4 / 10
Copyright @East News

Zaręczyny księcia Karola i księżnej Diany były jednymi z najbardziej oczekiwanych w Wielkiej Brytanii. Choć wówczas opisywane były niemal jak bajka, dziś już nikt nie ma wątpliwości, jak było naprawdę. W tym roku z okazji 20 rocznicy śmierci Diany światło dzienne ujrzała masa filmów poświęconych „królowej ludzkich serc”.

Dzięki temu na jaw wyszło, jak naprawdę wyglądał okres zaręczyn u Karola i Diany.  Od strony formalnej to Lord Maclean, złożył w imieniu królowej oświadczenie: „Z największą przyjemnością Królowa i książę Edynburga ogłaszają zaręczyny swojego ukochanego syna, księcia Walii z Lady Dianą Spencer, córką Earla Spencera i Szanownej Pani Shand Kydd”. 

Zaręczyny księcia Karola i księżnej Diany

Para z okazji zaręczyn udzieliła stacji BBC szczerego wywiadu, w którym otwarcie opowiedziała o swoim uczuciu przed kamerami. Były to pierwsze tak medialne oświadczyny. Wówczas  podczas wywiadu książę Karol na pytanie czy kocha Dianę, odpowiedział: „Tak, cokolwiek to znaczy”. Wtedy jego słowa odebrano jako zdenerwowanie, ale dopiero dziś po wielu latach dowiadujemy się, jak naprawdę wyglądał ich związek. 

„Spytał czy za niego wyjdę. Nie mieściło mi się to głowie. Byłam zwykłą przedszkolanką”, powiedziała Diana, gdy tylko książę Karol się oświadczył i dodaje „roześmiałam się, ale on bym śmiertelnie poważny. Zaakceptowałam to i zgodziłam się. Wykrzyknęłam, że go kocham, a on odpowiedział cokolwiek to znaczy i dopiero po chwili dodał: Ja też Cię kocham”, słyszymy na nagraniach, które zamieszczono w jednym z filmów poświęconych Dianie.

Tego samego wieczoru Diana podsłuchała, jak Karol mówi przez telefon „Cokolwiek będzie się działo, zawsze będę Cię kochał”. W brutalny sposób Diana przekonała się, że wyznanie miłości było dla niego pewnego rodzaju formalnością, której od niego wymagano, a tak naprawdę jego serce należało do innej. „Byłam bardzo młoda i myślałam, że mnie kocha. Teraz wiem, że to było nieszczere. Widział, że jestem inna, ale mnie nie rozumiał”, mówi Diana.

Księżna myślała, że gdy wyjdzie za Karola poczuje się bezpieczna – z dala od fotoreporterów, od prasy i plotek. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. W przeddzień zaręczyn usłyszała od ochroniarza słowa: „To ostatni dzień Twojej wolności. Naciesz się nim”. Wówczas jeszcze nie była świadoma tego, co ją czeka. W dniu zaręczyn, gdy wraz z ukochany udzielali wywiadu naiwnie odpowiedziała: „Wiem, że książę Karol się mną zaopiekuje”. Ślub z Karolem był jednak przysłowiowym „gwoździem do trumny”. 

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BOJARSKA-FERENC, CHODAKOWSKA, LEWANDOWSKA, RUBIK, JĘDRZEJCZYK, SKURA… – ich wspaniałe figury, zdrowie, niesamowita energia, kreatywność to efekt wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, a może dobrych genów? Nowa gwiazda modelingu KAROLINA PISAREK zdradza, czemu zawdzięcza sukces. Kierowca rajdowy LESZEK KUZAJ – ryzyko to jego specjalność! A także intrygująca historia JOGI oraz skąd się wzięło SPA.