczas zdjęć przeżyłem rozstanie. Ale nie płakałem długo, bo szybko wszedłem w nowy związek” — mówił wówczas.
Z dzisiejszej perspektywy jego ówczesne słowa nabierają nowego znaczenia. Okazuje się bowiem, że w życiu prywatnym Michała Sikorskiego wydarzyło się od tego czasu znacznie więcej, niż mogli przypuszczać jego widzowie.

Michał Sikorski zdradził, że jest mężem. Ślub odbył się w Poznaniu
Wiadomość wyszła na jaw właściwie mimochodem. Michał Sikorski odpowiadał na Instagramie na pytania obserwatorów, kiedy jedna z osób zainteresowała się tym, czy aktor ma dziewczynę. Odpowiedź była krótka, ale wystarczyła, by wywołać spore zaskoczenie. Sikorski poinformował, że od listopada ma już żonę.
Nieco więcej zdradził później w podcaście „Kultura WPełni”. Okazało się, że ceremonia odbyła się pod koniec listopada w Poznaniu, mieście, z którym Sikorski był przez kilka lat związany zawodowo. Wspominając ten dzień, opowiedział również o sytuacji, kiedy w drodze na ślub został rozpoznany przez fanów. Tym razem, wyjątkowo, postawił granicę.
„Od kilku miesięcy jestem mężem. (...) To był jedyny raz, jak brałem ślub, że odmówiłem komuś zdjęcia. Szedłem w kapturze, wziąłem ślub w Poznaniu, był koniec listopada. Podeszły osoby, prosząc o zdjęcie i ten jeden raz w życiu powiedziałem: "Sorry, nie"” — ujawnił aktor.
