VIVA! VIDEO

Co daje w życiu moc? Wyjątkowy wywiad z Katarzyną Meissner o sile muzyki

"Jest coś unikatowego w sztuce tworzonej przez młodych artystów"

Artykuł sponsorowany 12 września 2019 11:22

Najpiękniejsze i najbardziej wartościowe projekty powstają z prawdziwej pasji. Wie o tym doskonale nasza rozmówczyni — Katarzyna Meissner, dyrektor Biura Sponsoringu i Projektów Relacyjnych Santander Bank Polska. Jest autorką wyjątkowego projektu – Santander Orchestra – inicjatywy, która wiele zmienia w życiu jej uczestników i na muzycznej mapie kraju.

Czym jest Santander Orchestra?
Katarzyna Meissner: Na jednym poziomie — to projekt edukacyjny dla najbardziej utalentowanych muzyków z całej Polski. W jego ramach mogą oni nie tylko doskonalić swoje umiejętności pod okiem wybitnych artystów, ale również – a może przede wszystkim – biorą udział w zajęciach poszerzających ich wiedzę z przedmiotów bardziej związanych z biznesem, niż sztuką. Jest też drugi poziom – to dowód na nasze poważne podejście do odpowiedzialnej bankowości, zaangażowanej w życie lokalnych społeczności. Szukamy młodych talentów i pomagamy im osiągać kolejne sukcesy. 

Co już udało się osiągnąć? 
Przede wszystkim — kilkanaście koncertów symfonicznych pod kierunkiem m.in. Krzysztofa Pendereckiego, Jerzego Maksymiuka, Lawrence’a Fostera, a także Adama Sztaby oraz wiele koncertów kameralnych. Czyli zdrowy i inspirujący mix klasyki i muzyki współczesnej. Od paru lat jesteśmy zapraszani na Wielkanocny Festiwal im. Ludwiga van Beethovena. W tym roku pojawiliśmy się po raz pierwszy na scenie festiwalu Santander Jazz nad Odrą we Wrocławiu. A w maju wystąpiliśmy w Madrycie podczas celebracji finału UEFA Champions League. Przed nami kolejna fantastyczna przygoda — trasa koncertowa z Leszkiem Możdżerem, Tią Fuller i Larsem Danielssonem w ramach genialnego projektu Symphosphere. To wybitny jazz, jedyny w swoim rodzaju.

Dużo się dzieje! To niewątpliwie wielki sukces dla młodych muzyków. 
Ogromny. I duma dla nas. Lubimy pomagać w sukcesach. Uczestnicy projektu ciągle rozwijają swoje umiejętności – jednak są ciągle na początku kariery. Przed nimi wiele decyzji, które będą miały wpływ na całe życie. Podczas pracy z nami mają możliwość porozmawiania z artystami już bardziej doświadczonymi. Zainspirowania się. Mają na to czas i przestrzeń. Kilkakrotnie podczas poszczególnych edycji projektu słyszałam, jak mówią, że tydzień spędzony w Santander Orchestra daje więcej niż cały semestr studiów. Bo to jest zetknięcie z prawdziwym życiem muzyka. Ze wszystkimi jego blaskami i cieniami. 

Santander Orchestra
Fot. W. Grzędziński

Czy inicjatywy takie jak Santander Orchestra potrafią wydobyć z ludzi „power”? 
Tak, zdecydowanie! I, co najlepsze, nie tylko z uczestników, ale też z publiczności przychodzącej na ich koncerty. Jest coś zupełnie unikatowego w sztuce tworzonej przez młodych artystów – intensywność, pasja, świeżość, oddanie. Są zawsze zdeterminowani, by dać z siebie maksimum. Tego wszyscy możemy się od nich uczyć. Również tu, w banku, nasze doświadczenia się uzupełniają. My możemy doradzić im w strategii i rozwoju kariery, oni zaś pokazują nam artystyczną stronę życia. To bezcenne. 

W jaki sposób możecie pomóc w strategii i rozwoju kariery? 
Oprócz kształcenia kompetencji muzycznych Santander Orchestra dba także o rozwój muzyków jako managerów. Chcemy, by mieli pełną kontrolę na tym, jak kształtuje się ich życie zawodowe. Stąd takie zajęcia jak zarządzenie finansami, prawo autorskie czy komunikacja medialna. Nie są to przedmioty na stałe wpisane w program studiów – a jednocześnie znajomość tych zagadnień jest niezbędna do odnalezienia się na rynku muzycznym. Który jest coraz bardziej wymagający. 

Czyli to daje ludziom w życiu moc? Pasja i wiedza? Jak je rozwijać? 
Pasja, wiedza, determinacja. Tak – to przekłada się na moc. Przy czym nawet najsilniejsze osoby potrzebują często wsparcia. Może ono przychodzić w różnych formach. Czasami chodzi po prostu o wymianę doświadczeń. Spojrzenie na pewne sprawy z innej perspektywy. Wyjechanie w podróż, pójście na koncert. Im więcej tego typu bodźców w naszym życiu, tym więcej kreatywności. I chyba też poczucia sensu. Dla mnie każdy kolejny koncert Santander Orchestra to właśnie taki zastrzyk mocy. Widok muzyków, którzy po koncercie rzucają się sobie na szyję, dziękując sobie nawzajem i jednocześnie publiczności – absolutnie za każdym razem wzruszonej… To najlepszy dowód na to, że warto takie projekty tworzyć, rozwijać i dzielić się nimi. 

Santander Orchestra
Fot. W. Grzędziński

Na zdjęciu: Katarzyna Meissner

„W Santander Orchestra nie ma jednostek. Są świetni muzycy, którzy dają z siebie wszystko, aby osiągnąć wspólny sukces. Nie ma rywalizacji – jest współpraca, wzajemne zrozumienie i kompromis. To właśnie istota pracy w orkiestrze” – Małgorzata Musidlak, uczestniczka.

Rozmawiała: Magdalena Irzycka

TAGI #muzyka #Pasja

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?