Agnieszka Kotlarska, tragiczna historia
Fot. PAP
O TYM SIĘ MÓWI

Mąż zamordowanej Miss Polski drży o życie swoje i dziecka!

„Jego marzeniem jest dokończenie dzieła, czyli zabicie mnie i córki”

Olga Figaszewska 20 kwietnia 2018 20:00
Agnieszka Kotlarska, tragiczna historia
Fot. PAP

Historią Agnieszki Kotlarskiej żyła cała Polska. Miała 24 lata. Miss Polski została zamordowana w 1996 roku przez swojego psychofana. Osierociła dwuipółletnią córeczkę. Dziewczynka zna mamę wyłącznie z fotografii. Od niedawna mężczyzna, który odebrał jej życie jest znów na wolności. Rodzina modelki drży o swoje życie. Jeszcze nie tak dawno mężczyzna nie ukrywał, że będzie chciał zemścić się na jej najbliższych. Jak dziś wygląda ich życie?

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Miała szansę rozwinąć skrzydła i zrobić światową karierę. Nie zdążyła. Została brutalnie zamordowana. W 1990 roku Agnieszka zdobyła tytuł Miss Wrocławia. Podczas wydarzenia poznała o 13 lat starszego organizatora wyborów Miss Polski. Rok później byli już parą. Agnieszka została Miss Polski w 1991 roku i jako pierwsza Polka zdobyła tytuł Miss International. Otrzymywała propozycje od najlepszych zagranicznych projektantów mody z Mediolanu, Paryża czy Nowego Jorku. Współpracowała z Ralphem Laurenem i Calvinem Kleinem. Na swoim koncie miała sesje zdjęciowe m.in. w Wenezueli i Meksyku dla międzynarodowych wydań Cosmopolitan i Vogue. W tym czasie ukochany modelki Jarosław Światek czuwał nad jej karierą.

Kiedy okazało się, że Agnieszka zaszła w ciążę, szefowie agencji starali się ją namówić ją do aborcji. Sugerowali, że to dla niej jedyna szansa, by zrobić karierę. Odmówiła. Macierzyństwo było dla niej spełnieniem marzeń. W 1994 roku Agnieszka i Jarek pobrali się. Na świat przyszła ich córka Patrycja. Mieli żyć długo i szczęśliwe…

Los chciał inaczej. W 1996 roku mieli udać się w podróż do Nowego Jorku, gdzie na Agnieszkę czekał obiecujący kontrakt reklamowy.

27 sierpnia 1996 na Agnieszka została śmiertelnie ugodzona nożem przez niezrównoważonego psychicznie wielbiciela. Ranny został również mąż modelki. Jerzy L. zaatakował parę przed ich własnym domem. Kobieta otrzymała cztery ciosy nożem: w serce, płuca wątrobę i aortę. Zmarła w drodze do szpitala. „Długo byłem na środkach uspokajających. Nie ożeniłem się po raz drugi. To niemożliwe. Raz się zakochałem, raz kochałem i będę kochał do śmierci”, mówił. Poświęcił się wychowaniu córki i podkreśla, że to był jeden z jego najlepszych wyborów.

„Będę Cię kochał aż do śmierci”

Po latach w wywiadzie z Mikołajem Milcke wdowiec wyznał, że nie wiedział nic o psychofanie żony. Głuchy telefon do ich domu był nawet kilka dni przed jej śmiercią. Agnieszka uznała, że to nic poważnego, nie chciała niepokoić męża.

„Dziś wiadomo, że bomba tykała w nim od chwili kiedy pierwszy raz zobaczył Agnieszkę na wyborach Miss Wrocławia. Wtedy ubzdurał sobie, że jest miłością jego życia. Dzwonił do jej domu, pisał listy, a może nawet śledził jej karierę i samą Agnieszkę, gdy była w Polsce. Jednak ja nic o tym nie wiedziałem. Jak się potem okazało, mówiła, że nie chciała mnie martwić. On mi zabrał cały świat. To co mieliśmy z Agnieszką to była bajka. Przeżyliśmy razem najcudowniejsze chwile mojego życia. Zabrał mi miłość życia”, zwierzył się dziennikarzowi.

Zabójca zgłosił się na policję i przyznał do popełnionego czynu. Został skazany na karę więzienia na 15 lat. Wyszedł na wolność sześć lat temu. Wystarczyło kilka dni, by znów zaatakował. Jego ofiara przeżyła, a mężczyzna ponownie został zamknięty na półtora roku.

Mimo że od tych tragicznych wydarzeń minęło kilkanaście lat, rodzina wciąż nie czuje się bezpiecznie. Zwłaszcza teraz, kiedy mężczyzna znów wychodzi na wolność. Psychofan modelki miał zwierzyć się współwięźniom, że marzy o dokończeniu swojego dzieła i będzie chciał zemścić się na najbliższych zamordowanej kobiety.

„Podobno morderca zwierzał się w celi współwięźniom, że jego marzeniem jest dokończenie dzieła, czyli zabicie mnie i córki”, powiedział wdowiec. „My nigdy nie będziemy żyć normalnie. Mam oczy wokół głowy. Bezpieczeństwo jest najważniejsze”, zwierza się.

Od lat nie mieszkają już w Polsce. Ich danych nie znajdzie na Facebooku czy w książce telefonicznej. Nie chcą, by psychopata ich namierzył. 

Agnieszka Kotlarska
Fot. Wikimedia Commons

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.