Muzyczna anatomia artysty. Skinny zaskakuje solową, bardzo osobistą płytą

Michał „Skinny” Skórka tworzył w duecie electro Skinny Patrini i współpracował z Justyną Steczkowską, a teraz nagrał płytę solową „The Skin I’m In - niezwykle osobistą. - W moim życiu nastąpił szereg sytuacji, które dość istotnie wpłynęły na moje postrzeganie świata. Dotarło do mnie czym jest przemijanie - wyznaje muzyk. Ale podkreśla, że choć piosenki na płycie były zainspirowane ciężkimi doświadczeniami, nie są pesymistyczne - niosą pewnego rodzaju nadzieję i optymistyczne spojrzenie w przyszłość, otwarcie się na nowe, piękne doznania.

To że „The Skin I’m In” to płyta bardzo osobista widać jeszcze zanim się ją włączy. Teksty utworów w książeczce zostały napisane ręcznie i zilustrowane zdjęciami rentgenowskimi, którymi artysta pokazuje się od strony najintymniejszej…  dosłownie od środka. Prześwietlenia w tym kontekście zamieniają się w eleganckie, niemal abstrakcyjne grafiki. Czarno-biała oprawa graficzna kryje pełną emocji muzykę elektroniczną, jakiej raczej nie usłyszymy w klubie. Utwory Skinny’ego powinny przypaść do gustu miłośnikom trip-hopu i Jeana Michela Jarre’a, ale też gitary i smyczków. - Skinny miał zawsze umiejętność tworzenia elektroniki inteligentnej - podkreśla dziennikarz muzyczny Piotr Stelmach.

Płytę otwiera piosenka „I wish”, której fragment umieściliśmy w naszym filmie. To utwór ważny dla artysty z wielu powodów. - Po rozpadzie Skinny Patrini wiedziałem, że chcę zrobić coś swojego, że muzyka musi mi towarzyszyć nieustająco. Nie wiedziałem jeszcze, w jakim kierunku pójdę, gdzie poniesie mnie wiatr... Okazało się, że pierwszy beat zrobiłem niemal hip-hopowy... w moim ujęciu, oczywiście. Utwór opowiada o odejściu pewnej bardzo bliskiej mi postaci. Na wieczność - mówi Michał Skórka. Piosenka od razu przypadła do gustu fanom. - Dostałem sporo maili od osób, które odebrały ten utwór bardzo osobiście. Bo przecież każdy chyba ma osobę, którą kocha, a której, z takiego czy innego powodu nie ma u boku - dodaje muzyk. „I wish” to utwór wyjątkowy też pod innym względem - zaśpiewała na nim gościnnie wokalistka Kasia Stankiewicz. Jej udział Skinny określa „jednym z najpiękniejszych momentów na płycie” - Od samego początku chciałem, żeby ten utwór zaśpiewała ze mną właśnie Kasia - mówi Skinny.

 

Zachęcamy do obejrzenia filmowego wywiadu z artystą!



 

Płyta Skinny’ego ”The Skin I’m In" jest dostępna w Empikach - stacjonarnie i online. Można ją też zamówić na stronie internetowej wydawcy Requiem Records.

 

Polecamy też: "To było nieuniknione". Katarzyna Stankiewicz rozstaniu z partnerem, życiowych zmianach i macierzyństwie

 

Kim jest Skinny?

Michał 'Skinny' Skórka - do 2013 roku był członkiem Skinny Patrini. W duecie z charyzmatyczną wokalistką Anią Patrini wydał dwa albumy: 'Duty Free' (2008) oraz 'Sex' (2012). Koncertowali w Polsce i zagranicą - odwiedzili ważne festiwale muzyczne i kluby między innymi w Niemczech, Francji, Irlandii, Hiszpanii, Rumunii, na Węgrzech, w Chinach. Utwory z ich pierwszej płyty znalazły się na ścieżce dźwiękowej do popularnego filmu "Galerianki" (2009). W 2014 roku "Skinny" został zaproszony do produkcji dwóch utworów na płycie Justyny Steczkowskiej 'Anima' (utwory wyprodukowane przez Michała - 'Kochankowie Syreny' oraz 'High Heels' z gościnnym udziałem Pati Yang były singlami promującymi wydawnictwo).


 

Polecamy też: Szczery wywiad z Hansem Zimmerem tylko dla VIVY!: "Nie możesz pozwolić, żeby strach rządził twoim życiem"

Lubisz muzykę elektroniczną?