W tym sezonie jagodowy róż i inne głębokie odcienie, od wina po śliwkę, trafiają na policzki. Makijażystki przewidują, że to one zdominują najbliższe miesiące. Chodzi o efekt naturalnego rumieńca, jakby dopiero co wróciło się z mroźnego spaceru.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Paznokcie w kolorze konfitury to hit jesieni. Wiśnia, bordo i korzenna czerwień w soczystym wydaniu
Prosto z mroźnego spaceru
Ciemniejszy pigment, nałożony we właściwy sposób, wygląda bowiem nie jak makijaż, ale jak zdrowy kolor prześwitujący spod skóry.
Krem zamiast pudru
Najlepiej sprawdzi się róż w kremie, w formie balsamu lub w sztyfcie. Łatwo się go rozciera, stapia się ze skórą i nie podkreśla suchych skórek, z którymi w chłodne miesiące zmaga się wiele z nas. Kolor nakładaj palcami, delikatnie wklepując go w skórę. Zacznij od odrobiny produktu i stopniowo buduj intensywność. Przy tak głębokich odcieniach łatwiej dodać, niż zmyć.
CZYTAJ TEŻ: 59-letnia Pamela Anderson zachwyca eleganckim manicurem. Ten odcień optycznie odmładza dłonie
Dla jasnej i ciemnej karnacji
Jagodowy róż do policzków wygląda szczególnie pięknie na ciemniejszej karnacji, na której zyskuje głębię i blask. Jasna cera też może z niego korzystać. Wystarczy wybrać bardziej przejrzystą formułę o malinowym lub żurawinowym tonie i nałożyć ją cienką warstwą. Dobrze rozprowadzony kolor ożywi twarz i sprawi, że będzie wyglądała na wypoczętą.
Jeden odcień, trzy miejsca
Jeśli chcesz uzyskać spójny, elegancki efekt, powtórz jagodowy ton na ustach, na przykład w formie barwiącego balsamu. Odrobinę produktu możesz też wklepać w powieki. Taki monochromatyczny makijaż wygląda na przemyślany, a jego wykonanie zajmuje zaledwie kilka minut.
To idealny sposób na ciemne, chłodne poranki, kiedy na długie przygotowania nie ma czasu.