Elżbieta Dmoch, Warszawa 1975
Fot. PAP/CAF - Ireneusz Radkiewicz
Z Życia gwiazd

Gwiazda 2 plus 1 przerwała milczenie. Elżbieta Dmoch zwróciła się do fanów, by przekazać jedno

Wielbiciele jej talentu nie kryli zachwytu

Olga Figaszewska 11 lipca 2024 11:25
Elżbieta Dmoch, Warszawa 1975
Fot. PAP/CAF - Ireneusz Radkiewicz

Los nie szczędził jej ciosów, ale Elżbieta Dmoch nie zamierza się poddawać. Choć od wielu lat nie pojawia się na scenie, to wciąż czuje ogromne wsparcie i ciepło ze strony wiernych fanów oraz wielbicieli jej talentu. Gwiazda grupy 2 plus 1 rzadko zabiera głos i uchyla rąbka tajemnicy na temat swojego życia. Tym razem przerwała milczenie i przekazała krótką wiadomość. Co wyznała?

Elżbieta Dmoch z 2 plus 1 od lat nie pojawia się na scenie. Co słychać u artystki?

Po tym, jak zakończyła swoją sceniczną karierę, usunęła się w cień. Nie pojawiała się na scenie, zaszyła się w swoim mieszkaniu na Saskiej Kępie  z dala od medialnego szumu.  

Od 2022 roku do fanów gwiazdy docierały smutne informacje na temat stanu jej zdrowia, a także warunków, w jakich na co dzień żyje. Polska Fundacja Muzyczna zaoferowała pomoc w wyremontowaniu lokum, jednak na początku Elżbieta Dmoch nie chciała jej przyjąć. Dopiero po pewnym czasie udało się ją przekonać do zmiany decyzji. Z funduszy, które zgromadzono dzięki założonej zbiórce, można było przeprowadzić częściowy remont mieszkania artystki.

Czytaj też: Kim był Cezary Szlązak, ten trzeci z zespołu 2+1? Żył w cieniu Dmoch i Kruka

Na razie odnowiono kuchnię, przedpokój, pokój dzienny i łazienkę. To nie wszystko. Wymieniono także instalacje wodne i elektrykę. Prace nie ustają, a kolejnym punktem jest remont sypialni wokalistki. Część pieniędzy pokryła także koszty eksploatacji mieszkania. Dzięki wsparciu Fundacji, a przede wszystkim wiernych fanów, Elżbieta Dmoch rozpoczęła nowy rozdział w swoim życiu. Wielbiciele wciąż przypominają jej o swojej obecności. Zawsze może na nich liczyć i wciąż odbiera listy, wypełnione miłością i dobrym słowem.

2 plus 1 Elżbieta Dmoch Janusz Kruk  wokalistka spotkała się z fanami
Fot. PAP/Ireneusz Radkiewicz

Elżbieta Dmoch przerwała milczenie. Artystka zwróciła się do fanów z ważnym komunikatem

Tym razem to Elżbieta Dmoch zaskoczyła swoich fanów. Choć nie korzysta na co dzień z mediów społecznościowych zwróciła się do wszystkich za pośrednictwem strony na Facebooku „Fani zespołu 2 plus 1”.

Komunikat był krótki, lecz bardzo wymowny. Nie dało się przejść obok niego obojętnie. „Kochani! O "Lipcowym liście" śpiewała Elżbieta Dmoch już jako nastolatka - w zespole "Warszawskie Kuranty". Mogę śmiało przyznać, że taki list niedawno do mnie napłynął, a w nim - tradycyjnie nie zabrakło pozdrowień dla fanów. Z przyjemnością więc przekazuję tych kilka słów od samej Elżbiety Dmoch - dla wszystkich sympatyków i czytelników fanklubu. Dziękuję, że jesteście!”, przekazał administrator strony. Post został opatrzony fotografią artystki i fragmentem listu z pozdrowieniami dla wielbicieli.

Czytaj też: Trzy razy się żenił, trzykrotnie zostawał ojcem. Janusz Kruk osierocił synów i córkę w wieku 46 lat

W komentarzach nie zabrakło ciepłych słów: „Ukochana nasza Ela Dmoch, piękna i mądra. Pozdrawiam serdecznie”, „Prosimy przekazać Pani Elżbiecie, że zawsze będzie w naszych sercach. Pozdrawiamy”, „Pozdrawiam P. Elżbietę. Boże, żeby to wszystko mogło wrócić. To były piękne dni i lata. 2+1 wnosiło radość do naszego życia. Pozdrowienia dla Fanów zespołu 2+1”.

Pani Elżbiecie życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!  

Elżbieta Dmoch, Warszawa, lata 70. Zespol Dwa plus jeden
Fot. Jerzy Plonski / RSW / Forum

Elżbieta Dmoch, Warszawa, lata 70. Zespol Dwa plus jeden

Urszula Blaszyńska, Elżbieta Dmoch, 2 plus 1
Fot. ARTUR BARBAROWSKI/East News

[Ostatnia publikacja na Viva Historie 12.07.2024 r.]

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Nie pokochali się od razu, kilka lat temu pokonali kryzys. Hania Żudziewicz i Jacek Jeschke o drodze o ślubu

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANITA SOKOŁOWSKA zdobyła sympatię widzów jako Zuza w „Przyjaciółkach”. Wytańczyła Kryształową Kulę. Teraz przyszedł czas na realizowanie swoich projektów i marzeń. URSZULA DUDZIAK I GRZECH PIOTROWSKI: dwie silne osobowości, dwa pokolenia. Diwa jazzu i wirtuoz saksofonu połączyli siły w niesamowitym projekcie „WE” dla pokoju na świecie. KRZYSZTOF MIRUĆ: architekt z wykształcenia, osobowość telewizyjna, z zamiłowania projektant wnętrz o swojej drodze do sukcesu.