Najmodniejsze są pasma pełne ruchu, delikatne fale, miękkie warstwy wokół twarzy i efekt luksusowej nonszalancji. Zamiast mocno utrwalonych loków pojawia się fryzura wyglądająca tak, jakby włosy po prostu świetnie układały się same.

WIDEO

player placeholder

ZOBACZ TAKŻE: Znalazłyśmy zapachowy odpowiednik małej czarnej. Te perfumy definiują jesienny szyk

Długość w wersji quiet luxury

Na czerwonych dywanach coraz częściej widać długości sięgające za łopatki, subtelne blowouty inspirowane latami 90. oraz proste włosy z naturalnym połyskiem. Demi Moore, Jennifer Lopez czy Nicole Kidman od lat pokazują też, że imponująca długość nie jest zarezerwowana dla dwudziestolatek.

Zobacz także:

 

 

Koniec z zasadą: „po pięćdziesiątce trzeba ściąć włosy”

To właśnie ten element powrotu długich włosów wydaje się najbardziej odświeżający. Dawne przekonanie, że wraz z wiekiem fryzura powinna stawać się coraz krótsza, wyraźnie traci znaczenie. Dziś liczą się przede wszystkim kondycja pasm, dobrze dobrane cięcie i proporcje.

 

 

CZYTAJ TEŻ: Jesień to dobry moment na powrót do retinoidów. Tak wprowadzam je do pielęgnacji krok po kroku

Warstwy, delikatnie wycieniowane końce i kosmyki okalające twarz sprawiają, że fryzura zachowuje lekkość i nie przytłacza rysów.

Najmodniejsze długie włosy wyglądają, jakby nikt ich nie stylizował

Paradoksalnie najbardziej luksusowy efekt wymaga dziś mniej demonstracyjnej stylizacji. Liczy się zdrowy połysk, miękkość i ruch. Regularne podcinanie końcówek, ochrona przed wysoką temperaturą i pielęgnacja skóry głowy stają się ważniejsze niż perfekcyjnie ułożony każdy kosmyk.

Po kilku sezonach dominacji bobów długie włosy znów są symbolem glamour. Tyle że teraz zamiast perfekcji mają oferować coś znacznie bardziej pożądanego: swobodę.