WSPOMNIENIE

Dlaczego Marcin Wrona popełnił samobójstwo? Istnieje kilka scenariuszy...

Reżyser 3 lata temu targnął się na życie

Rafał Kowalski 19 września 2018 18:59
Marcin Wrona, jamnik
Fot. fot Jacek Dominski/REPORTER/EAST NEWS

W ostatnim wywiadzie przed śmiercią Marcin Wrona opowiadał o swojej pracy właściwie przy okazji każdego pytania. Znany reżyser był w trakcie promocji filmu Demon i już myślał o realizacji następnego. Gdy 19 września 2015 podano do wiadomości informację, że artysta targnął się na swoje życie w hotelowej łazience całe środowisko filmowe przecierało oczy z niedowierzania. Dziś mijają 3 lata od śmierci Wrony. Dlaczego reżyser to zrobił? Hipotez jest kilka...

Samobójstwo Marcina Wrony – dlaczego doszło do tragedii?

Pierwszą z przyczyn, o których się mówiło jest wpływ na zachowanie reżysera alkoholu i narkotyków. Wiadomo, że w chwili śmierci artysta był pod wpływem alkoholu, ponieważ kilka godzin wcześniej Wrona uczestniczył w jednej z zabaw organizowanych w ramach Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Co jeśli chodzi o narkotyki? Wiadomo, że wykonano w tym kierunku badania histopatologiczne, ale do dziś opinia publiczna nie poznała ich wyników.

Kolejna teoria to problemy reżysera, o których nikt nie wiedział. Co może na to wskazywać? Większość osób, która widziała Wronę w ostatnich godzinach życia zeznawała, że zachowywał się normalnie i pogodnie. Wszystko zmieniła opinia jednego z krytyków filmowych, który w tamtym czasie zauważył dziwnie zachowującego się gwiazdora w jednej z włoskich restauracji. „W pewnej chwili zauważyłem wchodzącego do lokalu, nieopodal mojego stolika, wysokiego mężczyznę w czerni, z głową ukrytą pod kapturem. Szedł prosto do baru i kiedy zdjął kaptur, zobaczyłem, że to Marcin Wrona. Zamówił chyba przy barze wódkę i szybko wyszedł”, opowiadał Dużemu Formatowi Tadeusz Lubelski. Znajomi Marcina Wrony uważają z kolei, że od zawsze sprawiał on osoby twardej, która nie zwierza się ze swoich problemów. Nikt sam z siebie też nie pytał… Może więc artysta coś ukrywał?

Obserwatorzy tajemniczej sprawy zwrócili też uwagę na relacje, które łączyły Marina Wronę z rodzicami. Ojciec reżysera nie należy do ludzi łatwych i w dzieciństwie wielokrotnie urządzał w domu awantury. Zabierał też małego Marcina do swojej pracy, w której… wypędzał z ludzi demony. W trakcie życia reżyser wielokrotnie zostawiał ojca samego sobie, jednak pod koniec życia ich relacje wydawały się dobre. Spustoszenie w sercu artysty zdecydowanie zrobiła też śmierć mamy. Najważniejsza osoba w jego życiu zmarła po kilku latach walki z nowotworem. Podobna to zdarzenie załamała Marcina Wronę.

Śmierć Marcina Wrony – stanowisko prokuratury

Znajomi Marcina Wrony są zgodni co do tego, że jego decyzja o próbie samobójczej musiała być impulsem. Nikt nie wierzy w to, że artysta mógł to zaplanować, ponieważ jedyne o czym mówił w ostatnich tygodniach swojego życia to nowe projekty, które czekają na realizację. Praca była dla Wrony bardzo ważna i w tamtym czasie nie ustępowała choćby czasowi poświęcanemu żonie Oldze…

Prokuratura, która badała sprawę śmierci artysty podkreśliła w rozmowie z mediami, że nie ma jednego ustalonego powodu smutnego końca życia Wrony. „Może nieregularność snu związana z pracą, zaburzenia rytmu dobowego. Może jakieś kłopoty i zmartwienia osobiste. Chyba nie była najlepsza sytuacja swego czasu między ojcem a synem, więc też niewykluczone, że to jeszcze jakieś bardzo zadawnione, ale głęboko siedzące wydarzenia z przeszłości. Może śmierć mamy miała jakiś wpływ, zdiagnozowana lub niezdiagnozowana depresja Na razie nie ustaliliśmy, żeby to było jakieś konkretne leczenie, konkretna diagnoza, ale tego się nie da wykluczyć”, twierdziła Małgorzata Goebel z Prokuratury Rejonowej w Gdyni.

Czasami zdarza się, że nie wszystkie ludzkie pobudki da się odwikłać. Podobnie jest z Marcinem Wroną, którą tajemnicę swojej decyzji zabrał ze sobą do grobu i chyba należy się z tym pogodzić…  

Marcin Wrona nie żyje

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Anna Mucha w ostrej rozmowie z Piotrem Najsztubem! Zobacz też seksowną sesję aktorki!