Jesienią 2026 najmodniejszy będzie oxblood – głęboki odcień na pograniczu burgundu, śliwki, brązu i czerwieni. Wyrazisty, ale zaskakująco elegancki. Na wybiegach pojawiał się w wielu odsłonach: od miękko roztartej plamy koloru po niemal graficznie zaznaczone usta.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Miękka grzywka Dakoty Johnson to hit jesieni 2026. Dodaje twarzy lekkości i francuskiego szyku
Kolor z charakterem, który zastępuje klasyczną czerwień
Oxblood nie jest ani typowym bordo, ani ciemną czerwienią. Ma w sobie chłodną śliwkową nutę i odrobinę brązu, dzięki czemu wygląda szlachetniej niż klasyczna szkarłatna pomadka. W zależności od światła może wydawać się niemal wiśniowy, czekoladowy albo bardzo głęboko winny.
To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że ciemne usta stają się jednym z najmocniejszych beauty trendów jesieni 2026. Oxblood ma w sobie coś z filmowej elegancji i coś z estetyki lat 90., która od kilku sezonów konsekwentnie wraca do makijażu.
Oxblood bez perfekcyjnego konturu? Właśnie tak nosimy go teraz
Ten efekt nie wymaga idealnie wyrysowanych ust. Oxblood świetnie wygląda lekko roztarty, jakby kolor pozostał na wargach po kilku godzinach. Taki sposób aplikacji sprawia, że nawet bardzo ciemny odcień staje się bardziej swobodny i komfortowy do noszenia w ciągu dnia.
CZYTAJ TEŻ: Wygląda zaskakująco, ale działa genialnie. Ten kolor korektora maskuje zaczerwienienia
Wystarczy wklepać pomadkę opuszką palca, koncentrując pigment na środku ust i delikatnie rozcierając go ku krawędziom. Wieczorem można sięgnąć po konturówkę i bardziej nasyconą warstwę koloru. Mat da efekt aksamitny, a połysk – bardziej zmysłowy i nowoczesny.
Mocne usta najlepiej czują się w minimalistycznym towarzystwie
Usta w kolorze oxblood najbardziej współcześnie wyglądają w połączeniu ze świeżą, naturalnie rozświetloną cerą, subtelnym różem i oszczędnym makijażem oczu. Wystarczy mascara albo miękko roztarta brązowa kredka. To kolor, który potrafi zbudować cały look w kilka sekund.