Reklama

Mam słabość do kosmetyków, które pozwalają uzyskać na włosach tzw. efekt tafli. Niestety, większość z nich albo obciąża pasma, albo działa tylko przez pierwsze piętnaście minut. Na szczęście, całkiem niedawno, z morza przeciętnych tego typu produktów, wyłowiłam prawdziwą perełkę. Poznajcie olejek, który cudownie (i na długo!) wygładza i nabłyszcza pasma. W tym momencie nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji, a moje końcówki wyglądają tak dobrze, że od prawie roku nie umówiłam się na wizytę u fryzjera.

Olejek nabłyszczający Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops – opis i działanie

Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops, bo o nim mowa to lekki olejek wykańczający stworzony z myślą o włosach matowych, puszących się i pozbawionych blasku. Jego zadaniem jest wygładzenie łuski włosa, ograniczenie puszenia oraz nadanie pasmom efektu lustrzanego połysku bez obciążania.

Formuła została wzbogacona olejkiem z dzikiej róży, który pomaga wygładzać włosy i chronić je przed utratą nawilżenia. Kosmetyk tworzy na powierzchni pasm delikatną warstwę ochronną, dzięki czemu włosy stają się bardziej odporne na wilgoć, elektryzowanie i uszkodzenia mechaniczne.

Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops, fot. mat. prasowe
Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops, 225 zł/Sephora.pl, fot. mat. prasowe

Efekt tafli nigdy nie wyglądał piękniej. Recenzja olejku Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops

Nie przesadzę, jeśli napiszę, że ten olejek od Kérastase uratował mnie przed radykalną metamorfozą fryzury. Jeszcze rok temu moje włosy były szorstkie, matowe i zaczynały się rozdwajać. Dzisiaj z przyjemnością spinam je w długi, falujący kucyk.

Olejek fantastycznie dyscyplinuje włosy. Eliminuje puszenie, wygładza odstające kosmyki i sprawia, że pasma stają się jedwabiście miękkie. Co ważne, nie daje efektu tłustych czy sklejonych włosów. Nawet moje cienkie końcówki wyglądają po nim lekko i świeżo. Największą różnicę zauważyłam właśnie na końcach. Po kilku tygodniach regularnego stosowania stały się zauważanie i odczuwalnie bardziej gładkie, zwarte i mniej podatne na łamanie.

Olejek Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops, fot. archiwum prywatne
Olejek Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops, fot. archiwum prywatne

Kérastase Glaze Drops to też jeden z tych produktów, które sprawdzają się zarówno na świeżo wysuszonych włosach, jak i pomiędzy myciami. Wystarczy dosłownie kilka kropel, aby pasma stały się miękkie i pełne blasku. Dodatkowym atutem jest elegancki, charakterystyczny dla marki Kérastase zapach, który długo utrzymuje się na włosach. Co ważne, olejek jest też naprawdę wydajny. Ja swój egzemplarz mam od ponad roku, a zużyłam dopiero połowę (swoją drogą przepięknego) opakowania.

Olejek nabłyszczający Kérastase Gloss Absolu Glaze Drops – alternatywy

Jeśli szukacie produktu o podobnym działaniu, ale w nieco niższej cenie, warto zwrócić uwagę na kilka innych olejków wygładzających i nabłyszczających.

Dobrą alternatywą będzie L'Oréal Professionnel Metal Detox Oil, który skutecznie wygładza włosy, ogranicza puszenie i nadaje pasmom zdrowego blasku. Świetnie sprawdza się zwłaszcza przy w przypadku włosów farbowanych i rozjaśnianych. Co ciekawe, może być stosowany jako termoochrona. Zaaplikowany w niewielkiej ilości przed suszeniem, czy stylizacją nabłyszczy włosy bez obciążania.

L'Oréal Professionnel Metal Detox Oil
L'Oréal Professionnel Metal Detox Oil, 124,99 zł/Douglas.pl, fot. mat. prasowe

Bardzo dobre opinie zbiera również Gisou Honey Infused Hair Oil. To lekki olejek z miodem, który pomaga zmiękczać włosy, wygładzać końcówki i chronić je przed przesuszeniem. To idealny kosmetyk dla osób, które chętnie sięgają po produkty wielofunkcyjne – może być stosowany przed stylizacją, jako wykończenie fryzury, dodatek do maski do włosów, kuracja przed myciem włosów lub nocna kuracja pielęgnacyjna.

Gisou Honey Infused Hair Oil
Gisou Honey Infused Hair Oil, 112 zł/Sephora.pl, fot. mat. prasowe

Jeżeli zależy wam przede wszystkim na regeneracji zniszczonych pasm, warto zwrócić uwagę na olejek Moroccanoil Treatment Original. To jeden z najbardziej znanych tego typu produktów na świecie. Kosmetyk pomaga ujarzmiać puszenie, wygładzać pasma i poprawiać ich ogólną kondycję włosów. Od lat nie traci popularności – ma sporo grono wiernych fanów i fanek, którzy podkreślają, że choć jest drogi, to zdecydowanie wart swojej ceny.

Moroccanoil Treatment Original, 235 zł/Sephora.pl, fot. mat. prasowe
Moroccanoil Treatment Original, 235 zł/Sephora.pl, fot. mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...