ZE ŚWIATA MODY

Amerykanie masowo wzywają do bojkotowania marki Nike!

Dlaczego najnowsza kampania wzbudziła taką niechęć?

Sabina Zięba 10 września 2018 16:00
Fot. East News

Najnowsza kampania Nike wywołała wielkie kontrowersje nie tylko w Stanach Zjednoczonych! Firma jest bojkotowana, a internauci palą produkty z kultowym logo... Dlaczego jeden czarnoskóry sportowiec przyczynił się do 4-miliardowych strat firmy na giełdzie?

Kim jest Colin Kaepernick?

Choć w naszym kraju futbol amerykański nie jest popularną dyscypliną, w USA finałowy mecz o mistrzostwo, czyli Super Bowl, traktowany jest niczym święto narodowe. Gracze oczywiście cieszą się nie mniejszą sławą. O jednym z nich szczególnie głośno było w 2016 roku, kiedy to jego kontrowersyjne zachowanie zwróciło uwagę mediów na całym świecie.

Colin Kaepernick, bo o nim mowa, zainicjował wówczas akcję polegającą na klękaniu podczas odgrywania hymnu przed meczami, w ramach protestu przeciwko rasizmowi i niesprawiedliwości społecznej. Zachowanie rozszerzyło się na wiele innych klubów i różnych czarnoskórych graczy. 

Wymowny gest sportowca spotkał się z wieloma, zarówno negatywnymi, jak i pozytywnymi reakcjami. Do dyskusji włączył się ówczesny prezydent USA, Barack Obama, który powiedział: „Widok klęczącego sportowca dla kogoś, kto stracił bliskiego na wojnie, może nie być miły, jednak mamy wolność słowa i szanuję jego prawo do wyrażania w ten sposób swoich obaw”. Z kolei Donald Trump stwierdził, że jeśli Kaepernickowi nie podoba się flaga i hymn Stanów Zjednoczonych, niech przeprowadzi się do innego kraju. Przez kontrowersje, jakie wtedy wzbudził Colin, został on wyautowany poza obsadę ligi, a władze klubów nie chcą w dalszym ciągu go zatrudniać.

Kontrowersyjna kampania Nike

Teraz firma Nike postanowiła uczynić futbolistę główną twarzą kampanii z okazji 30-lecia marki, ryzykując utratą milionów potencjalnych klientów. Na billboardach z wizerunkiem Kaepernicka widnieje cytat, który dość mocno koreluje z jego poglądami: „Believe in something. Even if it means sacrifing everything”, czyli „Uwierz w coś. Nawet jeśli oznaczałoby to wyrzeknięcie się wszystkiego”.

Internet momentalnie zalała fala filmików i zdjęć opatrzonych hashtagami #JustBurnIt i #BoycottNike, na których widać jak przeciwnicy kampanii niszczą sprzęt sportowy z logiem Nike. Zareagowała również amerykańska giełda, bo w zeszłym tygodniu w przeciągu jednego dnia akcje koncertu potaniały o 3 procent, co oznacza, że firma straciła... 4 mld dolarów!

Jednak, co ciekawe, badania handlu cyfrowego ogłosiły właśnie, że: „Sprzedaż Nike wzrosła w tym roku o 31 procent od niedzieli do wtorku porównując rok 2017 z 17-procentowym wzrostem”, czyli marka nie odnotowała spadku, a... wzrost sprzedaży! Poza tym firma analityczna Talkwalker obliczyła, że dniu startu kampanii w internecie pojawiło się ok 2,7 mln wzmianek na temat Nike, czyli o 1400 proc. więcej niż dzień wcześniej. Wniosek jest jeden - trzeba przyznać, że firma potrafi skutecznie prowokować. 

A Wam podoba się pomysł zaangażowania futbolisty do kampanii marki?  

Colin Kaepernick w kampanii Nike.

Fot. Instagram

Kampania Nike na nowojorskiej ulicy.

Fot. East News

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!