Podczas paryskiego tygodnia mody Emma Stone zaprezentowała makijaż ust inspirowany koreańskimi trendami. Delikatny, romantyczny i niezwykle twarzowy. To właśnie tak będziemy nosić mat w nadchodzących miesiącach.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Myślałaś, że służy tylko do demakijażu? Płyn micelarny potrafi znacznie więcej
Koniec z perfekcyjnym konturem. Teraz liczy się miękkość
Podczas pokazu Louis Vuitton na sezon wiosna–lato 2027 Emma Stone przyciągała uwagę nie tylko kobaltową stylizacją, ale również makijażem. Za jej wygląd odpowiadała makijażystka gwiazd Nina Park, która postawiła na różowe usta o aksamitnym wykończeniu i delikatnie roztartych krawędziach.
Kolor wyglądał tak, jakby naturalnie przenikał się z odcieniem warg. Bez wyraźnych granic, ciężkiej warstwy kosmetyku czy przesadnej precyzji.
Ten sposób malowania ust, nazywany cloud lips, czerpie inspirację z koreańskiej sztuki makijażu, w której ważniejsze od idealnego obrysu są subtelne przejścia kolorystyczne. Mat pozostaje, ale traci swoją surowość.
CZYTAJ TEŻ: Pierwsze zmarszczki? Sięgam po składnik, który znała moja babcia. Moja skóra go pokochała
Usta jak muśnięte kolorem. Jak odtworzyć makijaż Emmy Stone?
Sekret tego makijażu tkwi nie tyle w samej pomadce, ile w sposobie jej aplikacji. Zamiast starannie obrysowywać usta konturówką, warto skupić się na stopniowym budowaniu koloru.
Najpierw zadbaj o odpowiednie przygotowanie warg. Delikatne złuszczenie i odżywczy balsam pomogą wygładzić ich powierzchnię, dzięki czemu matowa formuła będzie wyglądała bardziej naturalnie.
Następnie nanieś niewielką ilość pomadki w przygaszonym odcieniu różu na środkową część ust. Opuszkiem palca delikatnie rozprowadź pigment ku krawędziom, stopniowo zmniejszając jego intensywność. Kontur powinien pozostać lekko rozmyty.
Jeśli zależy ci na mocniejszym efekcie, dołóż odrobinę koloru na środek warg. Unikaj jednak grubych warstw, które mogłyby odebrać makijażowi lekkość.
Nowy mat ma w sobie coś romantycznego
Subtelnie rozmyty kolor dobrze komponuje się zarówno z niemal niewidocznym makijażem oczu, jak i bardziej wieczorową oprawą spojrzenia.
Emma Stone udowadnia, że matowe usta nie muszą wyglądać ciężko. W nowej odsłonie są miękkie, zmysłowe i pełne niewymuszonej elegancji.