O TYM SIĘ MÓWI

Robert Biedroń miał trudne dzieciństwo. Jego rodzinie nie starczało pieniędzy na życie...

Polityk nigdy nie był tak szczery

Rafał Kowalski 6 września 2018 17:56
Robert Biedroń, VIVA! 25/2011
Fot. Zuza Krajewska/Bartek Wieczorek

Robert Biedroń zrezygnował z walki o kolejną kadencję na stanowisku Prezydenta Słupska, ponieważ chce zmienić nie tylko jedno miasto, ale i całą Polskę. Zanim jednak zobaczymy Biedronia na listach wyborczych, polityk zbiera pomysły na swój program. Wiele problemów Polaków jest jednak 42-latkowi znanych. Niewiele osób wie, ale Robert Biedroń pochodzi z biednej rodziny.

Robert Biedroń o trudnym dzieciństwie

Z najnowszego wywiadu polityka dla RP dowiadujemy się, że Robert Biedroń miał ciężkie dzieciństwo. W jego domu brakowało pieniędzy. „Niedawno podeszła do mnie pani, która powiedziała „ja do czasu wprowadzenia tego programu (500+ – przyp. red,) nie wysyłałam moich dzieci na szkolne wycieczki. Jak dziecko miało pojechać, to udawaliśmy, że jest chore. A prawda była taka, że nie było mnie stać. I przypomniało mi się wtedy, że u nas w domu działo się tak samo”, czytamy w gazecie.

Problemy polityka zaczęły się, kiedy jego mama straciła posadę w szkole. Robert Biedroń i trójka jego rodzeństwa musiała więc rezygnować z wielu przyjemności. „Moja mama pisała mi zwolnienia, jak klasa gdzieś jechała. Z tego samego powodu nie byłem na swojej studniówce. Nie było nas na to stać”, opowiedział polityk w RP.

Prezydent Słupska jest przekonany, że to co go spotkało, pomoże mu w lepszym zrozumieniu problemów Polaków. „ Lęk o to, czy uda się zapłacić rachunki na koniec miesiąca nie powinien pojawiać się w żadnym polskim domu. A tak bardzo często było. Ale nie wolno w zamian zabierać wolności! Nie można łamać zasady państwa prawa!”, dodał Robert Biedroń.   

Robert Biedroń, VIVA! 2011
Fot. Zuza Krajewska, Bartek Wieczorek

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Dziesięć pięknych, spełnionych i inspirujących kobiet...czyli nasz nowy numer #VIVA!power. A w nim...