W tym cięciu nie chodzi o perfekcyjnie równą linię. Wręcz przeciwnie — najważniejsze są miękkość, ruch i naturalne układanie się włosów. Grzywka jest nieco dłuższa po bokach, dzięki czemu łagodnie przechodzi w pasma okalające twarz. Środek może delikatnie dotykać brwi albo lekko się rozchodzić.
WIDEO…
ZOBACZ TAKŻE: Wygląda zaskakująco, ale działa genialnie. Ten kolor korektora maskuje zaczerwienienia
Najmodniejsza grzywka jesieni nie powinna wyglądać zbyt idealnie
To właśnie ten niewymuszony efekt sprawia, że fryzura wygląda nowocześnie, ale nie jest sezonową ekstrawagancją. Pasuje zarówno do długich, prostych włosów, jak i delikatnych fal.
Dakota Johnson i Taylor Swift pokazują, jak nosić to cięcie
Najlepszej inspiracji dostarczyły ostatnio Dakota Johnson i Taylor Swift, które w teledysku „Patient Zero” pojawiły się z praktycznie takim samym cięciem. Obie mają długie włosy połączone z pełną, miękką grzywką sięgającą okolic brwi.
Mimo podobnej fryzury efekt nie jest identyczny. U Dakoty cięcie podkreśla jej charakterystyczny, lekko nonszalancki styl, u Taylor wygląda bardziej klasycznie. To dobry dowód na to, że ten rodzaj grzywki można dopasować do różnych typów urody i sposobu stylizacji.
CZYTAJ TEŻ: 3 najlepsze kremy barierowe na coraz chłodniejsze dni. Doskonale zabezpieczą skórę przed zimnem
Sekret tkwi w miękkiej linii wokół twarzy
Dłuższe pasma przy skroniach tworzą delikatną ramę dla twarzy, zamiast ostro odcinać grzywkę od reszty fryzury. Dzięki temu całość wygląda lżej, a uwaga naturalnie kieruje się na oczy.
Dużą zaletą tego cięcia jest również to, że dobrze wygląda podczas odrastania. Z czasem grzywka może płynnie przejść w dłuższe pasma przy twarzy. To fryzura dla tych, którzy jesienią mają ochotę na zmianę, ale niekoniecznie na rewolucję.